Pieśń Lodu i Ognia Gra Wyobraźni (vol. Special)

Moderator: Nocna Straż

Czy zagrałbyś w taką Specjalną wersję PLiO Gra Wyobraźni?

Tak
11
85%
Nie
2
15%
 
Liczba głosów: 13

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Pieśń Lodu i Ognia Gra Wyobraźni (vol. Special)

Postautor: Łowca » 30 sty 2014, o 19:54

Witajcie "starzy" wyjadacze, a także być może nowi członkowie. Jak wiecie, na forum prowadzona jest Gra Wyobraźni w PLiO (tworzymy własne historie w tym świecie, ale przestrzegamy się przed wszelakimi ingerencjami w główną Sagę napisaną przez GRRM). Nasza obecna rozgrywka powoli zwalnia, i mogę stwierdzić, że jesteśmy na półmetku całej gry. Więc naturalnie będziemy prowadzić dalszą grę, bo widać zaangażowanie. Nasze postacie dalej się rozwijają. Otóż wpadłem na pomysł (razem z małą pomocą AdrainaSynaEdraina) wpadłem na pomysł spin-offu. Mianowicie poprowadzenie Gry z troszeczkę innymi zasadami. Dlatego pozwoliłem sobie ją nazwać specjalną edycją.

Otóż w moim założeniu głównym celem naszej gry ma być osiągnięcie jak największej korzyści politycznej. Brzmi nawet normalnie? Z jednym warunkiem. Ta korzyść polityczna to objęcie senioratu w rodzie. I tu zaczynają się schody. Jestem przekonany, że nie wszystkim może spodobać się te ograniczenie. Z zasad każdy gracz musi grać potomkiem Lorda. Z tego samego rodu. Oznacza to, że każdy z graczy jest bratem albo siostrą dla siebie i toczą pomiędzy sobą wojnę o miejsce zmarłego ojca. Oczywiście, każdy może wybrać imię, ale musi z góry zostać potomkiem Lorda. Całą historię swojego życia w mniejszy lub większy sposób mogą napisać sami. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby być bękartem i różnymi sposobami wejść na drabinie społecznej na Lordowskie stanowisko.

Ogólnie rzecz biorąc cała historia toczy się w mniej więcej czasie Tańca Smoków (wojny nie książki). Stary Lord (Firefly - z powodu, że Adrian stworzył od podstaw całkiem dobry ród) nie czuje się najlepiej. Przeczuwa, że jego koniec jest bliski. Nie wie jednak jak rozdzielić majątek. Lord ma 10 synów (7 legalnych i 3 naturalnych) oraz 4 córki(3 legalne i 1 naturalna) - co z pewnego punktu widzenia może stanowić kolejną przeszkodę, ale jeżeli już ktoś naprawdę będzie chciał będzie możliwa zmiana - a każdy różni się od innego. Kiedy umiera ojciec wszystkie jego dzieci planują rozpocząć własną grę o ród.

Oczywiście to tylko założenia. Gra nie musi, a raczej nie może odbyć się bez waszej zgody. Dlatego spytam się was: Co sądzicie o takim spin-offie? Oczywiście nasze dotychczasowe rozgrywki i postacie będą toczyły własne życie w kolejnych rozgrywkach. Więc nie musicie się o nich martwić.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I

Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 30 sty 2014, o 19:56

Jak dla mnie fajne,tylko mam pytanie ... jak dołączyć do gry i toczyć rozgrywki?
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.

Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 30 sty 2014, o 20:00

Ogólnie tworzymy karty postaci. Tak jest w obecnych grach.
http://www.ogienilod.in-mist.net/viewtopic.php?t=3308 W tym temacie prowadzimy ogólne dyskusję na temat rozgrywki, sytuacji, a także piszemy karty postaci.
http://www.ogienilod.in-mist.net/viewtopic.php?t=3312 A w tym prowadzimy ogólną rozgrywkę pisząc POV-y własnych bohaterów.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Panzer
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 gru 2013, o 00:01

Postautor: Panzer » 30 sty 2014, o 20:05

Saphiro, na początek proponowałbym zapoznanie się z tematami powiedziałbym technicznymi, w których ustalaliśmy pewne reguły rozgrywki, m.in. z tym.
Nowi uczestnicy Gier są mile widziani, ja sam dołączyłem z opóźnieniem i nikt mnie za to nie wyrzucił :P
w sumie jestem za taką wersją gry, chociaż nie wiem na 100%, czy praca i nauka pozwolą mi brać w niej udział

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 30 sty 2014, o 20:07

Mhm ... czyli ... tu jest tak jakby to od nowa,czy kontynuacja tamtego?
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 30 sty 2014, o 20:10

Jeżeli chcesz dołączyć do rozgrywki w Gulltown to te tematy co ja z Panzerem, zalinkowaliśmy będą odpowiednie. Co do tej rozgrywki, którą, ja tu opisałem to będzie ona nowa i tylko, jeżeli będzie zgoda od innych graczy albo jak uda się zebrać jakąś ekipę.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 30 sty 2014, o 20:32

Raczej wolałabym w tej nowej,zgłaszam się na ochotniczkę,jako córka z prawego łoża,jakby coś zaklepuję sobie tą rolę ;)
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Panzer
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 gru 2013, o 00:01

Postautor: Panzer » 30 sty 2014, o 20:32

Saphiro, myślę, że dla Ciebie wygodniejsze będzie dołączenie do nowej gry, chyba że chcesz przeczytać (albo przeczytałaś) co gracze już stworzyli, żeby choć trochę zorientować się, o co w tej historii chodzi.
ed. no i się wyjaśniło
chyba mogę powiedzieć, że zapraszamy do nowej gry ;)

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 30 sty 2014, o 20:35

No to teraz czekam na jej start :)
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 30 sty 2014, o 20:53

Zagłosowałem na tak. Kiedy Adrian przedstawił mi ten pomysł na PRIVie byłem sceptyczny, bowiem trzecia część gry miała dziać się w przeszłości i w dodatku z nowymi postaciami jednego rodu, a ja ze swoim Brzeszczotem chciałem jeszcze przeżyć trochę przygód, zwłaszcza w perspektywie współpracy z Ragnarem (Bhzydack jak sądzę, też niechętnie by się rozstał ze swoim bohaterem), dlatego zaproponowałem spin off.

To co napisał Łowca jest znakomite, inspirujące i jest kwintesencją "gry o tron". Mnie akurat perspektywa podwójnej przygody bardzo cieszy. Nie jestem mocny w historii Siedmiu Królestw i o Tańcu Smoków mam znikomą wiedzę, więc proponuję by to Łowca został narratorem i Mistrzem Gry, ewentualnie we współpracy z Adrianem, który siedzi w temacie dynastii swoich bohaterów. Adrian niech wrzuci tez biografię i historię rodu Firefly, prócz tego przydałby się jakiś opis rodowych ziem (zamki, wioski, wasale, stosunki między rodziną Firefly a innymi lordami, wrogowie, sojusznicy).
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 30 sty 2014, o 21:05

Będę zaszczycony możliwością objęcia stanowiska narratora. Nie wiem czy podołam temu zadaniu :) Co do opisu rodu i jej biografii. Adrian powinien się tym zająć. On w końcu najlepiej zna "swój" ród.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 30 sty 2014, o 21:05

Hm... Ja bym mogła spróbować swoich sił w nowej rozgrywce, ale najwcześniej w połowie marca. Jeżeli zaczniecie wcześniej, to trudno. ;)
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 30 sty 2014, o 21:08

Il Biondo Raczej na tą rozgrywkę się nie załapiesz. Ale nie wykluczone, że będą kolejne, a każda kolejna lepsza. Sądzę, że przy naszym entuzjazmie załapiesz się na kolejną grę ;) Przyjmiemy ciebie z otwartymi ramionami :D
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 30 sty 2014, o 21:15

W takim razie będę w miarę możliwości śledzić Wasze poczynania. Pomysł jest rzeczywiście bardzo dobry, jestem ciekawa co z tego wyniknie. Powodzenia więc. ;)
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 30 sty 2014, o 23:44

Cóż, nie ma chyba problemu, by prowadzić równolegle dwie gry? Zwłaszcza, jak będzie dwóch mistrzów. W takim razie możemy prowadzić jedną grę, będącą kontynuacją poprzedniej, z naszymi bohaterami (Ja akurat jestem do swojego mocno przywiązany.) a drugą z Rodem Świetlików. Raczej będę grał.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 31 sty 2014, o 01:02

Eclipse - siedziba rodu Firefly. Jest położona blisko Three Towers w Reach. Wyróżnia się dwiema rzeczami. Pierwszą rzeczą jest bardzo wysoka wieża. Powiadają, że Świetliki lubią być blisko nieba. Wyższym obiektem w okolicy jest chyba tylko Latarnia w Starym Mieście.Na szczyt prowadzą spiralne schody. Drugą rzeczą jest biblioteka, może nie taka jak w Cytadeli ale zawiera całą historię rodu Firefly. Niektóre księgi się kruszą a zwoje łamią ale nadal jest tam wiele prawd odnośnie rodu. Biblioteka ta znajduje się w podziemiach zamku. Jak w każdym zamku znajduje się tam sept. Ale ze względu na korzenie znajduje się tam także boży gaj. Oprócz tego są tam stajnie i budynek dla służby oraz koszary. Same mury obronne mają pięć niewielkich wieżyczek. W murach są dwie bramy. Od zachodu Wilcza i od południa Sowia.
Włości Eclipse to : wioski Sunflower, Mirtan i Kulum (wszystkie na południe od zamku)
2 strażnice na północny wschód i północny zachód od zamku, znajdują się mniej więcej 20 mil od siebie i po 5 mil od zamku.
mały las zwany Pszczelim Borem (zachód od zamku)

Obrazek

Obrazek

Dodam tylko że przedstawiłem stan Eclipse i włości podczas Tańca Smoków. Od tamteo czasu aż do naszej obecnej gry wiele się zmieniło.

Ważni członkowie rodu Firefly
- Ulfrid Firefly założyciel, warg i chłop z Północy. Uciekł na Południe przed zimą i podatkami. Kiedy zjawił się Aegon I, ten zdołał podburzyć chłopów z okolicznych wiosek i zorganizować powstanie. Król Mern IX wysłał regiment przed którym bronili się aż do Pola Ognia. Wtedy ludzie Gardenera się poddali, a Aegon widząc męstwo Ulfrida nagrodził go, czyniąc go lordem i dając mu ziemie, na których tak długo się bronił. Zmarł 47 A.L
- Ardo Firefly za jego czasów ziemie rodu rozkwitły i weszły w złoty okres, który trwał do jego śmierci w 100 A.L Urodzony w 42 A.L
- Julius Firefly za jego czasów ród rozmnożył się najbardziej. Jego pierwszą żoną była Dornijka ale nie dala mu potomków. Wówczas Julius poprzysiągł, że jego dzieci będą dziedziczyć tak jak w Dorne. Miał cztery żony (poza tą z Dorne). Urodzony w 61 A.L. Zmarł (uzupełnię podczas rozgrywki kiedy ale prawdopodobnie w 129)
- Lupus Firefly urodzony w 154 A.L członek Małej Rady, Starszy nad Prawami w czasie panowania Aegona IV, poparł Daemona Blackfyre w roszczeniach o władzę. Zmarł podczas Bitwy na Polu Czerwonej Trawy w 196 A.L (wnuk zwycięzcy albo zwyciężczyni naszej specjalnej gry)
- Gravo Firefly urodzony w 173 A.L członek Gwardii Królewskiej za czasów Maekara I
zdołał wykupić swój ród od represji jakie spotkały inne rody popierające Czarnego Smoka. Zmarł w 222 A.L (kiedy on był w Gwardii rządził jego brat oczywiście)
Jeszcze warty wspomnienia jest brat Juliusa
Kadmos Firefly Lord Dowódca Nocnej Straży aż do roku 139 A.L
Ostatnio zmieniony 31 sty 2014, o 12:15 przez AdrainSynEdraina, łącznie zmieniany 1 raz.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?
Słowa to przecież tylko wiatr...

Nec Hercules contra plures

Przerabiam piosenki :D

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 31 sty 2014, o 10:14

Fajnie opisana siedziba i ród,zapowiada się całkiem dobra rozgrywka ;) Czekam tylko na rozpoczęcie :)
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 31 sty 2014, o 18:01

AdrainSynEdraina, Napisz do Martina, może uzna twój ród za kanoniczny.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 31 sty 2014, o 18:29

Dzięki Bzhydacku ale raczej wątpię czy Martina obchodziłby ród wymyślony przez fana. Choćby z najlepszą historią i najbardziej rozbudowany. A co dopiero mój.
Saphi czekamy na działania Łowcy który zaapelował do moderacji w pewnej sprawie.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 31 sty 2014, o 18:40

AdrainSynEdraina, Nigdy nie szkodzi spróbować. A nóż się uda?
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 31 sty 2014, o 20:18

Nie wiem co to za misja,ale mam nadzieję,że mu się powiedzie ;)
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 31 sty 2014, o 22:51

Słuchajcie, słuchajcie. Pozwoliłem sobie stworzyć herb rodu Firefly. Przynajmniej ten główny. Jeśli chcecie możecie dać jakieś subtelne różnice w waszych późniejszych herbach. Ale nie przedłużając, oceńcie herb surowo i powiedzcie co by było do poprawki.

Obrazek

Dzięki Łowcy za przerobienie pierwotnej wersji.
Dzięki Saphi za model świetlików
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 1 lut 2014, o 00:37

Skoro zebraliśmy już grupkę graczy, postanowiłem zrobić krótki regulamin, może nawet okaże się poradami?

1. To subtelna gra polityczna nie rzeźnia! Co przez to zrozumieć? Postarajmy się ograniczać zabójstwa osób do minimum. Nie mówię, od razu, że zabronione jest mordowanie, ale to powinno być ostatecznością. Jest wiele innych sposobów, aby wyeliminować przeciwnika. Niekoniecznie przez same morderstwa. Zawsze można wymanewrować taką osobę, spróbować zastraszyć, uwięzić lub nawet wysłać na pewną śmierć. Oczywiście nie ukrywam, że prędzej czy później rzeźnia powstanie i teoretycznie tak ma być. Po za tym nawet jeśli planujecie morderstwo to niech one będzie dobrze rozplanowane. Sytuację z rzuceniem się nagłym na przeciwnika i jego zaszlachtowanie, może przejść, ale nie gwarantuje bezpieczeństwa dla tego członka rodziny. Otwarte zabójstwo, o którym osoby trzecie mogą się dowiedzieć, szybko sprawią, że wszyscy zainteresują się wami i skupią się na eliminacji tej osoby z powodu zagrożenia z waszej strony. Lepiej poczekać dłużej na odpowiedni moment i w skryciu pozbyć się rywala, jeśli już żadne inne sposoby nie działają.

2. Nie jesteśmy wszechwiedzący. To jest już czysta oczywistość, ale wolę się upewnić, że każdy to rozumie. Jeśli np. gracz A będzie coś sobie planował i z kimś o tym rozmawiał na odludziu, a za chwilę gracz B wie wszystko (w POV-ie) o tym. Nie może dojść do takiej sytuacji. Jeśli chcecie użyć takiej wiedzy to podajcie racjonalny i prawdopodobny powód. ( miałem tam swojego człowieka i kawałek on usłyszał, lub byłeś pijany i krzyczałeś o tym w amoku).

3. A jak to z innej strony? W sprawach postaci drugo- trzecioplanowych było rozwiązaniem wprowadzenie funkcji narratora. I będzie ona, jednak bardzo ograniczona. Będzie możliwość użycia od czasu do czasu "oczu" innego bohatera (nie graczy) żeby coś przedstawić. Np. wykonuję coś i pokazuje to oczami sługi, albo wysłałem emisariusza na rozmowy z sąsiadami. Ale starajmy się grać głównie naszymi postaciami.

4. Mariaże i Fortele. Akurat mam nadzieję, że ich nie będzie brakować. Co do tych pierwszych. Macie całkowicie wolną rękę w sprawach partnerów, ich pochodzenia, potomstwa. Nie zmuszam, jednak aby każdy miał obowiązkowo żonę i dzieci. Co do drugich. Czysta oczywistość, co to za gry bez intryg :D

5. Zabawa marionetkami. Powtórzę tu ponownie sprawę z poprzednich gier. Nie narzucajmy innym graczom określonego zachowania. Nie zmuszajmy ich do zrobienia czegoś, chyba, że sam to zrobił. Np. nie może być tak, że gracz A postanawia siedzieć w zamku przez najbliższy tydzień i się nie ruszać, a w tym czasie gracz B pisze, że następnego dnia zabrał A do lasu, żeby go przekupić. Ale jeżeli będzie, że gracz A idzie do lasu, a gracz B napisze, że poszedł za nim i chce go przekupić. To takie ustawienie jest dobre. Mam tu na myśli długotrwałe rzeczy. Bo walka na miecze w tej właśnie chwili nie jest zależna od drugiego gracza i na niego spada obowiązek stanięcia do walki, albo w sytuacji planowania morderstwa, również trzeba być ostrożnym, ale nie nazbyt, aby nie wpaść w punkt 2.

Jeśli ktoś ma jakieś sugestie lub zastrzeżenia to proszę je podać.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 1 lut 2014, o 10:40

Skoro Łowca przedstawił nam regulamin to podam model karty postaci.

1. Imię
2. Wiek
3. Z której postać jest matki
4. Profesja
5. Cechy wrodzone
Przypominam,że mamy ich pięć : Siła, Zręczność, Wytrzymałość, Inteligencja i Charyzma.
Ustawiamy je w kolejności od najmocniejszej np : I - Siła do najsłabszej V - Zręczność
6. Cechy nabyte - najwyżej trzy
7. Wady - dowolna ilość, ale przynajmniej jedna
8. Wygląd
9. Biografia

Teraz krótkie info. Lord Julius ma ogółem 10 synów i 5 córek. 7 synów i 3 córki z prawego łoża. A 3 synów i 2 córki są jego naturalnymi dziećmi. Powiem tylko że lord miał 4 żony, a ostatnia żyje podczas trwania naszej Gry. A co do matek bękartów to były trzy kobiety. Jedna urodziła bliźnięta.
Rozpiska niewielka, na temat żon Juliusa.
Kayla Bolton - dwójka dzieci - chłopcy
(ur. 70 A.L ślub w sepcie roku 87 A.L, zm. 97 A.L przyczyna - upadek z konia)
Lilianna Swann - czwórka dzieci - dwóch chłopców i dwie dziewczynki
(ur. 83 A.L ślub w sepcie roku 98 A.L zm. 109 A.L przyczyna - poród)
Velena Velaryon - czwórka dzieci - dziewczynka i trzech chłopców
(ur 95 A.L ślub w bożym gaju roku roku 109 A.L zm. 113 A.L przyczyna - poród)
Stella Beesbury - brak dzieci
(ur 100 A.L ślub w bożym gaju roku 117 A.L - żyje do teraz)
I jeszcze jedno. Każde dziecko rodu Firefly dziedziczy złoty kolor oczu (Aegon I nazwał ród Firefly kiedy spojrzał Ulfridowi w oczy i zobaczył złote źrenice podobne do blasku świetlików)
Kolejną cechą która z kolei nie jest musowo dziedziczona jest wargostwo. Kto chce ten po prostu sobie wpisze tą cechę. Ale żoną ojca Juliusa - Ardo była Lyanna z Północy (się zastanawiam czy dać nazwisko Stark, czy też nie) więć wargostwo się umocniło
Za radą naszego Game Mastera zmieniłem nieco proporcje. Niektórzy mogą chcieć grać starszymi braćmi, więc odebrałem syna Stelli i dałem do Liliannie.
Ostatnio zmieniony 1 lut 2014, o 21:42 przez AdrainSynEdraina, łącznie zmieniany 2 razy.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 1 lut 2014, o 11:00

A może być tak, że mój Matthew (czyt. Metju), Firefly (już wymyśliłem imię), jest silnie związany przez małżeństwo z rodem Tarbeck? Chodzi o to, by miał takie ich poparcie w Grze o Ród, jak Asha miała 200 lat później poparcie Harlawów, ze względu na pokrewieństwo/powinowactwo?

A teraz poruszę kwestię czasu gry, mianowicie TS dział się kilka miesięcy po śmierci Viserysa I, czyli dokładnie w 129 AL. Także sprytnie to sobie wymyśliłeś z tym czasem, proponuję jednak, by Julius zginął podczas wstępnych zamieszek TS.

Aha, i jeszcze jedno, żebym nie zapomniał podczas tworzenia kart postaci: Matthew Firefly, zrodzony z Lilianny Swann, 100 AL.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.
-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.
-Ale teraz konam z głodu.

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 1 lut 2014, o 11:22

Teomarze, W sprawie małżeństwa, to oczywiście możesz się ożenić z damą z rodu Tarbeck. Właśnie dzięki takim zabiegom, mariażom można zyskać poparcie i przewagę nad rywalami.

A w sprawie czasu. Julius umrze na początku gry, ale rywalizacja nie zacznie się od razu. Sadzę, że optymalny czas jego śmierci nastąpi po wstępnym przedstawieniu graczy, aby nie wynikło sytuacji, że ktoś dopiero zaczyna i śmierć. Na początku Julius jest konający, i bohaterowie wracają do rodzimej twierdzy.

Oczywiście, w jakimś stopniu Taniec odbija się na nas, mogąc prowadzić do podziału rodzeństwa na czarnych i zielonych

A skoro już podajemy mniej więcej kim jesteśmy. To ja (tu będzie imię) jestem synem Kayli Bolton urodzonym w 94. Dla informacji nie jestem pierworodnym, jestem młodszym dzieckiem z tego małżeństwa.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 1 lut 2014, o 11:36

Jak już mniej więcej podajemy kogo i kto . To moja postać będzie najstarszym synem Veleny Velaryon, (notka do kalendarium, Velena urodziła dwoje dzieci w jednym roku) zrodzonym w 109 A.L.
I zapomniałem dodać, bo myślałem nad tym w nocy, że mogę iść na pewne ustępstwa odnośnie oczu. Możecie dać taką barwę jaką chcecie (choć złote są najładniejsze :D ). A w przypadku dzieci Veleny, można dodać jedną cechę valyriańską (srebrne włosy, fioletowe oczy)
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 1 lut 2014, o 14:03

Hmmm ... ja chyba będę córką Veleny - Lyanną :)
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Panzer
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 gru 2013, o 00:01

Postautor: Panzer » 1 lut 2014, o 20:58

Jak już pisałem, nie wiem, czy będę dał radę uczestniczyć w tej wersji gry. Czy mógłbym sobie na wszelki wypadek zarezerwować jednego bękarta? Mój pomysł na niego jest taki, że to będzie najstarszy naturalny syn lorda Juliusa. Z racji tego, że jest bękartem, nie dziedziczy (co oczywiste), ale nie chce się z tym pogodzić. Ojciec na początku dał mu w rodzinnych dobrach małą posiadłość, ale potem go wygnał. Teraz bękart chce wrócić, zemścić się i przejąć władzę nad rodem.
Tak to sobie wymyśliłem, nie wiem, czy czas pozwoli mi to wprowadzić w życie.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 lut 2014, o 21:42

Kurcze, Panzer miałem identyczny pomysł, moja postać to bękart spłodzony przez Juliusa podczas wizyty w Dreadford gdzie miało dojść do ślubu z córką Boltonów. Matką była córka lorda Norhtower z Berry, skąd pochodzi moja pierwsza postać w grze Owen. Byłbym najstarszym z potomków Firefly, co motywowało by mnie do walki o schedę po ojcu.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 1 lut 2014, o 21:51

To co teraz zrobisz NoFaceManie? Jestem aż ciekaw? Ale na razie chyba trzeba dokończyć tamtą rozgrywkę, czy może przerwa od tamtej i zaczynamy tą? A może równolegle?
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 lut 2014, o 22:13

Ja bym był za tym by działy się równolegle bo jak potem wypadniemy z rytmu i pozapominamy o co chodzi będzie ciężko się wczuć w klimat. Ja przewiduję, że druga rozgrywka potrwa góra tydzień, już teraz szykuje się ostateczne starcie między Sektą a graczami, w mieście wybuchnie epidemia i zaczną się masowe morderstwa. Ty i Ferion wyruszacie z misją w góry, reszta ma swoje sprawy w Gulltown, wasz powrót to już będzie finał opowieści.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Panzer
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 gru 2013, o 00:01

Postautor: Panzer » 1 lut 2014, o 22:40

NoFaceManie, może nasze bękarty to będą te bliźnięta, o których jest wspomniane wyżej? Przy czym mój na wygnaniu zawędruje na bardzo daleki wschód, na przykład do Qarthu. Po drodze może zahaczyć o Zatokę Niewolniczą i zetknąć się z przodkami Ghaznaka albo Grazdana :P

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 lut 2014, o 23:24

Ok., Panzer, w sumie to już wymyliłem co innego, ale modyfikuje postać, niech to będą bliźniaki, mam nadzieję, że nie pokrzyżuje ci planów, opisując swoją biografię. Oto moja karta bohatera.

Imię: JARMAINE FLOWERS

Wiek: 42 lata, ur. 87AL

Matka: Gwen Northtower z Berry

Profesja: Doradca Lorda Boltona w Dreadford, członek jego rady, nieoficjalnie szpieg.

Cechy wrodzone: Inteligencja - Charyzma – Zręczność - Siła -Wytrzymałość

Umiejętności nabyte: Wybitnie uzdolniony szpieg, potrafi pozyskiwać informacje, budując skomplikowane siatki płatnych donosicieli, Mistrz szantażu i zastraszania, potrafi wyciągać informacje bez użycia przemocy, Z zamiłowania wynalazca, konstruuje nietypowe bronie i pułapki.

Wady: Jarmaine jest umierający, zapadł na chorobę płuc, mężczyznę dręczy uciążliwy kaszel i duszności, uzależniony jest od niebezpiecznych specyfików z ziół, które utrzymują go w formie.

Wygląd: Jarmaine jest człowiekiem średniego wzrostu, kiedyś był bardzo przystojnym młodzieńcem, jednak ciężka choroba na jaką zapadł sprawiła, że wygląda znacznie starzej niż wskazywał by na to jego wiek. Blada cera, przerzedzone włosy, podobnie jak potomkowie rody Firefly ma źrenice złotej barwy. Blizny odniesione podczas pobytu na Murze ukrywa za ciemną brodą. Ubiera się w stonowane kolory, najczęściej jest to czerń, nie nosi ciężkich kolczug, jeśli nosi broń to ukrytą przed oczami innych.

Biografia: Jarmaine jest bękartem, owocem romansu Juliusa Firefly z najmłodszą córką lorda Northtower z Berry, którą poznał podczas wizyty w Dreadford, gdzie wziąć miał ślub z Kaylą Bolton. Kiedy Gwen Northtower zaszła w ciążę wybuchł wielki skandal. Jak głosi plotka, Gwen za namową rodziny próbowała pozbyć się ciąży jednak Julius obiecał kochance, że zajmie się dzieckiem i da mu swoje nazwisko. Okazało się, że Gwen urodziła bliźniaki, Jarmaine jest pięć minut młodszy od swojego brata. Lord Julius nie dotrzymał słowa danego Northtowerom, jego żona nie chciała zaakceptować bękartów. Lord Firefly postanowił oddać Jarmaine’a i drugiego z braci na wychowanie Syrusowi Norcross i przez długi czas Jarmaine nie miał pojęcia, że lord Ecplise jest jego ojcem. Sprawa wyszła na jaw, kiedy Jarmaine zaczął się sterać o względy jednej z córek Juliusa i Lilliany, która była jego przyrodnią siostrą. Jarmaine chcąc wyleczyć złamane serce postanowił opuścić Eclipse. Przysiągł że już nigdy nie poślubi kobiety i wstąpi na Mur. Nie zdążył złożyć przysięgi. Zaatakowany przez Dzikich przed długi czas walczył o życie, utracił sprawność fizyczną. Kiedy zaproponowano mu posadę zarządcy na Murze, odmówił złożenia ślubowań i odszedł. Schronienie znalazł w Berry gdzie w końcu poznał swoją matkę Gwen, pałającą nienawiścią do Juliusa Firefly i jego rodziny. Dzięki sprytnej i wpływowej kobiecie, Jarmaine zaczął wspinać się po szczeblach kariery u lorda Boltona, ujawniając swoje szpiegowskie talenty. Jarmaine stworzył doskonale działającą siatkę donosicieli, rozsianą po Westeros, odpowiedzialny był za dostarczanie informacji na temat Targaryenów, Starków i innych wpływowych rodów Siedmiu Królestw. Stał się szarą eminencją na Północy, jednak jego ambicje sięgają znaczcie wyżej. Jako, że ciężko choruje i nie pozostało mu wiele czasu chce przed śmiercią ożenić się i spłodzić potomka.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 3 lut 2014, o 21:34

No dobrze, zamieszczam również swoją postać i swoją kartę postaci.

Imię : Rhaegar Firefly

Wiek : 20 lat, ur. 109 A.L

Matka : Velena Velaryon

Profesja : halabardnik z Norvos, strażnik, powracający do domu

Cechy wrodzone : Siła - Zręczność - Inteligencja - Wytrzymałość - Charyzma

Umiejętności nabyte
Halabardnik - mistrz w posługiwaniu się długą halabardą, posłany do Norvos w wieku 5 lat specjalnie na szkolenie. Potrafi halabardą przecinać blaty stołów oraz lecący w niego taboret (ogólnie napiętnowany jak Areo Hotah, złożył prostą przysięgę dla prostych ludzi)
Poliglota - mówi płynnie po westerosku, valyriańsku, w języku letniaków i lhazareeńsku, rozumie Dothracki
Z zamiłowania : czyści, odnawia i ostrzy halabardę oraz pisuje wiersze i pieśni
Talent muzyczny - jak niektórzy z jego rodu, potrafi świetnie śpiewać i grać pięknie na lutni.
Wady
Zamknięty w sobie - potrafi całymi dniami się nie odzywać, śpiewa i gra sam dla siebie, mówi do osób, które uzna za warte tego aby go słyszały, słucha tylko Pana Ojca i na początku gry z nim tylko rozmawia

Wygląd
Rhaegar jest wysoki i barczysty. Lata treningów w Norvos wyrobiły mu odpowiednią muskulaturę. Jest bardzo przystojnym młodzieńcem, źrenice ma koloru złotego a po matce odziedziczył srebrne kosmyki nad czołem (coś jak fryzura Darkstara tylko odwrotnie kolory) i z tyłu głowy. Na piersi ma wypaloną halabardę, a na plecach długą bliznę powstałą po spotkniu z Zasmuconym (jeden z jego pierwszych podopiecznych miał być zabity)

Biografia
Rhaegar urodził się jako pierwsze dziecko Juliusa Firefly i Veleny Velaryon. Miał dosyć szczęśliwe dzieciństwo, starsi bracia, póki co byli dla niego mili. Ojciec nauczył go mówić, a matka chodzić. W wieku 5 lat decyzją rodziców (a może i za namową któregoś z braci) zostaje odesłany do Norvos, do kuzyna matki. Kiedy Rhaegar i jego opiekun (stary człowiek z dworu) dotarli na miejsce okazało się że kuzyn matki zmarł na jakąś chorobę. Stary człowiek (wołali na niego Kij) miał ze sobą niewiele pieniędzy. Nie starczyło im na jedzenie. Nie mając innego wyboru, oddał chłopaka brodatym kapłanom. Ci nie tylko przez 15 lat dbali o jego tężyznę fizyczną, ale puszczali go na targowiska aby podłapał różne języki. Nauczyli go także pisać i czytać. Był tam jeden halabardnik z Westeros imieniem Ian. Ten uczył go ojczystego języka, w mowie i piśmie. Kiedy podczas jego ostatniego sprawdzianu zaatakował Zasmucony, ten go zabił choć, skrytobójca głęboko rozciął mu plecy.
(Ostatni sprawdzian polega na ochronie kogoś zaprzyjaźnionego przed wynajętymi zbirami, ale nie przed Zasmuconym). Kapłani go wypuścili aby znalazł kogoś dla kogo wypełniałby przysięgę "Służ, Słuchaj, Broń"
Ostatnio myślał o swojej siostrzyczce. Imię pamiętał jak przez mgłę. Ale pamiętał dwuletnie śmiejące się dziecko. Pamiętał że dał jej swego drewnianego rycerza przed odjazdem. Wracał teraz do ojca. Do Westeros.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 3 lut 2014, o 23:40

Imię: Aidan

Wiek: 35 lat (94AL)

Matka: Kayla Bolton

Profesja: Rycerz, Lord

Cechy wrodzone: Inteligencja, Siła, Wytrzymałość, Charyzma, Zręczność.

Cechy nabyte : Intrygant, Doświadczony wojownik i dowódca, Szacunek (nie do innych a do niego )

Wady: Okrutny, Ignorant, brak delikatności(w wykonywaniu czynności i w stosunkach z innymi)

Wygląd: Aidan jest średniego wzrostu. Nie zbyt wysoki, ani niski. Odziedziczył północną urodę swojej matki i błękitne oczy. Ma spojrzenie sprytnego lisa. Niewielki wąs dodaje mu powagi. Twarz jego zdobiła dosyć spora szrama, ciągnąca się od lewego ucha do policzka. Pokazywała ona, że jest już doświadczony przez los. Jest dość dobrze zbudowany, zawsze nosi przewieszony przez plecy miecz dwuręczny.

Biografia: Aidan Firefly urodził się jako drugi syn. Często było to jego znamieniem. Wiedział, że nie ma czego szczególnych szans na siedzibę rodu. Kilka pierwszych lat swojego życia spędził wraz z matką. Jej śmierć wywarła znaczny wpływ na jego psychikę. Ojciec wiele sobie z tego nie zrobił, znalazł kolejną żonę i zamek ponownie rozbrzmiewał krzykami dzieci. Osiągnąwszy odpowiedni wiek stał się giermkiem Lorda Redwyne. Był dość silnym młodzieńcem potrafiącym rozbić tarczę, kilkoma silnymi pchnięciami. Jednak nie był wstanie wykonać czynności wymagających ostrożności. Brał udział w kilku turniejach, a także brał udział w kilku mniejszych wyprawach łupieżczych. Ostatecznie powrócił do rodzimej domeny na prośbę ojca. Zdziwił się kiedy usłyszał, że ojciec postanowił wydać go za jedyną córkę Lorda Pinewooda, która w gruncie rzeczy szukała narzeczonego od długiego czasu. Mimo wielkiej niechęci Aidan zobaczył w tym szansę. Jego lekkie sadystyczne skłonności w połączeniu z talentem knucia intryg spowodowały dość przykry koniec Pinewoodów. Starannie ukrył wszelkie poszlaki skierowujące winę na niego. Po tym wydarzeniu starał się poszerzyć swoją renomę jako wojownika i jako dowódcy. Zaprzyjaźnił się, co było to ewenementem, z Ormundem Hightowerem. Posiada dwóch synów (jednego w wieku 16lat, turniejowego rycerzyka i drugiego w wieku 6 lat) oraz córkę (w wieku 14lat). Obecnie rezyduje w mieście swojej żony - Korinie- które w przyszłości stanie się domeną jego potomków.
Ostatnio zmieniony 20 cze 2014, o 19:51 przez Łowca, łącznie zmieniany 1 raz.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 4 lut 2014, o 14:48

U mnie aktualnie "robi się" bohater do edycji specjalnej, tymczasem jest już napisany, trzeba tylko wrzucić, najdłuższy w historii rozdział Tristana Riverfalla (2,5 strony na papierze).

[ Dodano: 04-02-2014, 7:18 ]
A oto karta mojej postaci do edycji specjalnej Gry Wyobraźni PLiO. Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na historię dwóch mieczy wymienionych w edycji Classic przeze mnie i Adraina.

Imię: Matthew.
Wiek: 30 lat (dokładnie tyle, ponieważ urodzony w 100 AL).
Matka: Lilianna Swann.
Profesja: Wojownik, w wolnym czasie zajmuje się obróbką broni i uzbrojenia. Potrafi nasączać stal kolorem, lub tworzyć łańcuchy do kiścieni nie gorzej, niż najlepsi płatnerze w Wolnych Miastach.
Cechy wrodzone:
I – zwinność
II – Inteligencja
III – Siła
IV – wytrzymałość
Cechy nabyte: Bardzo dobrze radzi sobie z bronią, do tego jest wyśmienitym technikiem, potrafi odmierzać proporcje, oraz przekształcić Valyriańską stal, dlatego zabił kiedyś w walce zbuntowanego lorda i odebrał mu jego magiczny miecz, przekształcając go tak, by miał on kształt rozciągniętej łzy. (szeroki u rękojeści, wąski u szpica, dosyć długi) Nazwał go Oko Nocy i miecz ten spoczywa teraz na postumencie, czekając na tego, kto go weźmie do ręki jako Lord Firefly.
Wady: Dość szybko wpada w gniew (to chyba jest cechą wszystkich moich postaci w edycji Classic).
Wygląd: Ma jasnobrązowe włosy i bursztynowe oczy, które czasem, pod wpływem gry cieni, zmieniają kolor na barwę mchu. Jest dosyć sporego wzrostu, a do tego szeroki w barach. Ma wysokie kości policzkowe i wąską żuchwę, przez co jest uważany za bardzo przystojnego.
Biografia: Urodził się z łona Lilianny Swann dokładnie 100 lat po lądowaniu Aegona. Kiedy miał dwanaście lat, zmarła jego matka, co chłopak poważnie przeżył. Po jej śmierci Matthew w całości poświęcił się pracy w kuźni i na dziedzińcu, przy okazji ucząc się podstaw chemii.
Rezultaty były zadowalające: pierwszy miecz, który wyszedł spod ręki Matthew Firefly’a, do niedawna służył wiernie Juliusowi Firefly’owi, aż ten legł złożony niemocą.
Służył jako giermek najpierw w Eclipse, jednemu ze swoich przyrodnich braci, a potem w Riverfall Hall, staremu lordowi Tristiferowi.
W wieku siedemnastu lat pojął za żonę Netharię, znaną inaczej jako Neth, z rodu Riverfall. W prezencie ślubnym podarował jej rodowi kupiony za kosmiczną cenę, i tylko z lekka przerobiony, wielki półtorak, który od razu został nazwany Riverblade.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 5 lut 2014, o 22:41

A oto mój bohater. Nie będzie się raczej liczył w kolejce do dziedziczenia, ale na pewno będzie cennym sojusznikiem.

Imię: Tyget Firefly

Wiek: 27 lat

Matka: Lilianna Swann

Profesja: Maester

Cechy wrodzone: Inteligencja - Zręczność - Charyzma - Wytrzymałość – Siła

Umiejętności nabyte: Dalekomorski podróżnik (na tą umiejętność składa się żeglarstwo, nawigacja, oraz znajomość wielu miast, kultur i języków), Alchemik (prawdopodobnie najlepszy w Cytadeli specjalista od leków, trucizn oraz innych substancji. Potrafi otrzymywać różne specjalne substancje), Łucznik.

Wady: Ma tendencję do zamykania się (w przenośni oraz dosłownie, często zamyka się w pracowni), Często zatraca się w pracowni nad eksperymentami, zapominając o śnie i jedzeniu.

Wygląd: Tyget jest stosunkowo wysoki, smukły. Twarz ma pełną, włosy krótkie, ciemne. Oczy złote, rodowe. Często można u niego zauważyć dużą nerwowość w poruszaniu. Ubiera się zwykle na szaro, choć nie nosi typowych maesterskich szat. Pod wierzchnim ubraniem często nosi kolczugę.

Biografia: Tyget Jest drugim synem Lilianny Swann. Gdy miał dziewięć lat, zmarła jego matka, co spowodowało, że stał się zaknięty w sobie i izolował się od innych. Najczęściej przebywał w komnacie Maestera, gdzie często mu pomagał. Jeszcze zanim osiągnął wiek męski, maester, który zauważył jego zdolności namówił macochę, by wysłała go do Cytadeli. Tyget właściwie błyskawicznie wykuł łańcuch, zostając pełnoprawnym maesterem, ale miał pecha, jak wtedy sądził, choć potem okazało się, że spotkało go szczęście. Mianowicie został wysłany jako maester do Samotnego Światła, na Żelazne Wyspy. Tam najpierw był na zamku, ale potem lord Farwynd zaczął zabierać go na dalekie rejsy. Spodobało mu się życie żeglarza, więc na prośbę lorda Sealtrackera został jego maesterem, oczywiście za zgodą Cytadeli. Razem z nim pływał po wszystkich wodach Westeros i Essos. By móc dodatkowo wspomagać załogę, nauczył się strzelać z łuku i teraz jest jednym z najlepszych łuczników na Wyspach, a może i dalej. Wraca właśnie z Wolnych Miast i wstąpił do domu.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 6 lut 2014, o 18:52

Chciałbym powiedzieć, że wszystkich jeszcze zainteresowanych grą prosiłbym już o wrzucanie kart postaci. Nie twierdzę, że już teraz mają się pojawić, ale moglibyście powoli wrzucać. Szybciej rozpoczęlibyśmy grę. Miejsca jeszcze są więc czekamy :D

Bzhydacku, Czemu miałbyś nie liczyć się w dziedziczeniu? Chyba, że z własnego wyboru byś zrezygnował, albo celibat byś przyjął. W każdym innym wypadku jak najbardziej, możesz brać udział w dziedziczeniu :D
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 6 lut 2014, o 19:33

Ja na 99% wrzucę jutro.
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.



Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 6 lut 2014, o 19:42

Łowco, w zasadzie to mógłbyś już wrzucić jaką narrację, prolog historii, który przybliży nam Eclipse i i część rodziny Firefly (która nie bierze udziału w grze, tj. lord Julius, jego czwarta żona, członkowie świty itp.).
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 6 lut 2014, o 21:01

Łowca, no przecież mam celibat. Jestem Maesterem, maesterowie nie dziedziczą, chyba tylko w nagłych wypadkach, np, nikt inny z rodu nie zostanie.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 6 lut 2014, o 21:07

Hmm... A może byś wsparł rodzonego brata, który wzbogacił ród o miecz i sojusz z Riverfallami? Świetliki potrzebują silnej ręki i dobrego wojownika na swoim tronie! A syn zrodzony z łabędzi i świetlików może takimi być. - To moje hasło reklamowe. Mam nadzieję, że któryś z braci wesprze pierworodnego Lilianny Swann w Tańcu Świetlików?
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 6 lut 2014, o 21:15

TeomarArryn, zobaczymy, co będzie nakazywać dobro rodu. Jest to realna opcja (jak każda inna).
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 6 lut 2014, o 21:18

Bzhydacku A o tym zapomniałem... Nie mniej wszystko może się odmienić, w zależności od testamentu ojca, który zawieruszy się gdzieś na początku gry.

Teomarze Wspomaganie i współpraca to dobry pomysł.... do czasu. Prędzej czy później zostaną sojusznicy sami, a skoro z taką ochotą walczyli o zwycięstwo to bezproblemowo mogą walczyć po między sobą na końcu gry.

NoFaceManie W zasadzie mógłbym, ale wolałbym poczekać na wszystkich zainteresowanych. Nie sądzę, że dołączenie w dalszej części było komfortowe... Trzeba było wyjaśnić czemu nagle brat/siostra się pojawił, czemu nic o nim wcześniej nie wspominaliśmy. Jeżeli się zgodzicie, i kiedy już zaczniemy grę pozostałe rodzeństwo zostanie obsadzone pustymi postaciami. O ile ktoś ich na początku nie usunie, albo nie znikną, to możliwe będzie ich wykorzystanie. Pamiętać jednak trzeba, że oni nadal będą chcieli przejąć władzę i nadal będą szukać jak największego zysku dla siebie...
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Panzer
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 gru 2013, o 00:01

Postautor: Panzer » 6 lut 2014, o 23:38

A oto i mój bohater

Imię: GARETH FLOWERS

Wiek: 42 lata, ur. 87AL

Matka: Gwen Northtower z Berry

Profesja: Najemnik, kupiec, handlarz niewolników

Cechy wrodzone: Inteligencja – Charyzma – Zręczność – Wytrzymałość – Siła

Umiejętności nabyte: Podobnie jak Jarmaine, biegle posługuje się metodą szantażu i zastraszania, chociaż na pierwszym miejscu stawia przekupstwo. Jest zdania, że każdego można kupić, tylko trzeba wiedzieć, za ile.
Języki: Biegle mówi, oprócz powszechnego, w valyriańskim, qartheńskim i dialektach Wolnych Miast; zna też dothracki i ghiscarski.
Poza tym w Wolnych Miastach i na Wschodzie nauczył się sztuki alchemii, potrafi sporządzać rozmaite rzadkie mikstury, w tym lekarstwa i trucizny.

Wady: Pamiętliwy i mściwy, urazów nie zapomina, a zniewag nie wybacza. Nielojalny jak typowy najemnik, zmienia strony gdy mu się to opłaci. Ponadto uzależniony od makowego mleka, którym łagodzi prześladujące go bóle głowy.

Wygląd: Gareth jest człowiekiem średniego wzrostu, nie był tak przystojny jak jego brat bliźniak Jarmaine, zresztą z wyglądu niewiele go przypomina. Cera blada, włosy ciemnoblond, zaczyna łysieć. Broda krótko przycięta, w większości siwa. Jak wszyscy przedstawiciele rodu Firefly ma złote oczy. Inna cecha charakterystyczna: dwa palce u lewej dłoni bezwładne i wykręcone w nienaturalny sposób - pamiątka po cięciu mieczem. Gareth ubiera się w zależności od potrzeb – najczęściej w bogate szaty we wschodnim stylu o jaskrawych barwach, chyba że uzna za stosowne nie rzucać się w oczy.

Biografia: Gareth jest bękartem, owocem romansu Juliusa Firefly z najmłodszą córką lorda Northtowera z Berry, którą poznał podczas wizyty w Dreadford, gdzie wziąć miał ślub z Kaylą Bolton. Kiedy Gwen Northtower zaszła w ciążę wybuchł wielki skandal. Jak głosi plotka, Gwen za namową rodziny próbowała pozbyć się ciąży jednak Julius obiecał kochance, że zajmie się dzieckiem i da mu swoje nazwisko. Okazało się, że Gwen urodziła bliźniaki, Gareth jest pięć minut starszy od swojego brata. Lord Julius nie dotrzymał słowa danego Northtowerom, jego żona nie chciała zaakceptować bękartów. Lord Firefly postanowił oddać Garetha i drugiego z braci na wychowanie Syrusowi Norcross i przez długi czas Gareth nie miał pojęcia, że lord Ecplise jest jego ojcem. Prawda wyszła na jaw, gdy jego o pięć minut młodszy brat bliźniak Jarmaine zaczął się starać o względy Juliusa i Lilianny, która była jego przyrodnią siostrą. Jarmaine aby uleczyć złamane serce opuścił Eclipse, a Gareth wkrótce potem wdał się w awanturę z najmłodszym bratem lorda Juliusa i poważnie go okaleczył – obciął mu prawą dłoń, w której ten trzymał nóż. Lord Julius groził mu powieszeniem, ostatecznie wygnał z Eclipse bez prawa powrotu. Gareth udał się za wąskie morze. Przez kilka lat walczył jako najemnik na Spornych Ziemiach, potem udał się na daleki Wschód, do Qarthu i Yi Ti. Tam handlując przyprawami, nefrytem, kością słoniową i (szczególnie) niewolnikami zdobył olbrzymi majątek, wszelkimi dostępnymi środkami bezwzględnie eliminując konkurentów. Teraz przybywa do Westeros pod fałszywym nazwiskiem. Zamierza wrócić do Eclipse i przejąć władzę nad rodem.
Ostatnio zmieniony 7 lut 2014, o 21:59 przez Panzer, łącznie zmieniany 1 raz.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 7 lut 2014, o 00:16

Witaj bracie bliźniaku. W twój opis wkradł się błąd, według mojej biografii to ty jesteś starszy o pięć minut ale jak chcesz edytuję post, jako najstarszy z rodu Firefly jestem w sumie na niezłej pozycji :-)
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 7 lut 2014, o 00:19

No cóż na twojej drodze jedyną przeszkodą jest to, że nie jesteś zalegalizowanym bękartem XD Ale to wszystko można zmienić. W szczególności, jeśli sam ojciec ciebie w testamencie ulegalni :D
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 7 lut 2014, o 00:27

Przeczytaj opis mojej postaci Łowco :-) Z tego co wiem, testament Juliusa zaginął ale zawsze się może w nieoczekiwany sposób odnaleźć a fałszerstwo i wszelkiej maści oszustwa to mocna strona mojej postaci :-) Ale to za proste, więc spokojnie, zdobędę ten tron w inny sposób ;-)
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 7 lut 2014, o 16:29

Hmm... Trzeba przedyskutować, w którym momencie umrze Julius: czy w pierwszym rozdziale moderatorskim, czy trochę później? W każdym razie zauważyłem, że wiele z bohaterów "wraca do Eclipse, by zdobyć tron". Chwila, moment, osoby, które są poza Westeros lub w jego odległej części, muszą mieć długą drogę, a kruk nie e-mail- trochę się dostarcza. Tak więc na przykład mój bohater jest na turnieju lorda Lothstone'a w Harrenhall, a wróci na wieść o śmierci ojca, wraz z czterdziestoma ludźmi rodu swojej żony, czyli dotrze do Eclipse dopiero gdzieś w 4-5 dniu gry.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Gra Wyobraźni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości