Pieśń Lodu i Ognia Gra Wyobraźni (vol. Special)

Moderator: Nocna Straż

Czy zagrałbyś w taką Specjalną wersję PLiO Gra Wyobraźni?

Tak
11
85%
Nie
2
15%
 
Liczba głosów: 13

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 31 lip 2014, o 20:12

No to spoko, w takim razie nie ma sensu przesuwać dni procesu skoro mamy Łowcę jako arbitra.

Już kiedyś pisałem to w temacie pod inną rozgrywką, Gracze, nie musicie dokładnie opisywać każdego dnia, o ile nie bierzecie udziału w jakich ważnych, przełomowych dla fabuły wydarzeniach. Lepiej nadrobić zaległości i dorównać czasowo do innych graczy niż pozostawać w tyle.

Czas poświęcony na dokładne opisywanie wydarzeń już opisanych przez innych (np. słynna uczta Matthew) przeznaczyć na kreowanie nowych wydarzeń. Macie prawo w POVAch opisać dwa dni z życia swojej postaci, więc jeśli ktoś się spóźnia śmiało może nadgonić z narracją.

Ja np. już jestem gotowy na VI dzień, ale ze względu na to, że większość graczy jest czynnymi uczestnikami procesu i bez nich się on nie odbędzie, muszę czekać i to nawet już nie dniami ale tygodniami :-)
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 31 lip 2014, o 20:55

Z tego co wiem Teomar w ten weekend już ma wrócić(nie mam 100% pewności), a on jest ważną postacią w procesie (tak jak ty NoFaceMan), a niektórzy nie odgrywają tak wielkiej roli, nie mniej jednak możemy przesunąć dzień procesu jeśli ktoś sobie tego życzy, oprócz tego została jeszcze jedna sprawa - kiedy ma umrzeć Julius? W trakcie procesu, czy po nim? Czy ma zostać Balonem Greyjoyem serialu i pozostać nieśmiertelny? :)
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I

Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 31 lip 2014, o 21:38

Proces jest dość ważnym elementem fabuły moim zdaniem, śmierć Juliusa mogłaby go przyćmić więc może jednak lepiej by stary lord zmarł już po rozprawie?
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 31 lip 2014, o 22:11

jak nie chcecie zabijać, a chcecie zamieszanie to sugeruję pożar sali rozpraw. No, sle to wasz koncept.

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 31 lip 2014, o 23:59

Czyli ustalamy, że Julius umiera po procesie? To proces przesuwamy o jeden dzień dalej czy zostawiamy na 6 dniu?
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 sie 2014, o 07:13

Ja bym był za tym by procesu jednak nie przesuwać, skoro mamy narratora. Znowu się akcja nam rozwlecze, pojawią nowe wątki, trzeba będzie czekać aż wszyscy ze swoimi POVAmi dotrą w końcu na salę sądową a nie każdy ma przecież czas pisać.

Julius niech umrze po procesie, no chyba, że ma jeszcze jakąś rolę do spełnienia. Ale jeśi wszyscy się już z nim pożegnali to chyba najwyższy czas by stary lord odszedł.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 4 sie 2014, o 14:38

Czy mógłbym prosić o wysłanie waszych ogólnodostępnych i słyszalnych przemówień podczas procesu? Jeśli to nie byłby problem wyślijcie na PW do Adraina, prosił aby przekazać, bo chciałby od razu kiedy wróci napisać proces, aby akcja poszła do przodu.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I



Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 20 sie 2014, o 12:01

Witam ponownie! Chcę jednak zastrzec, iż moja nieobecność w rejonach z dobrym internetem i komputerem do dyspozycji trochę się przedłużyła, teraz jestem w stanie tylko pisać krótkie posty z telefonu przy kiepskim internecie. Najprawdopodobniej jednak pełen wachlarz możliwości związanych z forum będę miał już w poniedziałek lub wtorek. Proszę więc o cierpliwość co do rozprawy.
I jeszcze takie małe zastrzeżenia: Riverfall Hall nie leży w Dolinie, tylko w Dorzeczu, w tych samych górach co twierdza Westerlingów, tylko trochę na zachód.
A co do dzieci Jeda Riverfalla: Alicia w chwili śmierci miała 17 lat, a Domeric ma obecnie 7. Matthew objął urząd regenta w imieniu Neth, do czasu osiągnięcia przez Dome'a wieku męskiego. Natomiast Aenys, najstarszy syn Matthew, ma lat 11, jest krzepkim młodym mężczyzną i jest zaręczony z Iriną, córką Andrew Feriona.
Tak więc teraz znacie motywy Matthew:........ Zgadnijcie sami z powyższego opisu. :D
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.
-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.
-Ale teraz konam z głodu.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 25 sie 2014, o 23:25

Teomarze, chyba tym razem jednak troszeczkę przesadziłeś ze swoją wyobraźnią, nie sądzisz? ;-) Następnym razem pytaj, jeśli chcesz wrzucać sceny pseudoerotyczne między graczami, bo mogą sobie tego nie życzyć.
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 26 sie 2014, o 14:06

Przepraszam, jeśli źle zrozumiałaś mój zamysł, ale:
1. MATTHEW NIE BYŁ PODPITY!- gdyby był, nie mógłby wykonać stosownych obliczeń, co do zbroi.
2. Ty jako pierwsza użyłaś Matthew bez mojej zgody, dodając do rodowodu Riverfallów nieistniejącego krewnego- nic nie wspominałem o fakcie, jakoby Jedidah Riverfall miał syna.
3. Nie chciałem by wyszło, że Matthew stosuje szantaż fizyczny lub emocjonalny na Assenie, chciałem, by zwyczajnie powołał się na więź rodzinną, jaka jest między rodzonymi bratem i siostrą. Proszę więc o edycję ostatniego postu, jeśli chodzi o wymienione wyżej aspekty.

Mam nadzieję, że następnym razem oboje uwzględnimy zdanie kogo innego przy produkcji postu.
;)
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 26 sie 2014, o 14:40

TeomarArryn pisze:Przepraszam, jeśli źle zrozumiałaś mój zamysł, ale:
1. MATTHEW NIE BYŁ PODPITY!- gdyby był, nie mógłby wykonać stosownych obliczeń, co do zbroi.


Po pijaku mógł je wykonywać i wydawało mu się że są poprawne. To jak z jazdą samochodem po kielichu, wydaje się się że dobrze prowadzisz a potem pokazują cię w telewizji jak jedziesz wężykiem ;-)


TeomarArryn pisze: Nie chciałem by wyszło, że Matthew stosuje szantaż fizyczny lub emocjonalny na Assenie, chciałem, by zwyczajnie powołał się na więź rodzinną, jaka jest między rodzonymi bratem i siostrą


"Dotknąłem jej lewej piersi, a potem ust.
-Zrobisz to dla mnie? - zapytałem z czułością w głosie. - Będziesz zeznawać na sądzie po mojej stronie?"

Nie mam siostry, ale powołując się na więzi rodzinne z pewnością nie łapał bym jej za piersi ani usta i nie szeptał z podejrzaną czułością. Choć w sumie opis, że widok nagiego ciała cię nie ruszył bo kąpałeś Assenę jak była niemowlakiem jest rozbrajający :-)

"Urodziłem się jako najstarszy syn drugiej żony, w dzieciństwie nie chorowałem praktycznie wcale, jestem też drugim najsilniejszym z rodzeństwa, a także mam jedno z najlepszych wykształceń, a także dostałem chyba największy z posagów..."

Uwielbiam te twoje wstawki, ty to jednak nie cackasz się z fałszywą skromnością :-)
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 26 sie 2014, o 14:42

Wybacz Teomarze, ale molestowanie nagiej młodszej siostry w celu wymuszenia zeznań to nie powoływanie się na więź rodzinną, a poważne przestępstwo i NIE, wytłumaczenie, że Matthew kiedyś kąpał kilkuletnią dziewczynkę nie jest żadnym argumentem, że twój bohater może macać po piersiach dorosłą kobietę, będącą na dodatek jego rodzoną siostrą, co jest podwójnie niesmaczne. Ja działania Matthew uznałam jednoznacznie jako gwałt, a skoro dałeś mi wolną rękę w kontynuacji wątku, to poprowadziłam go wedle własnego uznania i przekonania, a więc wszystko spełnia kryteria. Poza tym, nietrzeźwy stan twojego bohatera jest swoistym ułatwieniem z mojej strony, gdyż sytuacja, że kompletnie trzeźwy, żonaty i niezdegenerowany trzydziestolatek wchodzi do czyjegoś pokoju i odwala akcję, jaką ty opisałeś w swoim POVie jest już kompletnie chora.

A jeśli mam ci wytłumaczyć, dlaczego wprowadziłam małego Domerica Riverfalla do gry, to zrobię to z przyjemnością, tym bardziej, że kierowałam się nie tyle chęcią popchnięcia akcji w innym kierunku, a najzwyczajniejszą logiką ;-) :

3 dnia dochodzi do morderstwa młodej dziewczyny, która zostaje znaleziona w pokoju Laszlo Riverfalla w dosyć... niedwuznacznej sytuacji. Pierwotnie tą dziewczyną miała być rodzona córka Matthew ale po twoich naleganiach i machlojkach została ostatecznie zmieniona na bratanicę Neth - Alicię, której śmierć nie zostaje jakoś dramatycznie przyjęta ani przez ciebie, ani małżonkę. Tym bardziej nie jest wspomniane, że ofiara była panią Riverfall Hall, a jako jedynaczka powinna nią być gdyż:
a) jest córką brata Neth, Jedidaha (nie było żadnej przesłanki, że u Riverfallów obowiązuje dornijski system dziedziczenia, ani tym bardziej wzmianki, że Neth była starsza od brata)
b) w chwili śmierci (ty to napisałeś) Alicia jest już dorosłą, siedemnastoletnią kobietą, która od przynajmniej roku powinna być już w Dworze Wodospadu i osobiście przejąć rządy.

Natomiast uczyniłeś z bratanicy wychowankę Hightowerów, co również się niezbyt klei, jeśli przyjmiemy, że Alicia była jedynaczką, gdyż od najpóźniej szesnastego roku życia powinna być już w rodzinnym Dorzeczu i wyjść za mąż, żeby przedłużyć ciągłość rodu - zostawiania dziedziczki w takiej sytuacji to bardzo spora beztroska. Żeby jednak ta sytuacja miała sens, ktoś inny musi przejąć rolę lorda/lady Riverfall - Neth odpada, z racji tego, że jest za Alicią w kolejce. Zostaje starsza siostra - która bynajmniej nie przeszłaby niezauważona przez twoje POVy, albo brat w dowolnym wieku - w tym wypadku mały, chorowity chłopczyk pasuje jak ulał i doskonale tłumaczy regencję Netharii jako doświadczonej ciotki młodego lorda - zawołanie jednego z chorążych na spotkaniu w jaskini, że posłuchają się tylko Neth wychodzi również prawdziwie. Nie ma tragedii z sukcesją, ani podejrzeń na temat nieoczekiwanego awansu społecznego rodziny Matta, gdyż sam lord Riverfall pozostaje nietknięty (a przynajmniej tak było do twojego ostatniego POVa)

Wybacz jeszcze raz, Teo moją duszę służbistki, w wyobraźni wiele rzeczy może się zmieścić, ale niektóre nie :razz:
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 26 sie 2014, o 15:09

Jeszcze raz przepraszam za dwuznaczną sytuację. No cóż, już się stało. I obiecuję, że więcej się nie powtórzy.
Ale mimo to sugerowanie, że mój bohater bredzi bez sensu, jest niedorzecznością. Może i jest tak, że motywy Matthew są trochę na siłę, ale teraz dochodzę do wniosku, że trochę bezpłciową tę postać stworzyłem. No nieważne, nie będę tworzył teraz nowej, ale miejcie na uwadze motywy mojego bohatera.

I jeszcze jedno: chciałbym pchnąć do przodu akcję GW: vol2. Wszyscy zgadzamy się, że jest ona już przy końcu, jednak Adrain nie daje znaków życia. Jeśli ktoś ma z nim kontakt, proszę o zawiadomieie go, by napisał zakończenie, które obiecał ładne dwa miesiące temu.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 26 sie 2014, o 15:38

W ogóle ciężko się gra jak nie ma narratora. O ile do tej pory jakoś akcja szła do przodu, w przypadku procesu jego obecność jest wskazana, zwłaszcza że wciela się w rolę arbitra, który osądzi oskarżonego.

Jako, że na razie aktywnych jest trzech graczy, proponuje ustalić jakiś scenariusz procesu między nami. Każdy ma już przydzieloną rolę, ja jestem obrońcą Laszlo, Teomar oskarżycielem, Przedrzeźniacz świadkiem. Reszta graczy jest mało aktywna, wiem, że świadkiem miała być Lyanna a Tyget prawdopodobnie jednym z trzech ławników.

Jako, że nie dają ostatnio znaków życia, musimy założyć, że proces obędzie się z ich postaciami, lecz bez POVów (Mam nadzieję, że jednak dołączą). Nie wiem co dzieje się u Adriana, ale myślę, że się nie obrazi jak przyśpieszymy nieco z naszą historią i będziemy improwizować bez narratora.

Proponuję taki scenariusz procesu:

1 POV) Assena, jako świadek, opisująca początek i przygotowania do procesu (wejście ławy sędziowskiej do komnaty lorda, wprowadzenie więźnia, przedstawienie mu zarzutów itp)
2 POV Jarmaine jako obrońca zadający pytania swoim świadkom. Powołani przez mnie świadkowie to zarządca Ganimedes Drey, jeden z żołnierzy, który zbadał tunele pod komnatami, oraz sam Laszlo.
3) POV Teomara - jako oskarżyciel, przesłuchuje wybranych przez siebie świadków.
4) POV Asseny zeznającej jako świadek, przesłuchiwana przez Ivara i ewentualnie Jarmaine'a i Matthew jeśli będą mieli do niej jakieś pytania.

Kolejność punktów 2 i 3 oczywiście może być zmieniona, jeśli Teomar zechce zamieścić POV jako pierwszy.


Jeśli jesteście za to możemy już zacząć działać i przejść w końcu do szóstego dnia.

PS: Teomarze, jeśli chcesz ja mogę napisać zakończenie vol. 2. Akurat dysponuję wolnym czasem. Masz jakieś specjalne życzenia odnośnie swoich bohaterów?
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 26 sie 2014, o 15:52

Żyję żyję tylko że jak na razie nie mam przebiegu procesu od Teomara i od Przedrzeźniacz. Po prostu byłem zabiegany dosyć. Książki, pomaganie w domu, moje urodziny które głupio wypadły. Dlatego mam taką zerową aktywność. Ale POV będzie jeśli wszyscy podeślą to o co prosiłem. I wbrew pozorom Teomarze byłem aktywny kiedy cię nie było. Prosiłem o przebieg procesu od niektórych graczy - m.in ciebie jako obrońcy. Na prośbę odpowiedział tylko NoFaceMan. Nie mogę opisać procesu kiedy nie mam waszych słów. Bo potem będę musiał edytować wypowiedzi które się nie podobały. Proces piszę. Tylko że właśnie ciężko jest napisać. Bez zeznań najważniejszych ludzi. Bo skąd mam wiedzieć kogo chciałbyś przesłuchać Teomarze, albo co powie postać Przedrzeźniacz? Jeśli pośpieszycie się z tymi zeznaniami to POV będzie jeszcze w tym tygodniu.
I jeszcze kilka rzeczy. Teomarze nie wiem czy wiesz ale trudno jest napisać zakończenie w którym
a) wszystko jest obiektywnie przedstawione
b) zadowala się wszystkich graczy
c) wszystko jest racjonalne i bez użycia licenita poetica
d) długość jest równa dwóm rozdziałom Martina
e) epickość wylewa się z każdego słowa
Wystarczy spełnić wszystkie czynniki. Dla Sapkowskigo, Martina czy Tolkiena byłaby to drobnostka. Ale ja nie jestem nimi. Dlatego piszę choć powoli idzie przez tyle pracy.
Ostatnia nowina. Jako że pracy mam ale jest luźniej niż kiedyś zdecydowałem się na to aby ubłagać powrót Łowcy. Przejmie on znów POVy Aidana i będę mógł zająć się grą na poważnie. Tyle z ogłoszeń duszpasterskich. I przepraszam że nie wywiązuję się ze swych obowiązków
Amen.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?
Słowa to przecież tylko wiatr...

Nec Hercules contra plures

Przerabiam piosenki :D

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 26 sie 2014, o 15:52

Adrian jest obecny i z tego co się orientuję to miałby to być I POV narratorski, ale jestem w stanie też przystać na system wieloPOVowy. Dobrze by było, gdyby inni gracze też się ujawnili, tj. Saphira i Bzhydack, bo raczej na tym poziomie potrzebujemy wszystkich graczy, a przynajmniej tych siedzących w Eclipse ;)
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 26 sie 2014, o 16:05

NoFaceManie, jak widzisz, Adrain się odezwał i stwierdził, że już pisze, więc nie musisz się kłopotać.
Adrainie, ja chyba Ci wysyłałem kilka kwestii Matthew, które mają pojawić się we wstawkach narratorskich, poza tym NoFaceMan podał ciekawy pomysł, byśmy ustalili kolejność własnych POV-ów z przesłuchiwaniem świadków.
Aha, proponowałbym, by Jarmaine najpierw przesłuchał swoich świadków. Moi świadkowie to: dwaj strażnicy, którzy akurat mieli wartę - pierwszy w okolicach pokoju Alicii, drugi, pokoju Laszlo (Matthew wypytał o to dowódcę straży, który wszystko zapisuje). Poza tym Assena, jako osoba, która znała Alicię dobrze, a Laszlo przesłuchiwała.
To tyle, nie mam więcej pytań.
[ukłon w pas]
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 26 sie 2014, o 16:18

ok. Teo, tylko pozwól, żebym to ja miała możliwość odpowiedzenia na twoje pytania, a przynajmniej, żebym miała wgląd w to co wysmarujesz pod imieniem mojej bohaterki, żeby nie powtórzyła się ostatnia sytuacja ;-)
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 26 sie 2014, o 16:33

Aha, czy Matthew może przeprosić Assenę za wczorajsze zachowanie i jeszcze raz poprosić, tym razem łagodnie, by stanęła na rozprawie po jego stronie.

Aha, wszystkiego najlepszego, Adrainie! :D
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 26 sie 2014, o 16:59

Adrianie, ja chciałem tylko zmienić kolejność zeznania moich świadków, które ci wysłałem, najpierw zeznaje żołnierz, a na końcu dopiero Laszlo.

Po za tym jak ma się odbyć ten proces w praktyce? Wrzucisz narratorskiego POVa z naszymi pytaniami i odpowiedziami świadków a potem zapadnie wyrok, czy akcja będzie podzielona na narracje z udziałem aktywnych graczy i ich punktem widzenia akcji?
Bo przebieg procesu jak widać może się zmieniać wraz z zeznaniami poszczególnych świadków. Np. ja chciałbym przesłuchać tych strażników Matthew, jeśli w trakcie rozprawy się okaże że ich zeznania obciążają Laszlo, on zresztą pewnie zechce zrobić to samo z moimi świadkami.

Po za tym dobrze cię znowu widzieć i sto lat! :-)
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 26 sie 2014, o 17:53

Jakby co, ja też nie zniknąłem. To, że nie piszę, nie znaczy że mnie nie ma. Jako maester moja postać jest z boku wydarzeń, poza tym już w opisie postaci mam, że może być pochłonięta eksperymentami i nie dawać znaku życia nawet przez kilka dni.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 29 sie 2014, o 23:22

Hmmm... Teo, przeprosiny to nie jest głupi pomysł, ale raczej już po zakończeniu rozprawy - Zapewne odbędzie się rano, a do tego czasu Assena nie będzie w nastroju do przyjmowania nowych gości, a zwłaszcza Matthew.

BTW. Teo, wszyscy już czekamy tylko na twoje zeznania, co dosyć mocno hamuje rozgrywkę, więc sugerowałabym lekki pośpiech. Nie jestem moderatorem, bo to fucha Adriana i dobrze się z niej wywiązuje, ale przeczuwam, że w najbliższym czasie jednak POV z procesu ujrzy światło dzienne, tyle że rola Matthew w nim najprawdopodobniej nie będzie dla ciebie satysfakcjonująca. Jakby co, na robienie kolejnej awantury, że inni gracze (w tym wypadku Adrian) źle zrozumiał zamiary i postać twojego bohatera, nie będzie już żadnego wytłumaczenia. Tyle z mojej strony
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 30 sie 2014, o 23:40

Z mojej strony wszystko już macie załatwione.
Wysłałem Adrainowi listę świadków, zachowań i kwestii Matthew.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 30 sie 2014, o 23:56

To ja zarywam nockę :D Oczekujcie mojego niezwykle nudnego POVa i PROCESU !!!!!! jutro około 8. Choć może się pojawi wcześniej - tak czy inaczej trzymajcie kciuki.
Mam napisać coś mądrego? Po co ?

Słowa to przecież tylko wiatr...



Nec Hercules contra plures



Przerabiam piosenki :D

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 31 sie 2014, o 15:49

Szczerze powiem, że moją pierwszą reakcją na ujawnienie zabójcy był delikatny opad szczęki, jednak po chwili doceniłem twist fabularny. Nieźle to rozegraliście. Przy okazji: czy reszta wasali Riverfall zostanie na wolności? Mam wobec nich inne plany.
Mój POV zamieszczę dzisiaj albo nawet jutro.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 wrz 2014, o 06:21

Teomarze, nie wiem czy do końca zrozumiałem twój POV. Czy Net żegnała się z tobą na jawie czy w śnie? Bo jeśli w śnie to nic nie pisałeś o paranormalnych umiejętnościach Matthew.

Jeśli zaś odbyło się to na jawie, to w moim POVie nic nie ma o tym, że podstawiłem klocek pod drzwi by nie pozwolić ci ratować żony :-) Byłeś zresztą wtedy z innej izbie co wyraźnie podkreśliłem w mojej narracji. Po za tym do aresztowania doszło szóstego dnia wieczorem.

A co do Bjorna Trapton i Kella Rivers zostali wraz z pozostałymi pojmanymi wasalami przez moich ludzi uwięzieni i przetransportowani w nieznane miejsce, do czasu kiedy Ivar nie zadecyduje co z nimi zrobić. Nie mogli się więc z tobą spotkać w POVie i prosiłbym byś te postaci zmienił na inne.
I proszę o możliwość napisania POVa spotkania Jarmeine'a z Matthew, by Jarmaine przedstawić ci mógł twoją obecną sytuację.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 1 wrz 2014, o 10:35

Chciałabym obgadać pewną kwestię, którą warto by było poruszyć, a mianowicie śmierć Juliusa. Mamy już 6 dzień rozgrywki, zbliżamy się do 7, a stary lord Firefly trzyma się nadzwyczaj dobrze, przez co możliwości manewrowania są nieco ograniczone. ;-) Proponuję żeby ojczulek rozstał się z życiem w nocy z dnia 7 na 8, choć może ktoś ma inną propozycję :smile:
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 wrz 2014, o 10:46

Jestem za, zwłaszcza, że jeszcze pewnie dojdą przygotowania do pogrzebu i ceremonia więc im szybciej Julius umrze i zostanie pochowany tym lepiej.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 1 wrz 2014, o 11:51

Dobrze, zmienię rzeczone osoby na inne, choć niechętnie. Aha, czy Andrew Feriona też złapano, bo nie przypominam sobie z Twojego POV-a, by tak było.
A Neth żegnała się z Matthew oboje będąc na jawie, choć Matthew był nie do końca rozbudzony i niezbyt docierało do niego, co się dzieje, może dlatego nie próbował ratować żony. A może dlatego, że sama go o to poprosiła?

I ja też jestem za, by Julius jak najszybciej umarł, bo przyspieszy to wlekącą się ostatnio z powodu wakacji akcję.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 wrz 2014, o 12:31

"Dobrze, zmienię rzeczone osoby na inne, choć niechętnie"

Nie robisz mi łaski, te osoby nie mają prawa się po prostu pojawić w twoim towarzystwie bo zostały zatrzymane i odizolowane od Matthew czy ci się to podoba czy nie.


Andrew Ferion nie został złapany. Złapani zostali wymienieni w POVie wasale,Bjorn Trapton, Harold Gidemann. Parys Sachuetch, Andy Grafton, Kella Rivers.
Neth nie mogła się żegnać z Matthew rankiem siodmego dnia, bo od wieczora siedzi w lochach pilnowana przez Rheagara, więc ten szczegół prosiłbym zmienić. Po za tym nikt by nie wygłupiał się z blokowaniem drzwi jak ostatni tchórz. Gdyby Matthew zaczął się stawiać przy aresztowaniu zostałby po prostu spacyfikowany przez Rheagara lub obstawę Ivara.
W ogóle mam wrażenie że pisałeś ten POV mocno niewyspany i za szybko, albo dokładnie nie przeczytałeś tego co napisałem w swojej narracji (wiem, że jest długa, ale tak rzadko piszemy że można się raz na jakiś czas pomęczyć z lekturą).

PS: Jak chcesz się pożegnać z żoną możesz spotkać się z nią w celi a nie zmieniać sens tego co już zostało opisane.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 1 wrz 2014, o 12:41

A czy ja mówiłem cokolwiek o jakiejkolwiek belce?! 0_0 Z tym "kawałem drzwi zamykającym dostęp do mojej alkowy" chodziło mi o drzwi, by nie używać tego słowa czternasty raz w akapicie. ;)

A z porami dnia to też zmienię, bo coś mi się wydawało, że jeśli szlachcice zostali złapani już po zmroku, to do drzwi komnaty Matthew Jarmaine zapukały już rankiem, ale jeśli chcesz, to mogę to zmienić.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 wrz 2014, o 13:41

Zostali złapani w trakcie procesu, który skończył się popołudniu. Scena z Ivarem pod Ręką Gertha rozgrywa się zaraz po procesie + czas na dojazd na miejsce spotkania. Aresztowanie Neth następuje wieczorem, po powrocie Ivara i Jermaine'a do zamku.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Postautor: TeomarArryn » 1 wrz 2014, o 14:07

Czyli poprawiłem to, o co prosiłeś. Zaznaczyłem porwanie jako wieczór.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 1 wrz 2014, o 15:17

Dzięki!
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 3 wrz 2014, o 20:44

Saphiro, czy nie masz nic przeciwko, żeby twoja bohaterka była już na chodzie? - nie tyle że w pełni sił, wystarczy, że samodzielnie już porusza się po zamku i okolicach ;-) Zależy mi, żeby Lyanna pojawiła się poza swoim pokojem siódmego dnia rozgrywki, myślę, że 5 dni na rekonwalescencję wystarczy :smile:
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

Saphira
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2014, o 17:06

Postautor: Saphira » 3 wrz 2014, o 22:02

Tak, nie mam nic przeciwko, w ogóle już niedługo powinnam dać radę napisać te rozdziały, i w sumie nudne będzie tylko siedzenie w swojej komnacie.
Żaden człowiek, choćby nie wiem jak wielki, nie może znać swojego przeznaczenia.

Ask : ask.fm/KatarzynaSypien

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 6 wrz 2014, o 13:46

Taka mała informacja - siódmego dnia ranem odbędzie się w sepcie nabożeństwo za dusze Alici i Domerica Rivelfallów - kości ruszają do Dorzecza itd. Nie jest to bynajmniej jakieś kluczowe wydarzenie (choć możecie je różnie wykorzystać, kto wie ;-) ), ale zdecydowana większość Firefly'ów powinna się pojawić, więc uprzednio pytam o zgodę.
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 6 wrz 2014, o 19:40

Jarmaine nie jest religijny, ale z pewnością się na uroczystości pojawi.

[ Dodano: 06-09-2014, 9:58 ]
Jarmaine nie jest religijny, ale z pewnością się na uroczystości pojawi.

PS: Ogólnie uważam, że gracze zaangażowani w grę, czyli Teomar, Przedrzeźniacz, Adrain jako Rhaegar i ja powinniśmy być bardziej uprzywilejowani i nagradzani za aktywność. Jeśli niektórzy rzadko piszą swoje POVy to myślę, że nie ma sensu pytać ich o zgodę o obecność w naszych narracjach. Nie jest to oczywiście brak uprzejmości lecz czysty pragmatyzm i ułatwienie graczom rozgrywki. O ile nasze POVy nie ingerują w charakter tych postaci albo mają jakiś istotny wpływ na ich dalsze losy, nie widzę sensu na każdym razem pytać o zgodę na udział w jakichś wydarzeniach. Jeśli jakiś gracz chce kierować losem swojego bohatera, najlepiej napisać POVa, nawet krótkiego, który rzuci światło na to co się z nim dzieje. W przypadku nieobecności musi się liczyć, że będzie jedynie bohaterem drugoplanowym a aktywni gracze będą mieli prawo go umiesić w swojej narracji bez jego zgody.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 8 wrz 2014, o 18:26

Myślę, że nie musimy się posuwać tak drastycznie do uprzywilejowywania poszczególnych graczy, ponieważ wszyscy powinniśmy mieć równe szanse, aczkolwiek nieco niewygodne jest pytanie innych graczy o pozwolenie na coś, do czego jeszcze z POVami nie doszli ;-) Myślę że najlepiej by było zjednać się w miarę poziomem - ja jakby co mogę poczekać na resztę z wydawaniem POVów - tym bardziej że mój kolejny zakończy się wiadomością o śmierci Juliusa, a przy tym wydarzeniu chyba każdy powinien mieć szansę wziąć udział, bez nadganiania :smile:
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

NoFaceMan
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lip 2013, o 10:14

Postautor: NoFaceMan » 8 wrz 2014, o 19:13

Uprzywilejowanie polega tym by pisać swobodnie POVy bez czekania tygodniami na reakcję innych graczy. Niektórzy zatrzymali się np. na 3-4 dniu rozgrywki, ale już było powtarzane, że gracz nie ma obowiązku opisywać dokładnie każdego dnia swojego życia albo wydarzeń opisywanych już przez innych. Jeśli w jego życiorysie w przeciągu kilku dni nie wydarzyło się nic spektakularnego i wyjątkowego, śmiało może opisać je w skrócie lub pominąć i najlepiej przejść do ważniejszych aktualnych wydarzeń. .
Wiem, że nie każdy ma czas i chęci by często zamieszczać POVy ale parotygodniowa absencja w żaden sposób nie pomaga nikomu w prowadzeniu gry. Z jednej strony bohaterowie prowadzeni przez graczy powinni odgrywać ważną rolę w wydarzeniach, z drugiej sami skazują się na rolę epizodystów i z pewnością nie obrażą, że są pomijani i opisywani z perspektywy bohaterów drugoplanowych.

[ Dodano: 19-09-2014, 6:52 ]
Za zgoda Adraina uśmierciłem w końcu Juliusa. Śmierć nastąpiła w nocy 7/8 dnia, więc jeśli siódmego dnia mieliście jeszcze jakieś niedokończone wątki to śmiało możecie pisać.
Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 23 wrz 2014, o 23:41

Uwaga: zgodnie z zasadą kierowania POVami pozwolę sobie w najbliższym czasie napisać post z perspektywy innej niż Asseny, tj. Anoga Flowersa - będzie to zabieg (prawdopodobnie) jednorazowy, więc inni gracze nie muszą się obawiać mojego podwójnego povotwórstwa ;-)
Chaos isn't a pit. Chaos is a ladder.
[glow=red]AJPK[/glow] Obrazek

Aphyxia
Poziom 1
Rejestracja: 27 paź 2014, o 20:16

Postautor: Aphyxia » 10 lis 2014, o 22:38

Zaciekawiła mnie wasza gra.
Mam pytanie:
Czy mogłabym dołączyć do waszej rozgrywki?
Może moje zamiłowanie do pisania opowiastek do szuflady coś pomoże.
;-)

TeomarArryn
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sie 2013, o 16:38

Re: Pieśń Lodu i Ognia Gra Wyobraźni (vol. Special)

Postautor: TeomarArryn » 18 lut 2015, o 19:08

Chyba tak, ale musiał(a)byś zorientować się, które z dzieci Juliusa jest wolne, jeśli chodzi o narrację.
Przede wszystkim trzeba zapytać NoFaceMana, który ma już prawdopodobnie ustalone plany na 30 postów do przodu, żeby mu ich nie popsuć.
-Chodźmy coś zjeść. - zaproponował.

-Przecież godzinę temu konałeś... -odparła.

-Ale teraz konam z głodu.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Gra Wyobraźni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość