Wojna Dziewięciogroszowych Królów

Dział specjalny na dyskusje o wąktach PLiOwych poza PLiO.

Moderator: Nocna Straż

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Wojna Dziewięciogroszowych Królów

Postautor: Torrhen Stark » 23 mar 2013, o 18:31

Chciałbym się dowiedzieć coś o tym konflikcie, a nie zauważyłem podobnego tematu na tym forum. Po pierwsze i najważniejsze skąd tak dziwna nazwa? Sam wiem o niej tyle, że pretendent do Żelaznego Tronu z bocznej linii Targaryenów (zdaje się, że potomek bękarta któregoś Aegona) Maelys Monstrualny najechał Westeros na czele armii najemnej z Wolnych Miast. Tronu nie zdobył, a sam skonał pod mieczem Barristana Selmy. Czy wie ktoś coś więcej?
Zapraszam do dyskusji.
Valar morghulis

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 23 mar 2013, o 21:28

Działania wojenne toczyły się głównie na archipelagu wysp zwanych Stopniami. Gdy się okazało, że Maelys razem ze Złotą Kompanią, jakimś kumplem z Tyrosh i tymi 9-groszowymi "królami" się tam ulokowali ŻT wysłał silna armię pod dowództwem Barristana Selmy'ego. W trakcie walk on i Blackfish wsławili się. Selmy zabił Maelysa po zmasakrowaniu dużej liczby najemników ze Złotej. W walkach też musieli brać udział po stronie Maelysa jacyś lordowie z Westeros, skoro Petyr Baelish został odesłany do Riverunn jako zakładnik. Ogółem walki te uchodziły za ciężkie bo pamiętam jak Hyle Hunt był pod wrażeniem krótkiej wzmianki tamtego wędrowca z UdW, gdy ten wspomniał, że walczył na Stopniach.

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Postautor: Torrhen Stark » 25 mar 2013, o 14:32

W takim razie Złota Kompania brała udział w Wojnie Dziewięciogroszowych Królów? Czytałem w którymś z rozdziałów o Gryfie gdy wspominano iż Maelys nie miał jej wsparcia. A w takim razie nie wiesz może skąd ta dziwna nazwa?
Valar morghulis

Languorous_Maiar
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lip 2011, o 19:30

Postautor: Languorous_Maiar » 25 mar 2013, o 17:40

W którym rozdziale?
Maelys był przecież przywódcą Złotej Kompanii.
A nazwa stąd, że Ci królewie byli nic nie warci, dlatego groszowi.
Trochę logicznego myślenia.

@Torren
jest jakaś granica.
To jak zadać dlaczego dany bohater jest nazywany niebieskookim.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2013, o 15:47 przez Languorous_Maiar, łącznie zmieniany 2 razy.

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Postautor: Torrhen Stark » 26 mar 2013, o 14:28

Languorous_Maiar pisze:W którym rozdziale?
Maelys był przecież przywódcą Złotej Kompanii.

Niestety nie mogę teraz znaleźć. Jak znajdę to wrzucę.
A nazwa stąd, że Ci królewie byli nic nie warci, dlatego groszowi.
Trochę logicznego myślenia.

Po pierwsze zawsze myślałem, że forum to miejsce w którym można zadawać pytania i oczekiwać odpowiedzi. Po drugie nikt nie może być karcony za brak wiedzy w danym temacie. Po to zakłada się nowy temat by coś się dowiedzieć nowego.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2013, o 16:36 przez Torrhen Stark, łącznie zmieniany 1 raz.
Valar morghulis

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 26 mar 2013, o 15:41

Hmmm. O ile dobrze pamiętam to jedynym typem, którego Złota nie poparła to Viserys, który ponoć został wręcz przez dowództwo Kompanii wyśmiany.

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Postautor: Torrhen Stark » 26 mar 2013, o 16:52

Languorous_Maiar pisze:jest jakaś granica.
To jak zadać dlaczego dany bohater jest nazywany niebieskookim.

Myślałem, że na tym forum moderacja jest od upominania, a nie zwykli użytkownicy.
Co do nazwy to po prostu nie skojarzyłem jej z tym, iż Maelys oraz jego ośmiu kompanów było uważanych za nic niewartych jak grosze. Spodziewałem się raczej nawiązania do wyśmiania Złotej Kompanii jako, że Maelys był jej dowódcą.
Valar morghulis

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 6 lip 2013, o 19:42

Primus pisze:Bardzo rzadko zdarza się Martinowi przekazywać informacje z przeszłości, które są bez znaczenia dla dalszych wydarzeń.
Jednak czy są jeszcze na świecie potomkowie Daemona Blacfyra. Moim zdaniem zdecydowanie tak. W „Wiernym Mieczu” opisano, że na Polu Czerwonej Trawy zginął sam Daemon Blacfyre jak i jego dwaj synowie Aegon i Aemon. Dalej jednak dostajemy informacje, że Bittersteel nadal spiskuje w wolnych miastach z synami Blacfyra. Najprawdopodobniej miał on kolejnych młodszych synów i Blodravenowi nie udało się eksterminować całego rodu. Potwierdza to wzmianka w „Nawałnicy Mieczy”. Jamie przeglądając „Białą Księgę” natrafia na wzmiankę, że ser Barristan Selmy w czasie wojny Dziewięciogroszowych Królów zabił Maelysa Potwornego ostatniego „pretendenta” z rodu Blacfyrów. (a nie ostatniego z rodu). Dodatkowo jak wcześniej zauważono nie ma żadnej wzmianki żeby miecz „Blackfyre” rodowy oręż Targaryenów został po śmierci Maelsya odzyskany. Zwracam także uwagę na fakt, że „Złota Kompania” nie brała udziału w eskapadzie Maelysa. Także samo imię ostatniego pretendenta wcześniej nigdy niewystępujące w rodzie Targaryenów i wśród ich bękartów. Można, więc domniemywać, że Mealys był przedstawicielem bocznej linii, młodszym synem czy wręcz wyrzutkiem wśród Blacfyrów.
Pozdrawiam


Oprócz Torrhena i wyżej cytowanego i ja kojarzę taką wzmiankę, że ZK nie wzięla udziału w tej wojnie, aż przeczeszę rozdziały Conningtona.

EDIT
EDIT
Majkosz pisze:Witam!

O ile pamiętam historię Targaryenów, sprawa prezentuje się następująco:

Ostatnim z potomków Daemona był Maelys Potworny, który najechał Westeros na czele najemników i szumowin z Wolnych Miast podczas Wojny Dziewięciogroszowych Królów. Zabił go wówczas Barristan Selmy, likwidując tym samym zagrożenie ze strony pretendentów z rodu Blackfyre.




Poza tym IMO pewne teksty tu rzucone są conajmniej niegrzeczne... @villagers
Przecież można taką nazwę interpretować na wiele sposobów - mozę byli 9groszowi, bo płacili groszami lub groszem, może mieli coś w herbie z pieniedzmi/groszem, a może powód nadania im takiej a nie innej był zupełnie inny. nie wszyscy są znawcami sagi, wiele osób tu piszących dopiero zaczyna przygodę z PLiO. Ja sama wielu rzeczy nie kojarzę, dopiero czytając po raz kolejny lub przeglądając forum uświadamiam sobie pewne zależności/zdarzenia, zaczynam kojarzyć udział osób w wydarzeniach itd
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 16 paź 2013, o 13:33

Wiem, że trochę odgrzewam ale moim zdaniem temat nie został do końca wyczerpany i może ktoś jeszcze coś wniesie do tego tematu.

Marek K. pisze:W walkach też musieli brać udział po stronie Maelysa jacyś lordowie z Westeros, skoro Petyr Baelish został odesłany do Riverunn jako zakładnik. Ogółem walki te uchodziły za ciężkie bo pamiętam jak Hyle Hunt był pod wrażeniem krótkiej wzmianki tamtego wędrowca z UdW, gdy ten wspomniał, że walczył na Stopniach.


W związku z tym, że ostatnio dużo na forum się pisze o Varysie, który ma stać po stronie rodu Blackfyre mnie zastanawia jak to jest z jego przeciwnikiem - Paluszkiem. Z wyżej wspomnianego cytatu można wywnioskować, że ojciec LF był zamieszany w działania Blackfyrów. Czy można by zatem założyć, że jego syn po tylu latach również może mieć z czarnymi smokami jakiekolwiek kontakty ? Ja raczej interpretuję LF jako gracza działającego głównie na swój rachunek ale gdyby tak okazało się, że Paluszek działa na czyjeś zlecenie albo z kimś współpracuje ? Byłoby to dosyć interesujące rozwiązanie.

Drugie pytanie, które mnie nurtuje to jak to był z ser Barristanem podczas tej wojny. Jest wspomniane, że Żelazny Tron wystawił armię na czele, której stanął ser Barristan, który później zdobył sławę wraz ze wspomnianym już Blackfishem. No i moje pytanie : czy ser Barristan już wtedy był członkiem GK ? Ja sobie zakodowałem, że to właśnie po tej wojnie ser Barristan został przyjęty na służbę. W takim wypadku czy to nie dziwne, że armią dowodziłby tak młody rycerz ( wtedy miał jeszcze 21 lat czy coś koło tego o ile mnie pamięć nie myli ).

No i na koniec pytanie o to jak to z tą Złotą Kompanią było ? Moim zdaniem już sam brak miecza rodowego Targów jest dosyć znamienny a jeżeliby dołożyć do tego brak poparcia ze strony Złotej Kompanii to można z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać, że ród Blackfyre jeszcze da o sobie znać.
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 16 paź 2013, o 22:06

Odnośnie ser Barristana i jego udziału w walkach w wojnie na Stopniach, to nie jestem pewna czy akurat on stał na czele wojsk Korony. Ponieważ to król Aegon V miałby być na czele armii. Prawdopodobnie ser Barristan był jednym z ulubionych rycerzy Aegona. To właśnie Aegon pasował Selmy'ego na rycerza około roku 253AL i można spekulować, że pięć-sześć lat później, gdy toczyła się wojna na Stopniach, zdążył Barristan dowieść swej wartości w licznych turniejach, aby znaleźć się wysoko w armii Aegona. Ale czy był jednym z dowódców, to nie wiem. Możliwe, że tak. Nie był z pewnością wtedy Barristan w Gwardii Królewskiej, ponieważ został do niej przyjęty później - już za panowania syna Aegona, Jaehaerysa II. Po tragedii w Summerhall, przysięgę od Barristana przyjął ser Gerold Hightower jako następca Dunka.

Odnośnie uczestnictwa Złotej Kompanii, to nie mam pewności czy ich tam nie było. Niby opisywane jest, jak to przez jej szeregi przedzierał się Barristan, aby dosięgnąć Maelysa. Jednak brak miecza Targów jest rzeczywiście mocno zastanawiający w sadze i również uważam, że jeszcze o tym mieczu przeczytamy. Może Złota Kompania się wówczas podzieliła? Doprawdy nie wiem.
Obrazek The dragons know. Do you?

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 17 paź 2013, o 08:22

Dzięki za sprostowanie :-)
Tak mi się wydawało, że Barristan wstąpił do GK później natomiast o swojej obecności dawał znać już wcześniej. Choćby jak wtedy gdy na turnieju wysadził Dunka jako młody jeszcze giermek ( chociaż trzeba tutaj dodać, że pojedynki na kopie nie były mocną stroną Dunka :D ).

Może mnie pamięć mylić tym bardziej, że zapamiętałem to jak ogólny opis ale wydaje mi się, że gdzieś w sadze było coś wspomniane o podziałach w dowództwie Złotej Kompani. Nie wiem przy okazji jakiego wydarzenia ale możliwe, że właśnie przy okazji tej wojny.

Wracając jeszcze do Little Fingera : czy jest gdzies w sadze dosyć precyzyjnie opisane, że jego ojciec miałby popierać w tej wojnie Blackyfrów i jakie były jego dalsze losy ( czy też może zginął ? ). Zdaje sobie sprawę, że to bardziej Varys może współpracować z Blacfyrami ale nie wykluczam też LF, nawet jeżeli wszelkie dotychczasowe jego działania nie wskazywałyby na to. Po Martinie można się wszystkiego spodziewać :P
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 18 paź 2013, o 00:49

Jest jakaś niespójność w wątku ojca Petyra i walkach na Stopniach w tym temacie. Nie wiem skąd to przekonanie, że Petyr był zakładnikiem w wyniku tej wojny, bowiem wojna Dziewięciogroszowych Królów miała miejsce w roku 259AL. Petyr urodził się w 268AL. Ojciec Petyra walczył po stronie Korony, nie popierał zatem rodu Blackfyrów, aby Petyr miał być około 20 lat później po wojnie zakładnikiem w Riverrun z tego powodu.

W Cytadeli jest wzmianka, że ojciec Petyra i Hoster Tully spotkali się w czasie walk na Stopniach i zaprzyjaźnili. Wzięcie małego Petyra na wychowanie do Riverrun miało być przysługą dla podwyższenia znaczenia biednego lorda z Paluchów. Zresztą ojciec Petyra żył dosyć długo i w pewnym momencie Cat wspomina:

Jego ojciec [Petyra] zmarł kilkanaście lat temu i on został lordem Baelish, chociaż wciąż nazywano go Littlefinger.


w oryginale GoT zaś są słowa "several years before" 298AL, więc ojciec Petyra ani nie zginął na Wojnie Dziewięciogroszowych Królów ani nie walczył przeciw Koronie.
Obrazek The dragons know. Do you?

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 18 paź 2013, o 09:12

W takim razie przepraszam za powtarzanie za innymi czegoś co nijak ma się do rzeczywistości, niestety nie mam możliwości zweryfikowania pewnych faktów u źródła.

Wynika z tego, że LF to jednak człowiek z ambicjami grający głównie dla siebie a jakiekolwiek powiązania z rodem Blackfyre są tutaj bezpodstawne.

Dzięki za sprostowanie moich wypocin :)
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 18 paź 2013, o 17:31

Nie ma za co przepraszać. W końcu razem węszymy po sadze w poszukiwaniu informacji. Dodam jeszcze w temacie tej wojny na Stopniach, że wygląda to tak, jakby miasto Tyrosh było wtedy już od dłuższego czasu ośrodkiem, skąd rebelie Blackfyrów wychodziły po krwawych latach pierwszej Rebelii około 195-196AL. W innych źródłach w necie poza Cytadelą, do których udało mi się doszperać, podaje się szacunkowy przedział czasowy, w którym wojna Dziewięciogroszowych Królów miała mieć miejsce jako 256-259AL.

Obrazek


Do Tyrosh miał umknąć po 196AL Aegor Rivers zwany Bittersteelem wraz z aż 5 żyjącymi synami Daemona (minimum czterech się tam ponoć ostało, gdy weźmie się pod uwagę uwięzienie Daemona II zwanego Skrzypkiem przez Bloodravena). Prawdopodobnie spiski z Tyrosh wychodziły, a i w pewnym momencie około 211AL z Tyrosh miała wyjść kolejna rebelia Blackfyrów (w czasie, gdy Bloodraven był Namiestnikiem Aerysa I acz niezwiązana ze Skrzypkiem intryga :?:). Potomków Daemona może być całkiem sporo - ktoś ten miecz rodowy Targów Blackfyre'a musi dzierżyć. Wielu jest kandydatów na potomków Daemona i w Essos i w Westeros. ;-) Sama mam kilka pomysłów, ale ja widzę smoki wszędzie. :mrgreen:

Jeszcze obrazek malowniczego i przerażającego dwugłowego Maelysa Potwornego (wg innego tłumaczenia Maelysa Monstrualnego), którego dzielny Barristan Selmy pokonał wtedy na Stopniach. Choć powinien na stroju mieć czarnego smoka - autor obrazka nie doczytał widocznie, bo nie powinien umieszczać czerwonego smoka na ubraniu Maelysa. ;-)

Obrazek
Obrazek The dragons know. Do you?

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 21 paź 2013, o 12:07

Maegi pisze:Choć powinien na stroju mieć czarnego smoka - autor obrazka nie doczytał widocznie, bo nie powinien umieszczać czerwonego smoka na ubraniu Maelysa. ;-)


Z drugiej strony na jego pasie jest czarny smok więc można zakładać, że autor chciał pokazać, że ród Blackfyre pochodzi od Targów, a przynajmniej ja to tak interpretuje :P

Dzięki za wstawienie mapki bo oddaje pełniejszy obraz gdzie miały miejsce główne działania czarnych smoków. Niedaleko stopni znajduje się Dorne więc kto wie czy poplecznicy czarnych smoków nie przedostali się na tamte tereny. Na przykład skoro Arthur Dayne był wierny Targom to taki Darkstar byłby w zmowie z Blackfyrami.
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 22 paź 2013, o 16:13

Dwa różnokolorowe smoki na jednym obrazku to ciut za dużo. :razz: O intencjach Gerolda Dayne'a się nie wypowiem, bo nie wiem. :?:

Poszukałam za to wzmianek o Złotej Kompanii i oni mają czaszkę Maelysa wg spostrzeżeń Jona Conningtona z Tańca, a ponieważ Jon z nimi służył przez pięć lat, to powinien być dobrze poinformowany o historii Kompanii:

Namiot wielkiego kapitana uszyto ze złotogłowiu. Otaczał go pierścień pik, na które zatknięto pozłacane czaszki. Jedna z nich była większa od pozostałych i groteskowo zdeformowana. Pod nią znajdowała się druga, nie większa od pięści dziecka. Maelys Monstrualny i jego bezimienny brat. Inne czaszki wyglądały normalnie, choć kilka pękło lub rozszczepiło się od śmiertelnych ciosów, a jedna miała spiczaste, spiłowane zęby. (...) Wszystkie czaszki się uśmiechały, nawet czaszka Bittersteela zatknięta na wysoką pikę pośrodku. Co go tak bawi? Umarł pokonany i samotny, jako złamany człowiek w obcym kraju. Ser Aegor Rivers zasłynął z tego, że na łożu śmierci rozkazał swym ludziom wygotować i pozłocić swą czaszkę, a potem nieść ją przed sobą, gdy wrócą za morze, by odzyskać Westeros. Następcy podążyli za jego przykładem.


Z tego by wynikało, że jednak Złota Kompania walczyła pod dowództwem Maelysa na Stopniach w wojnie Dziewięciogroszowych Królów. :?: Nie wiem, skąd podawane informacje w tym temacie, że oni tam nie walczyli. Nie znalazłam nic takiego. :?:
Obrazek The dragons know. Do you?

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 22 paź 2013, o 19:47

Wg mnie wynika z tego, ze Maelys byl czlonkiem ZK a nie, ze walczyli w wojnie 9K. By nie bylo jednolinijkowca to powiem, ze zawsze mnie zaskakujesz, w sensie pozytywnym oczywiscie, swoja wiedza.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 22 paź 2013, o 20:24

yennefer, z tego wynika, że Maelys nie był szeregowym członkiem Złotych, tylko przywódcą. Jedynie czaszki przywódców tejże kompanii robiły za sztandar dla przyszłych pokoleń wojowników. Więc trochę dziwne by było, że Złota Kompania nie pójdzie walczyć za swoim wodzem, a do tego Czarnym Smokiem.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 22 paź 2013, o 20:53

To, ze nie byl szeregowym czlonkiem a przywodca to jest pewne od dawna. A ze najemnicy nie poszli za przywodca? W swiecie PLiO to raczej norma ;-)
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 22 paź 2013, o 21:32

Tyle że to nie byli jacyś tam najemnicy. Przecież wszyscy pamiętają ich motto: "Nasze słowo jest pewne (dobre) jak złoto". Reputacja Złotych była szeroko znana. Gdyby to dotyczyło jakiejś innej kompanii, to owszem, nie zdziwiłoby mnie to. Ale Złotej? przecież chyba byłoby głośno o taki czynie, po czymś takim Złota Kompania nie byłaby już taka pewna, a co za tym idzie, jej notowania by spadły, a za tym z kolei idzie, że musieli by obniżyć ceny. A jak wszyscy wiemy, Złota jest najdroższą ze wszystkich wolnych kompanii. Właśnie przez tą pewność.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 22 paź 2013, o 22:09

Słusznie, ponieważ podkreślany jest ich pierwszy raz, gdy zerwali kontrakt: z Myr w Tańcu. Choć ich reputacja może na tym ucierpieć teraz, jeżeli polegną w Westeros. ;-)

– Jeden złamany kontrakt jest wystarczająco wielką plamą na honorze kompanii. [kontrakt z Myr] – Bezdomny Harry Strickland przerwał, trzymając w ręce pokrytą pęcherzami stopę. – Przypominam ci, że to Myles Toyne przystawił swą pieczęć do tego sekretnego paktu, nie ja. Uhonorowałbym jego zobowiązanie, gdybym mógł, ale jak? Wydaje się oczywiste, że Targaryenówna nigdy nie pomaszeruje na zachód. Westeros było królestwem jej ojca, jej królestwem jest Meereen.


yennefer pisze:Wg mnie wynika z tego, ze Maelys byl czlonkiem ZK a nie, ze walczyli w wojnie 9K. By nie bylo jednolinijkowca to powiem, ze zawsze mnie zaskakujesz, w sensie pozytywnym oczywiscie, swoja wiedza.


Yennefer dziękuję. :oops: Ale to jest tylko szperanie po fragmentach. Wpis w Białej Księdze o Barristanie (z rozdziału Jaime'a w Nawałnicy):

Zabił Maelysa Monstrualnego, ostatniego z pretendentów z rodu Blackfyre’ów, stoczywszy z nim walkę w pojedynkę podczas wojny dziewięciogroszowych królów.


A w Tańcu Tyrion rozmyśla:

Zastanawiał się, co będzie czuł Barristan Selmy, ruszając do boju u boku Złotej Kompanii. Podczas wojny dziewięciogroszowych królów Selmy wyrąbał sobie krwawą drogę przez jej szeregi, by zabić ostatniego pretendenta z rodu Blackfyre’ów.


Z czego wynika, że Maelys jako dowódca Złotej Kompanii poprowadził ich na Stopniach, gdzie starli się z wojskiem Aegona V i przegrali. Ponieważ mają obecnie dziwną czaszkę Maelysa pośród wielu innych czaszek poprzednich dowódców Kompanii, to znaczy, że zgarnęli jego ciało (bądź tylko obie głowy - przepraszam za krwawą wizję) i się wycofali na Sporne Ziemie. I tam przez 40-50 lat toczyli małe wojenki wynajmowani przez okoliczne Wolne Miasta. Dopóki Varys z Illyriem się z nimi nie skontaktowali, aby egzekwować zawartą z Mylesem Toynem (poprzednim niż aktualnie w Tańcu dowódcą Złotej Kompanii) tajemniczą umowę.
Obrazek The dragons know. Do you?

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 23 paź 2013, o 09:08

– Jeden złamany kontrakt jest wystarczająco wielką plamą na honorze kompanii. [kontrakt z Myr] – Bezdomny Harry Strickland przerwał, trzymając w ręce pokrytą pęcherzami stopę. – Przypominam ci, że to Myles Toyne przystawił swą pieczęć do tego sekretnego paktu, nie ja. Uhonorowałbym jego zobowiązanie, gdybym mógł, ale jak? Wydaje się oczywiste, że Targaryenówna nigdy nie pomaszeruje na zachód. Westeros było królestwem jej ojca, jej królestwem jest Meereen.


Z tego fragmentu można wywnioskować, że poprzedni dowódca ZK zgodził się wspomóc Viserysa/Dany w zdobyciu Żelaznego Tronu. Jasno wynika z niego, że obecny dowódca nie jest w stanie wywiązać się z umowy skoro Dany nie kwapi się do uderzenia na Westeros. Tak przynajmniej ja to interpretuje.

Gdyby tak było to można byłoby uznać, że nie ma w szeregach ZK potomka Maelysa lub jakichkolwiek pretendentów z tego rodu. Gdzieś było wspominane, że ZK chce powrócić do domu czy coś tego typu. Może oni po upadku Maelysa uznali, że nie ważne jaki smok ich zabierze z powrotem do domu, byleby tam wrócić.

Oczywiście nie wyklucza to możliwości istnienia potomków z innej linii ( domniemana żona Magistra ) jednakże wskazywałoby na fakt, że głównym celem jest powrót do Westeros nawet jeżeli miałoby to się wiązać z zawiązaniem sojuszu z Dany. W takim wypadku obecność złotych czaszek jest kultywowaniem tradycji jaka się wykształciła w ZK.

Obecność tych czaszek może również oznaczać, że ZK dalej jest wierna rodowi Balckfyre a wspomniany wyżej kontrakt był tylko jakimś nieporozumieniem.

Nie bez znaczenia również są cytaty odnośnie ew. współpracy ser Barristana ze ZK. Nie wspominając już o tym co może o nich pomyśleć Dany gdy dowie się od Barristana informacji niekorzystnie wpływających na ocenę kompani w oczach Dany.

Mamy więc potwierdzony fakt : Maelys był przywódcą ZK i gdyby miał być jakimś wyrzutkiem to jego czaszka na pewno nie znalazła się w obecności pozostałych. Można więc zakładać, że wojna dziewięciogroszowych królów była dosyć poważnym buntem.

W takim wypadku jeszcze bardziej intrygujące zdaje się być pytanie : co z mieczem rodowym Tragów Blackfyre ? Nie został odnaleziony w czasie ostatniej rebelii, nie ma wzmianek o nim również teraz.
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 23 paź 2013, o 09:43

Cytat z Tyriona zmienia postać rzeczy w dużym stopniu.
Ja się przecież nie upierałam "na pewno", ze ZK nie walczyli w W9K. Takie są przypuszczenia, nie tylko moje zresztą. Czytając gdzieś o PLiO natknęłam się na taką teorię po prostu. Nie ma na temat tego buntu zbyt wielu informacji, o samej wojnie i jej uczestnikach też niewiele wiadomo - ot, jakieś strzępki wspomnień.
I po ostatnich "przygodach" z dość dowolnymi tłumaczeniami sagi nie można się dziwić, ze powstają najróżniejsze teorie.

W sumie to mnie nie dziwiło, ze np. czaszka Maelysa tam jest. Są sytuacje w PLiO, gdzie członek rodu do ideałów nie należal, a nikt jego szczątków nie wywalał na śmietnik. I tak samo mogło być z Maelysem, choć jak wspomniałam na początku, te myśli Tyriona rzucają dużo światła na faktyczny przebieg wydarzeń i wskazują, że jednak ZK bila się w tej wojnie.
I to sprawia, że jeszcze bardziej tęsknię za retrospekcjami :-) PLiO.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 24 paź 2013, o 10:33

Odnośnie rodu Blackfyre i jego liczebności znalazłem ciekawe informacje w opowiadaniu Tajemniczy Rycerz. Akcja tego opowiadania dzieje się po wielkiej zarazie w roku 209 AL ale nie pamiętam kiedy dokładnie. Jest to w każdym bądź razie około 20 lat po pierwszej rebelii Daemona Blackfyre. Spisek jaki związał się w Białych Murach był nieporównywalnie mniejszy i został szybko rozpracowany.

Ale wracając do opisu rodu Blackfyre z tamtego okresu zacytuję Bloodravena :

Lord Bloodraven podniósł wzrok znad pergaminu.
- Ta decyzja należy do króla Aerysa... ale Daemon ma czterech młodszych braci oraz siostry. Gdybym zachował się skrajnie niemądrze i usunął jego śliczną główkę, jego matka popadłaby w rozpacz, jego przyjaciele przeklinali mnie jako bratobójcę, a Bittersteel wręczyłby koronę jego bratu Haegonowi. Martwy młody Daemon staje się bohaterem. Żywy stanowi przeszkodę na dordze mego przyrodniego brata. Trudno mu będzie obwołać trzeciego króla Blackfyre'a, kiedy drugi, jakże kłopotliwie, pozostaje przy życiu. Poza tym tak dostojny jeniec będzie ozdobą naszego dworu oroz żywym świadectwem miłosierdzia i łaskawości jego miłości króla Aerysa.


Reasumując poza schwytanym Daemonem BR ma wiedzę o jego 4 młodszych braciach oraz siostrach ( nieznana liczba ). To jest główna linia pretendentów na czterdzieści, czterdzieści parę lat przed wybuchem wojny 9GK. Ponadto przy życiu pozostaje Bittersteel, który zapewne też jakiegoś potomka posiada. Wspomniane jest też, że gdyby tylko miał możliwość to koronowałby swojego brata Haegona, który też zapewne potomstwa się dorobił. Zanim dojdzie do wojny 9GK można założyć, że jeszcze "przeminą" dwa pokolenia rodu Blackfyre z 3 lini ( linia pretendentów Daemona, linie jego braci Bittersteela i Haegona ). W związku z tym można wnioskować, że liczebność tego rodu nawet w czasie panowania Aegona V i później do czasów rebelii Roberta - była ona większa od rodu Targów. Mija kolejne naście lat i po kilku wydarzeniach ostaje nam się 1 przedstawiciel rodu Targaryen - podejrzewam, że pomimo klęski w wojnie 9GK, przedstawicieli czarnego smoka jest więcej :P

Cofnę się jeszcze do wydarzeń z Białych Murów. Spisek zawiązuje dziedzic Daeomna o tym samym imieniu z kilkoma miejscowymi lordami. Prawdopodobnie aby umocnić swoją pozycję Daemon liczył na wyklucie smoka jednak Bloodraven przy użyciu swoich ludzi jajo sprytnie podprowadził a później zdemaskował i zakończył spisek. To co jest w tych wydarzeniach dosyć znamienne to fakt, że działania Daemona miały bardziej charakter partyzantki niż większej rebelii. Podejrzewam, że Daemon działał na własną rękę i nie miał całkowitego poparcia wszystkich z rodu Blackfyre ( w tym najważniejszej osoby po pretendencie - Bittersteela ). Możliwe, że strategia była taka żeby po cichu zdobyć sojuszników i w przypadku gdyby Daeom znajdywał poparcie - wkroczyłby Bittersteel. W przeciwnym wypadku była to samowolka Daemona, który liczył na to, że tron mu się należy i znajdzie spore poparcie w Westeros. Bittersteel zapewne wolał zaplanować inwazję i odpowiednio ją przygotować tak by miała szanse powodzenia.

Kolejna istotna informacja to brak miecza rodowego Targów rękach pretendenta. Tak więc nie jest to odosobniony przypadek, że Maelys nie posiadał tego miecza podczas wojny 9GK. Jak wiadomo miecz z Pól Czerwonej Trawy zagarnął Bittersteel, który jeszcze w tym momencie żyje więc na pewno jest w jego posiadaniu albo przechowuje go. Nie wierzę żeby tak ważny miecz mu się zgubił. I z brakiem poparcia dla Daeomona Bittersteel postanawia nie przekazywać mu miecza rodowego. Sam Bloodraven wnioskuje, że Bittersteel wolałby ukoronować swojego brata Haegona. Nie chce władzy dla siebie ale też nie widzi w potomkach Daeomona materiału na króla chociaż są oni pretedentami.

Reasumując to co rozwinąłem w drugiej części posta : widoczny jest rozłam w rodzie Blackfyre czego wynikiem jest nieobecność miecza rodowego Targów w rękach Daemona oraz Maelysa 40+ lat później. Jak przy tym wszystkim ma się ZK ? Przywództwo Bittersteela a później Maelysa wskazywałoby, że jakiegoś faktycznego rozłamu i walki o władzę nie było jednakże ktoś z linii Bittersteela mógł sobie uznać, że skoro ojciec/dziadek uznał Daeomona za niegodnego miecza rodowego to po co on miałby go oddawać. Moim zdaniem, któraś z pobocznych linii Blackfyre była przez te wszystkie lata w posiadaniu tego miecza.

To wszystko jest oczywiście tylko moja interpretacja i spekulacje, które nie muszą być prawdziwe. Sam sobie pewnie kilka razy zaprzeczyłem pisząc ten post bo wersji wydarzeń mogło być kilka. Mam nadzieje, że to co chciałem głównie przedstawić czyli liczebność rodu Blackfyre w poszczególnych latach mniej więcej trzyma się kupy :P
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Vaherem
Poziom 2
Rejestracja: 8 maja 2013, o 12:52

Postautor: Vaherem » 24 paź 2013, o 11:20

aDayne jedna rzecz: z przytoczonej przez ciebie wypowiedzi Bloodravena jak dla mnie wynika, że Haegon jest bratem Daemona, a nie bratem Bittersteela. Popatrz:

Bittersteel wręczyłby koronę jego bratu Haegonowi


Gdyby to był brat Bittersteela to powinno być "wręczyłby koronę swemu bratu Haegonowi.

Bloodraven rozegrał to po mistrzowsku. Co z tego, że ród jest liczny, jeśli jego najważniejszy członek, któremu z racji starszeństwa przysługuje tytuł, jest w rękach Żelaznego Tronu? Damn, uwielbiam tego albinosa.

I jeśli Bittersteel miał miecz, to co się z nim stało po jego śmierci?

Może Varys i spółka udają, że Młody Gryf jest Targiem - lecz mimo to jego ślub z Danny mógłby zakończyć wojnę między potomkami Niegodnego króla.

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 24 paź 2013, o 11:34

Jak dobrze pamiętam to w teorii o braku poparcia ZK dla Maelysa miało to wynikac właśnie min. z braku miecza. Ten miecz już mnie nurtuje od dłuższego czasu, w temacie o młodym Aegonie pytalam o to, gdzie moglby być.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 24 paź 2013, o 12:11

Vaherem, na początku też miałem z powodu tego stwierdzenia kłopot bo na początku odniosłem wrażenie, że chodzi o brata Daemona ( drugiego tego imienia ) ale gdzieś przy tym pisaniu wyszło mi takie coś :P

Z tym poparciem to może było właśnie trochę na odwrót : to Daemon nie zdobył poparcia ZK dowodzonej przez Bittersteela ( a tym samym miecza ). Natomiast Maelys jako dowódca ZK 40+ lat później nie miał poparcia pobocznej linii rodu Blackfyre bo na ZK to on akurat mógł liczyć.

Ponadto spisek Daeomona i wojna 9GK to zupełnie inna skala konfliktu. Przeciwko Maelysowi została wysłana potężna armia co świadczyłoby o tym, że zagrożenie było realne. To jest argument przemawiający za tym, że Maelys miał pełne poparcie ZK.

Poprawie natomiast stwierdzenie z mojego poprzedniego postu po przemyśleniu sprawy : gdy Daemon spiskował w Białych Murach nie uzyskał poparcia Bittersteela, który już wtedy najprawdopodobniej stał na czele ZK ( miał wtedy już około 30-40 lat ). Do kolejnej aktywności zbrojnej ze strony rodu Blackfyre czekamy do wojny 9GK, w której pretendent ma poparcie ZK ponieważ stoi na jej czele. Co się zmieniło przez te ponad 40 lat ? Najprawdopodobniej jednak doszło do pewnego rozłamu w rodzie. Bittersteel poparłby Haegona więc trudno tutaj doszukiwać się jego chęci przejęcia roli pretendenta ( dowództwo w ZK zapewne mu wystarczało ) natomiast jak potoczyła się historia po jego śmierci ? Potomkowie Daeomona utrzymali pozycję pretendentów jednakże jego miecz pozostał w posiadaniu dziedziców Bittersteela lub kogoś z bocznej lini.

Zgodnie z tą teorią po śmierci Maelysa ród Blackfyre mógł stracić wpływy w ZK i już nigdy nikt z tego rodu nie objął dowództwa nad formacją. Żeby członek rodu Blackfyre mógł na powrót odzyskać ZK konieczne było zaangażowanie Jona Conningtona. Przy założeniu, że Aegon jest czarnym smokiem.

Ja jednak powoli zaczynam się skłaniać do stwierdzenia jakoby niedobitki rodu Blackfyre z mieczem dopiero mieli się pojawić.
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 24 paź 2013, o 12:43

Niewykluczone, że tak z poparciem było, być może dlatego za poważne uważano wojny wszczynane przez przywódców ZK, bo to automatycznie oznaczało inwazję tysięcy regularnych zołnierzy, natomiast partyzantkę typu Daemon „Skrzypek” nie budziły wielkiej trwogi, były duszone w zarodku, a Bloodraven pojawiał się tam dla efektu wszechwiedzącego.

Ale to wcale nie rozwiązuje zagadki "kto ma miecz?"
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Postautor: aDayne » 24 paź 2013, o 13:17

To prawda, że nie jesteśmy w stanie twierdząco odpowiedzieć kto posiada miecz Blackfyre jednakże nasze rozważania mogą nas przybliżyć do jego losów a to póki co jedyne co możemy zrobić w obliczu braku większej liczby informacji :)

Moim zdaniem miecz przez te wszystkie lata po Polach Czerwonej Trawy miał w posiadaniu Bittersteel i trzymał go dla godnego, w jego mniemaniu, pretendenta. Nie odnalazł go w osobie Daeomona więc przetrzymywał go jeszcze jakiś czas. Złota Kompania nie podejmowała żadnych działań zbrojnych wymierzonych w Targów do czasów wojny 9GK. Zapewne mieli jakieś zlecenia na wschodzie i musieli się ich podejmować żeby mieć środki na przeżycie. Pytanie czy Bittersteel miecz tylko przechowywał czy może również używał w ewentualnej walce. Tutaj dochodzimy do pierwszego rozwidlenia w losach miecza.

1) Bittersteel tylko przechowuje miecz i jest on bezpieczny. Do roku około 220 AL z mieczem prawdopodobnie nic się nie dzieje. Po 220 roku Bittersteel, który ma 50 lat lub przekracza ten wiek miecz zostaje przekazany jego potomkowi. Niewiadomą jest do kiedy mógł dożyć Bittersteel ?

2.) Bittersteel używa miecza do walki co zwiększa ryzyko jego utraty : a) miecz zostaje stracony w trakcie walk ZK - możliwe miejsce utraty to Wschód
b) pomimo uczestnictwa w kampaniach wojennych miecz pozostaje w rękach Bittersteela a później jego dziedziców.

Nie widzę takiej możliwości żeby w okresie od śmierci Bittersteela do wojny 9GK miecz znalazł się w posiadaniu pretendentów Blackfyrów bo w takim wypadku miecz byłby w posiadaniu Maelysa. Z tego względu uważam, że miecz pojawi się wraz z dziedzicami Bittersteela, którzy miecz "odziedziczyli" albo też zostanie odnaleziony gdzieś na Wschodzie zakładając, że został utracony.
"Czekali przed okrągłą wieżą, czerwone Góry Dorne były za ich plecami, ich białe płaszcze powiewały na wietrze"

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 8 cze 2014, o 12:33

Fascynujące fragmenty czytał GRRM na ConCarolinas z TWoIaF, między innymi o wojnie dziewięciogroszowych królów. Chronologia walk została zmodyfikowana i główny czas najcięższych walk na Stopniach :?: miałby przypadać według planowanej encyklopedii na początek rządów Jaehaerysa II (około 259AC). Przygody Tywina i Kevana Lannistera na tej wojnie wyglądają na intrygujące. :] Wspominana jest również plaga chorób jelit :?:, która miałaby doskwierać walczącym armiom. Ale najbardziej zaciekawiły mnie wzmianki sugerujące obecność Tywina, Kevana i księcia Aerysa - przyszłego króla na tej wojnie. @gum

edit: Luizo buszowałam po westeros.org - to link najważniejszy chyba, całość dyskusji o konwencie jest stąd. Powinno być później może więcej notatek, ale przesympatyczna para z History of Westeros zaczęła notatki porównywać. A ta choroba jelit mnie zastanowiła, bo porównuję obecnie podejrzane zgony właśnie do czerwonki z próbami otruć ważniejszych dowódców - ale to akurat temat na inną rozmowę.
Dużo informacji nowych ujawnił właściwie ostatnio GRRM.
edit2: blada klacz na Stopniach również jest jak najbardziej możliwa, choć do kolekcji sporo podejrzanych zgonów od trucizn wedle fragmentów dochodzi. :]
Ostatnio zmieniony 8 cze 2014, o 15:31 przez Maegi, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek The dragons know. Do you?

Luiza
Poziom 7
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 paź 2013, o 01:56

Postautor: Luiza » 8 cze 2014, o 14:33

Maegi, masz może linka do tego czytania? Filmik, albo relację? Chętnie bym obejrzała. A odnośnie tych chorób jelit, to chyba coś podobnego do białej klaczy, która męczy wojska pod Meereen? Dyzenterie były bardzo rozpowszechnione wśród armii.
Obrazek Obrazek
Shameless SanSan shipper#teamSansa
Front Obrony Sansy #teamSandor

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 17 cze 2014, o 19:36

Barristan w "Tańcu" ma 63 lata, a w czasie wojny Dziewięciogroszowych Królów miał 21, tak musiała się ona dziać jakieś 40 lat przed rozpoczęciem akcji pierwszego tomu. A, że jak wspomniano w "Grze...", Tywin miał pomiędzy 40-50 laty, raczej bliże 50, a może nawet ponad, to najprawdopodobniej nie mógł brać udziału w tej wojnie. Już bardziej możliwy jest udział Bryndena, który w "Tańcu" ma 62 lata, czyli jest rok młodszy od Barristana.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.
-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.
-Ale teraz konam z głodu.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 17 cze 2014, o 20:01

Teomarze, westeroska Wiki twierdzi, że Tywin urodził się w 242 po podboju, czyli miał 58 lat. Znaczyłoby to, że spokojnie mógł walczyć w Wojnie Dziewięciogroszowych Królów, będąc tylko o 4 lata młodszym od Barristana. A także, że dość późno się ożenił, jak na realia Westeros.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Galskus
Poziom 4
Rejestracja: 21 sty 2014, o 13:21

Re: Wojna Dziewięciogroszowych Królów

Postautor: Galskus » 16 sty 2015, o 15:38

Dzięki książce Świat Lodu i Ognia dowiedzieliśmy się sporo na temat tej wojny. Ostrzegam, że jeśli ktoś nie chce sobie spoilerować ŚLiO, lepiej nie czytać.

Spoiler:
Stołeczne Książęce Miasto Płock

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Re: Wojna Dziewięciogroszowych Królów

Postautor: yennefer » 21 sty 2015, o 20:01

Właśnie jestem po lekturze rozdziału Aerysa Szalonego i właściwie wiadomo już wszystko., łącznie z genezą nazwy.
Kopara mi opadła jak przeczytalam w jaki sposób M. Monstrualny objął dowództwo nad ZK.
Jeżeli już gdzieś cos na ten temat było to i nie dziwne były te teorie, o braku poparcia ZK dla Maelysa. Bo choć część mogła być niezadowolona.
Tylko o mieczu na razie nic- znaczy się gdzie jest. Bo chyba niczego nie przeoczyłam...
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Jajo i Dunk czyli co przed PLiO?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości