Historie wymarłych rodów

Dział specjalny na dyskusje o wąktach PLiOwych poza PLiO.

Moderator: Nocna Straż

hess
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 maja 2014, o 23:01

Historie wymarłych rodów

Postautor: hess » 8 sie 2014, o 00:19

W prawdzie dopiero zaczynam zabawę z Westeros przed grą, nie mniej, spotkałem już kilka ciekawych rodów o których później nie wiele słychać... znacie może historie niektórych? zawsze intrygowały mnie te rodzinne waśnie :) Myślę że temat pewnie będzie dość obfity, a więc z niecierpliwością czekam na wpisy!

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Margaery
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2014, o 10:48

Postautor: Margaery » 8 sie 2014, o 13:23

Ja muszę przyznać, że bardzo mnie intrygują (chociaż nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego) dwa rody z ziem zachodnich - Reyne i Tarbeck. Z nieznanych mi przyczyn nie zagłębiałam się jeszcze w ich dokładną historię (no dobra, moje lenistwo jest przyczyną :P), ale szalenie mnie ciekawi, dlaczego postanowili się zbuntować i dlaczego wybrali taki moment. Mam nadzieję, że nie wybiegam za bardzo off-topic, ale czy to nie jest fascynujące - zastanawiać się, co mogłoby się stać, gdyby zrobili to nieco wcześniej, gdy Tywin był jeszcze dzieckiem?
Obrazek
I'm dead set on a getaway

Rudbekia
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 paź 2012, o 08:34

Postautor: Rudbekia » 10 sie 2014, o 09:50

A czy Reyne'owie i Tarbeckowie przypadkiem nie buntowali się już za rządów Tytosa? Nie pamiętam, o co poszło (zresztą może wcale nie było o tym mowy), ale pamiętam, że lord Tarbeck trafił do niewoli, a jego żona w odwecie pojmała trzech Lannisterów i zażądała uwolnienia męża. Tywin już wtedy dążył do ostatecznej rozprawy, ale jego ojciec się nie zgodził.
Margaery pisze:zastanawiać się, co mogłoby się stać, gdyby zrobili to nieco wcześniej, gdy Tywin był jeszcze dzieckiem?
Nawet gdyby Tarbeckowie zwyciężyli militarnie, czy dużo by im to dało? Tylko król mógłby ich ewentualnie zatwierdzić jako nowych panów Casterly Rock, ale czy by to zrobił, zwłaszcza gdyby żył choć jeden Lannister ze Skały? Gdyby dało się udowodnić Lannisterom zdradę, to co innego, ale Tytos chyba nie był w nic zamieszany, więc za co król miałby nagradzać Tarbecków?
"All beauty must die."

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 10 sie 2014, o 10:26

Myślę, że Tarbeckowie i Reynowie buntowali się już za Tytosa, jeśli jeszcze nie jego ojca. Stary Lew był sympatyczny, ale bardzo słaby, więc dla ambitnych chorążych było to właściwie zielone światło do budowania własnej potęgi, co oczywiście musiało doprowadzać do szału Tywina.

Jedna bitwa czy wojna może by nie przesądziła o zmianie rodu panującego na zachodzie, ale potężny chorąży to bardzo groźny chorąży. Wielokrotnie w historii się zdarzało, że pomniejszy ród przejmował władzę, korzystając ze słabości i nieudolności seniora - np. Karol Młot i Merowingowie. Gdyby (powiedzmy) Reynowie urządzili kampanię przeciw Lannisterom, podporządkowali sobie militarnie cały zachód i przy okazji wdarli się na skałę i wymordowali część lwów, to Casterly Rock ponownie zmieniłaby właściciela - król (o ile nie łączyłyby go żadne więzy z Lannisterami) nie miałby żadnego interesu w wyprawie zbrojnej na buntowników.
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 10 sie 2014, o 10:55

Co do Reynów... Oni już od wielu lat byli przeciwnikami Lannisterów. Bardzo często rywalizowali z nimi o wpływy, jak wybuchały wojny bądź rebelie, obierali różne strony i chcieli ugrać dla siebie jak najwięcej.

Innymi ciekawymi rodami były wszystkie rody, mające siedzibę w Harrenhal począwszy od Horae, każdy następny ród prędzej czy później wymierał. I tak mamy Strongów, z czasów tańca ze smokami. Potężny ród Lothston z czasów obu rebelii czarnych, którzy byli jednym z ważniejszych rodów w całym Westeros, a także z powodu pewnej damy biorącej kąpiele zdrowotne w wodzie życia - krwii. Wszystkie rody łączy to, że mimo nawet wspięcia się na wyższe szczebelki drabiny feudalnej to i tak prędzej czy później wymierały.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I

Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Margaery
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2014, o 10:48

Postautor: Margaery » 10 sie 2014, o 13:20

A propos Harrenhal, to teraz ciekawe, czy los poprzednich właścicieli podzieli Littlefinger. W końcu to on jest teraz oficjalnym panem tegoż zamczyska, nawet jeśli tam nie był i nie zamierza się wybrać. ;)
Obrazek
I'm dead set on a getaway

Rudbekia
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 paź 2012, o 08:34

Postautor: Rudbekia » 10 sie 2014, o 20:56

Przedrzeźniacz pisze:Wielokrotnie w historii się zdarzało, że pomniejszy ród przejmował władzę, korzystając ze słabości i nieudolności seniora - np. Karol Młot i Merowingowie.
Święta prawda, pytanie brzmi, na ile to funkcjonuje w Westeros. Każdy wielki ród miał kłopotliwych chorążych, ale ilu chorążych rzeczywiście przejęło tytuły i zamki seniora? Tully dostali Dorzecze, a Tyrellowie Reach, ale to było w czasie podboju Westeros przez Aegona, w obu przypadkach poprzednie dynastie panujące stawiały się Targom i zginęły. W czasach akcji PLiO Boltonowie dostali Winterfell, z tym że Starkowie 1) zostali ogłoszeni buntownikami i 2) oficjalnie wszyscy męscy potomkowie rodu nie żyją. We wszystkich przypadkach mieliśmy wielki ród, który stawiał opór ŻT i mniejszy ród, który opowiedział się po stronie ŻT i w nagrodę awansował na feudalnej drabinie. Nie przypominam sobie chorążych, którzy zyskali ziemie seniora tylko dlatego, że senior nie potrafił się obronić, a nie dlatego, że przy okazji zadarł z królem. (Nie twierdzę, że takich nie było, po prostu nic nie przychodzi mi do głowy).
Przedrzeźniacz pisze:król (o ile nie łączyłyby go żadne więzy z Lannisterami) nie miałby żadnego interesu w wyprawie zbrojnej na buntowników.
Czyli - "jeśli sobie nie radzisz, to jesteś nieudolny, nie potrzebuję nieudolnych lordów, wylatujesz"? W sumie to by zależało od tego, jak Tarbeckowie i Reyne'owie przedstawiliby sprawę i jak zaprezentowali samych siebie przed królem. Musieliby go przekonać, że będą tak samo dobrzy, jak Lannisterowie, a nawet lepsi. ;) Czy król miałby jakiś interes w tym, by odmówić Tarbeckom i poprzeć Lannisterów? Myślę, że mógłby to zrobić, gdyby uznał, że brak interwencji to zachęta dla wszystkich ambitnych wasali, żeby szarpali się ze swymi seniorami, a co za tym idzie zagrożenie dla spokoju w państwie.
BTW - czy Tytos w wojnie z Tarbeckami mógłby ewentualnie poprosić o pomoc jakiś zaprzyjaźniony wielki ród z sąsiedniej prowincji?
Łowca pisze:Potężny ród Lothston z czasów obu rebelii czarnych, którzy byli jednym z ważniejszych rodów w całym Westeros, a także z powodu pewnej damy biorącej kąpiele zdrowotne w wodzie życia - krwii.
Potężny ród z drakulastym herbem, mieszkający w ponurym zamczysku. Przyznaję, że na moją wyobraźnię też działa. ^^
"All beauty must die."

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 12 sie 2014, o 09:41

O rebelii Tarbecków i Reyne'ów będzie w encyklopedii, a buntowali się za czasów Tytosa. Co ciekawe Kevan był giermkiem u Tarbecków, a Reyne'owie śpiący lew miał zdaje się żone z Lannisterów spokrewnioną z Tytosem. A ona potrafiła wpływać na tytosa... gdzieś był przeciek, o ich historii i o utopieniu Reyne'ów w Castamere... (wody geotermalne więc nie wiadomo, czy się utopili i czy ugotowali)... jak to odgrzebię to dodam.
Dajcie Gardnerów!!!

Margaery
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2014, o 10:48

Postautor: Margaery » 12 sie 2014, o 12:25

Czy dobrze pamiętam, że Gardenerowie (czy Gardnerowie... kurczę, nie pamiętam) rządzili Reach do czasów Aegona Zdobywcy i jego sióstr? Wtedy jakoś ich ród został wygasł, a ich chorąży - Tyrellowie poddali się smokom i zyskali władzę?
Obrazek
I'm dead set on a getaway

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 12 sie 2014, o 13:16

Tak, Gardenerowie trzęśli Reach przez kilka tysięcy lat ze swojego "wysokiego ogrodu", :grin: do momentu, gdy Aegonowi Zdobywcy znudziło się kiblowanie na ponurej Smoczej Skale i postanowił podbić tą barbarzyńską krainę na samym zadupiu świata miotaczem ognia najnowszej generacji marki Balerion ;-) Jak wspomina Tyrion, ostatni Gardener i król Zachodu zjednoczyli się przeciw Targaryenom, co nie skończyło się zbyt szczęśliwie (a przynajmniej dla Gardenera), bo Targi postanowiły wypuścić wszystkie 3 smoczki i pole bitwy zamieniło się w gigantyczny stos pogrzebowy. Gardener zginął, a Tyrrelowie, jako ich "namiestnikowie" grzecznie ugięli kolan przed Aegonem i dostali w nagrodę królestwo to władania.
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 5 wrz 2014, o 13:44

http://www.historyofwesteros.com/tag/ellyn-reyne/

Coś dla fanów Tywina:D Deszcze Castamere, czyli jak to było z Reynami i Tarbeckami:D

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 5 wrz 2014, o 16:50

Bardzo ciekawe, Zachód w ogóle jest genialny, jednak mnie urzekło najbardziej drzewko genealogiczne Lannisterów - królowa Lorea rządzi @bunny

Tak btw. druga, ukochana żona Gerolda Złotego nazywała się Rohanne - czyżby lady Webber została wdową po raz piąty? ;-) Czas się zgadza :smile:
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 17 wrz 2014, o 15:39

Skoro mowa o wymarłych rodach zapomina się o rodzie Hollard'ów i Darklyn'ów. którzy wycięci zostali w pień po wydarzeniach w Duskendale. Za wyjątkiem Dantiego, który zginął dopiero wiemy kiedy.

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Postautor: Torrhen Stark » 17 wrz 2014, o 20:02

Mnie ciekawi historia rodu, który rządził Krainami Burzy przez prawie 8 tysięcy lat czyli Durrendonowie. Ich historia obfitowała we wzloty i upadki oraz była pełna wojen. Stałą linią frontu było Pogranicze gdzie ścierali się z Dorne oraz Reach, ale wojowali też na północy najpierw podbijając Dorzecze by później utracić je na rzecz Żelaznych Ludzi.
Valar morghulis

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Postautor: Nan » 22 wrz 2014, o 14:30

Mam nadzieję, że Świat Lodu i Ognia i materiał w nim zawarty odpowie na wszystkie moje pytania - także te zawarte w powyższych postach :-)

Ja osobiście chętnie poczytam o rodach podległych Smoczej Skale i o tym, że Tagowie nie są jedynym ocalałym rodem valyriańskim w Sadze - ród Velaryonów. Także mieszkańcy Oka Boga i Reedowie są bardzo tajemniczy. Czeka, czekam z niecierpliwością.
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

paragraf225
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 maja 2014, o 10:27

Postautor: paragraf225 » 22 wrz 2014, o 14:38

Zaiste nie są, ponieważ z Valyrii pochodzą także Velaryonowie, których przedstawiciele (nie tylko w osobie Aurane Watersa) żyją w trakcie trwania PLiO. Wydaje mi się też, że część rodów Valyriańskich mogła przetrwać poza Valyrią na Essos.

Natomiast jeśli chodzi o historie wymarłych rodów, to podobnie jak Torrhen, chętnie dowiedziałbym się więcej o Durrandonach, których geny przetrwały po kądzieli w Baratheonach. Chętnie też poczytałbym o rodach, które przetrwały tylko na wygnaniu, na przykład w Złotej Kompanii (Stricklandowie).
Chroń tę leszczynę, co wciąż od nowa - Prostuje się zajadła,
Trzeba by cały las wykarczować - Żeby padła..
RPA @sun & Wina Starków @rootbeer Obrazek
They see me hikin'. They hatin'.

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 22 wrz 2014, o 14:42

Wypada też dodać do listy wymarłych rodów House Toyne i ich przeboje z Aeogonem IV oraz Barristanem. Ostatni członek tej rodziny zwany Czarnymsercem, był tuż przed PLiO dowódcą Złotej Kompanii.

Robin Blackett
Duch
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 cze 2013, o 05:55

Postautor: Robin Blackett » 22 wrz 2014, o 14:57

Zaiste nie są, ponieważ z Valyrii pochodzą także Velaryonowie, których przedstawiciele (nie tylko w osobie Aurane Watersa) żyją w trakcie trwania PLiO. Wydaje mi się też, że część rodów Valyriańskich mogła przetrwać poza Valyrią na Essos.


Jest jeszcze trzeci ród wywodzący się z Valyrii - Celtigarowie z Claw Isle.
Zły? - być może. Dobry? - a czemu?                                                             Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu,
Nie tak wiele znów pychy we mnie.                                                            A i świętym żyć będzie przyjemniej!
Jacek Kaczmarski, Warchoł, 14.1.1993

danielos1
Poziom 1
Rejestracja: 14 lip 2015, o 13:47

Re: Historie wymarłych rodów

Postautor: danielos1 » 14 lip 2015, o 14:49

Jest wiele ciekawych rodów a wymarłych, może zacznę od 5 które mnie najbardziej interesują. Może ktoś z was mi o nich więcej powie :)

1: Mudd- i tu jest takie zapytanie w Tańcu ze Smokami pojawiają się w Złotej Kompani dwie postacie które noszą nazwisko Mudd: John Mudd i Lorimas Mudd.
A w nawałnicy mieczy jest w rozdziale Catelyn , jak obozują obok Oldstones rozmawia z Robbem własnie o królu Tristifer IV Mudd który wygrał 99 bitew a 100 przegrał chyba to tak było nie pamiętam dokładnie. To było jak zmierzali do Bliźniaków aby wydać Edmura za mąż (Krwawe gody). Ten ród jakoś mi się najbardziej spodobał choć jest tak mało opisany a jeszcze tak wrócę Tristifer IV Mudd też był znany również jako Młot Sprawiedliwości , jego ulubiona broń to Młot tak jak Roberta Baratehona:)

2: Greyiron - O tym rodzie prawie nic nie wiem tylko tyle że byli oni władcami przed andalami na żelaznych wyspach.

3: Hoare - kolejny ród z żelaznych wysp nie chodzi mi o te czasy Harrena i Harrenhall tylko o czasy wcześniejsze podboje na południu np: Stare Miasto , Arbor.

4: Greystark - ród z północy , władał Białym portem przed Zielonymi z Harpunem :D
chyba dlatego wyginął ponieważ zbuntował się przeciw Starkom którzy byli królami zimy , w buncie walczył po stronie Boltonów z Dreadfort.

5: Woodfoot - kolejny ród z północy władał bear island przed mormontami , podobno z tego rodu pochodził Nocny Król ale mi bardziej pasuję Boloton :)

Uwzględnił bym wiele jeszcze fajnych a wymarłych rodów , ale tu niektóre były poruszane Durrandon,Casterly,Gardaner.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Jajo i Dunk czyli co przed PLiO?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości