Smokobójcy z Cytadeli

Dział specjalny na dyskusje o wąktach PLiOwych poza PLiO.

Moderator: Nocna Straż

Żółwik Estermont
żółwik
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:48

Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: Żółwik Estermont » 13 sty 2015, o 17:23

Jako, że w temacie o Summerhall szujana zwrócił uwagę na ciekawą rzecz, doznałem inspiracji i zakładam ten oto temat :D
Czemu? Po to by ustalić wspólnie jaką rolę odegrała Cytadela w wyginięciu smoków w Westeros.

Zacznijmy od wątku z Uczty dla Wron.

"- Aemon popłynąłby do niej, gdyby tylko miał siły. Chciał, żebyśmy wysłali do niej maestera, który będzie jej doradzał, chronił ją i przywiedzie bezpiecznie do domu.
- Naprawdę? - Arcymaester Marwyn wzruszył ramionami. - Być może lepiej się stało, że zmarł przed przybyciem do Starego Miasta. W przeciwnym razie szare owce mogłyby poczuć się zmuszone go zabić, a w takim przypadku biedni staruszkowie załamaliby z rozpaczy pomarszczone dłonie.
- Zabić go? - zapytał wstrząśnięty Sam. - Dlaczego?
- Gdybym Ci powiedział, mogliby zabić również Ciebie. - Marwyn rozciągnął usta w makabrycznie wyglądającym uśmiechu. Między zębami spływał mu czerwony sok z krwawego liścia.
- Jak Ci się wydaje, kto ostatnim razem uśmiercił wszystkie smoki? Waleczni smokobójcy z mieczami w dłoniach? - Splunął. - W świecie, który chce zbudować Cytadela, nie będzie miejsca dla czarów, proroctw ani szklanych świec, nie wspominając już o smokach. Zapytaj sam siebie, dlaczego pozwolili, by Aemon Targaryen marnował życie na Murze, choć powinni mu przyznać rangę arcymaestera. Winna była jego krew. Nie mogli mu zaufać."

W Tańcu ze Smokami, trafiła się wypowiedź Lady Dustin do Theona, która ma nieco podobne zdanie o Cytadeli. Jeśliby ktoś mógł przytoczyć te słowa, byłbym wdzięczny :)

Teraz coś co zwróciło moją uwagę podczas czytania ŚLiO, mianowicie pewne wydarzenie z Tańca Smoków:
Spoiler:


Kiedy za Aegona III umiera ostatni smok, nadchodzi okres, kiedy jedyne smocze zagrożenie istnieje w ich ewentualnym powrocie. Niejeden Targaryen ginie/wiele traci przez próbę wyklucia smoków - Daemon Blackfyre, Aerion Jasny Płomień czy Aegon V.

Na tym ostatnim przypadku się teraz skupię. Aegon od pewnego czasu zaczyna interesować się hodowlą smoków i próbuje je przywrócić w Summerhall (szczegóły i cytaty w temacie pod linkiem viewtopic.php?f=45&t=772 " ). Całe Siedem Królestw wie co władca planuje. Pomimo obecności Dziecka Lasu (karlicy, która zdaje się być obeznana w magii), zgromadzonej wiedzy, coś się nie udaje. Piromanci, zajmujący się dzikim ogniem od lat, mistrzowie w swoim fachu, tracą kontrolę nad płomieniami.
Wiadomo, że panowanie nad dzikim ogniem nie należy do rzeczy prostych, ale... wiemy, że o zdarzeniu wiedziało całe królestwo, w tym i Cytadela, która jeśli przyjąć słowa Marwyna za pewnik, na 100% starałaby się nie dopuścić do powrotu ziejących ogniem gadów. Nie musieliby się bardzo starać aby "przypadkiem" sprowokować ogień do wymknięcia się spod kontroli.

Jeszcze jedno pytanie - jeśliby maesterzy wybijali smoki regularnie od Tańca (a może i wcześniej) do ostatniego smoka i niszczyliby próby ich ponownego wyklucia, to dlaczego Świat Lodu i Ognia o tym nie wspomina ani trochę?
- Odpowiedź jest prosta, autorem/narratorem tekstów jest nie kto inny jak jeden z "szarych owiec" ;)

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Re: Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: Bzhydack » 13 sty 2015, o 18:43

A mnie naszła taka myśl w związku z powyższym tematem.
A co jeśli cały Taniec Smoków został wywołany przez maesteów? Po pierwsze, patrzmy kto jest przyczyną (w pewnym sensie) - wnuk lorda Hightowera. A lordowie Wysokiej Wieży z całą pewnością mają powiązania z Cytadelą. Po drugie, jak najłatwiej pokonać smoka? Proste - innym smokiem.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Żółwik Estermont
żółwik
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:48

Re: Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: Żółwik Estermont » 13 sty 2015, o 18:58

Faktycznie. :D Na to nie zwróciłem uwagi, mimo, że dla mnie właściwie zawsze na 99% Hightower = wpływy maesterów.
Przed Tańcem Smoków nasze latające gady w Siedmiu Królestwach przeżywały swoje apogeum (dorosłych smoków było kilkanaście o ile dobrze pamiętam).
Można było powiedzieć, ze pod tym względem z Westeros tworzyła się namiastka Valyrii. Od Tańca natomiast wszystko zaczęło się sypać i bardzo prawdopodobne jest to, że "ktoś" mógł to przewidzieć i sprowokować wojnę.
Poza Wiarą, wiemy, że Cytadela była anty-smokowa, innych przeciwników nie przypominam sobie (Dorne to inna kategoria ;) ).

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Re: Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: Torrhen Stark » 13 sty 2015, o 19:01

Co do Summerhall to mnie zaciekawił ten fragment ze "Świata lodu i ognia" :
Tak się pechowo składa, że pozostało bardzo niewielu świadków tragedii w Summerhall, a Ci którzy przeżyli nie chcieli o niej opowiadać. Sugestywna stronica kroniki Gyldayna - z pewnością jedna z ostatnich które napisał przed śmiercią - insynuuje wiele, lecz rozlany przypadkiem inkaust zamazał większą część tekstu.

Generalnie nie wieżę, w przypadkowość rozlania inkaustu na tekst opisujący tak tajemnicze zdarzenie jak tragedia w Summerhall. Pytanie komu zależało na jego zniszczeniu czyżby maesterom?
Co do tańca smoków to myślę, iż możliwe by maesterzy podżegali do wojny, ale jej wybuch i tak by był nieunikniony. Jego przyczyny sięgały lata wstecz i nałożyło się na niego sporo czynników. Chociaż teoria, że Pasterz mógł być podstawionym agentem Cytadeli mającym doprowadzić do zagłady smoków jest moim zdaniem bardzo sensowna.
Valar morghulis

Żółwik Estermont
żółwik
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:48

Re: Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: Żółwik Estermont » 13 sty 2015, o 19:20

Tak. Świadkowie niechętni do opowiadania (też myślę, że mimo wszystko trauma traumą...), a inkaust został wylany na stronie przedstawiającej tak ważne wydarzenie - akurat tutaj.
Nie wiem na ile to jest zabieg Martina, aby za dużo nam nie mówić o Summerhall, a na ile intryga maesterów.
Tak czy siak do papierów mają dostęp raczej tylko maesterzy, więc z automatu podejrzany jest tylko jeden.

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Re: Smokobójcy z Cytadeli

Postautor: szujana332 » 14 sty 2015, o 15:35

Dodam jeszcze cytat o świecach z Cytadelii znów niestety z Wiki:
Leo Tyrell reports that the green glass candle is burning in Marwyn's study.[4] There is a black glass candle burning in Marwyn's study on the Isle of Ravens when Samwell Tarly arrives there. When Sam asks Alleras how they knew he was coming, Alleras nods at the glass candle.

Czyżby płonące szklane świece pozwalały obserwować w jakiś sposób świat? Pozwalały dostrzec wydażenia z daleka? Jeśli paliły się one od tysięcy lat. To z pewnością Maestrzy mogli poprzez nie obserwować poczynania smoków oraz ich jeźdźców. Zgasły gdy zgasł smoczy ogień? albo ciut później. W każdym razie ich magia się odrodziła, a co za tym idzie istnieje prawdopodobieństwo kolejnego Maestra z "owcą wypchaną siarką". Albo innej metody na ubicie jaszczurów. Skoro jedną ze świec ma Marwyn to w posiadaniu Cytadeli są jeszcze 3 inne, które też mogą płonąć.

One green and three black candles were brought to the Citadel from Valyria a thousand years before the Doom of Valyria.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Jajo i Dunk czyli co przed PLiO?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości