Postacie ukrywające swoją tożsamość

...czyli spisek i ukryta tożsamość! [spoiler alert]

Moderator: Nocna Straż

adirro
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 7 wrz 2013, o 20:30

Ukryci bohaterowie.

Postautor: adirro » 24 wrz 2013, o 12:26

Pomyślałem sobie tak ostatnio, a co jeśli niektórzy z uśmierconych bohaterów żyją tylko ukrywają się pod inną postacią...

Wymyśliłem sobie tak: Dany i Młody Gryf przybywają do Westeros... Rozpoczyna się walka z uzurpatorami... Nagle do Dany przychodzi Hodor i mówi: "Hodor is dead", po czym zmienia się w Raegala Targeryena [pambampam] i zdobywają królestwo...

Podzielcie się swoimi szalonymi historiami na podobny temat :)

Regała wymyślił Łowca... ;p
-Valar morghulis
-Valar dohaeris

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


aDayne
Poziom 2
Rejestracja: 3 paź 2012, o 11:40

Re: Ukryci bohaterowie.

Postautor: aDayne » 24 wrz 2013, o 12:48

adirro pisze:Pomyślałem sobie tak ostatnio, a co jeśli niektórzy z uśmierconych bohaterów żyją tylko ukrywają się pod inną postacią...

Wymyśliłem sobie tak: Dany i Młody Gryf przybywają do Westeros... Rozpoczyna się walka z uzurpatorami... Nagle do Dany przychodzi Hodor i mówi: "Hodor is dead", po czym zmienia się w Raegala Targeryena [pambampam] i zdobywają królestwo...

Podzielcie się swoimi szalonymi historiami na podobny temat :)

Regała wymyślił Łowca... ;p


I przez cały ten czas Hodor mógł powiedzieć coś więcej niż Hodor Hodor ? Cały świat by mi legł w gruzach w takim wypadku xD

A co do tematu to myślę, że z tego forum dałoby się spokojnie zrobić listę postaci, które mogły przeżyć. Niekoniecznie tak jak w powyższym przykładzie :P

Zygfryd89
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lip 2011, o 22:56

Postautor: Zygfryd89 » 24 wrz 2013, o 14:18

Z ciekawszych rzeczy czytałem ostatnio, że Lewis Lanster, złotowłosy najemnik z Plew Na Wietrze, może być Gerionem Lannisterem. Pod fałszywą tożsamością może zmierzać do Dany. Póki nie napatoczy się na Tyriona, raczej się nie dowiemy, czy to prawda.

AdrainSynEdraina
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 lip 2013, o 20:53

Postautor: AdrainSynEdraina » 24 wrz 2013, o 18:08

Np. taki Ned Stark. Nikt na oczy nie widział jego śmierci, a przynajmniej nikt z POV-ów. Aryi odwrócono wzrok, a Sansa nie była w stanie rozpoznać głowy. A kości mogli wysłać byle kogo.
I że Syrio żyje jako Jaquen H'ghar/Pate .
Albo Robert jako Silny Belwas
Mam napisać coś mądrego? Po co ?
Słowa to przecież tylko wiatr...

Nec Hercules contra plures

Przerabiam piosenki :D

adirro
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 7 wrz 2013, o 20:30

Postautor: adirro » 24 wrz 2013, o 18:58

I że Syrio żyje jako Jaquen H'ghar/Pate .
Albo Robert jako Silny Belwas

Ta koncepcja bardzo mi się podoba...

Syrio w sumie jest Braavosem i mógł nauczyć się sztuki zmieniania albo to Jaquen zmienił się w Syria. Kłopot z ludźmi bez twarzy jest taki, że nie wiemy która jest ich pierwsza twarz...
-Valar morghulis

-Valar dohaeris

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 27 wrz 2013, o 04:30

adirro pisze:albo to Jaquen zmienił się w Syria


Na odwrót. Syrio, gdy założymy że przeżył, został wtrącony do lochów i tam dokonał przemiany (dlatego wzbudzał takie przerażenie wśród innych więźniów). W ogóle, jak wygląda taka przemiana? I pamiętajmy, że Jaqen to tylko jedna z wielu twarzy tej Osoby, kimkolwiek by nie był pierwotnie (ot użył twarzy lotharyjskiego więźnia, a wcześniej mistrza z Bravoos).

fiu*
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 sty 2012, o 14:05

Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: fiu* » 24 cze 2014, o 22:28

Wydaje mi się, że brak podobnego tematu dotyczącego książek, a chce podzielić się z pewnym wnioskiem, który mi się nasunął ponownie czytając Plio.

Dla mnie arcymaester, Marwyn jest najmłodszym bratem lorda Tywina- Gerionem Lannisterem. Ulubiony wuj braci, Lannisterów wypłynął 10 lat temu natomiast arcymaester wrócił do Starego Miasta po 8 latach. Możliwe, że nie udało mu się odnaleźć miecza rodowego, ale postanowił powrócić, gdy pojawiły się smoki, szklane świece zaczęły się palić, może pragnął sprawdzić, z jakich magiczne przedmioty odzyskały swoje właściwości. Ale nie pragnął ponownie spotkać się z rodziną może w czasie przebywania w Essos przybrał sobie imię Marwyn. Cytat z jego rozmowy z Samem świadczący o tym, że pochodzi on z znaczącego rodu.

W świecie, który chce zbudować Cytadela, nie będzie miejsca dla czarów, proroctw ani szklanych świec, nie wspominając już o smokach. Zapytaj sam siebie, dlaczego pozwolili, by Aemon Targaryen marnował życie na Murze, choć powinni przyznać mu rangę arcymaestera. Winna była jego krew. Nie mogli mu zaufać. Tak samo, jak nie ufają mnie.


Również są tylko 2 postacie, które są opisywane, jako podobne do mastifa jedną jest, arcymaester a drugą Kevan.

Przypominał jej starego mastifa... ale stary, wierny mastif był akurat tym, czego potrzebowała.

Cytat z rozdziału Cersei.

Może chęć Tyriona zostania maesterem było zostało zainspirowane przez wuja.

Vivien
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 cze 2013, o 09:25

Postautor: Vivien » 24 cze 2014, o 22:56

Ciekawe spostrzeżenie! Tyle że..... Czy przypadkiem Mirri Maz Duur nie wspominała Dany, że miała styczność z Marwynem w przeszłości? Chyba uczył jej anatomii. A Mirri była w końcu stara, więc uczyć się anatomii mogła.. jakieś 20 lat temu. No chyba, że spotkała Marwyna bardzo niedawno.
I have a voice too, and for good or evil mine is the speech that cannot be silenced.

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 25 cze 2014, o 07:07

W Starym Mieście jest jeszcze ciemnoskóry, wyjątkowo zdolny akolita i łucznik Alleras - czyli na 99,9% Sarella Sand, jedna ze Żmijowych Bękarcic, przypadkiem ciemnoskóra córka kobiety z Wysp letnich, a tam jak wiadomo są łuki :-) w powszechnym użyciu. Takie trochę nietypowe, dokładnie takie jaki właśnie ma Alleras.

Tak, o Marwynie wspomnała Mirri.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

paragraf225
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 maja 2014, o 10:27

Postautor: paragraf225 » 25 cze 2014, o 08:32

Poza tym, Sarella była osobą ciekawą świata (jest o tym krótki ustęp w rozdziale Arianne w "Uczcie dla wron"), więc jak najbardziej pasuje do nauki w Cytadeli.

Takich osób, które potencjalnie mogą ukrywać swoją tożsamość, jest o wiele więcej. Chociażby septa Lemore, o której mamy osobny temat już na forum. Czytam teraz UdW i przyglądam się postaci septy. O ile nie mam jeszcze własnej teorii, kim miałaby być, to poświęcanie jej z jednej strony sporej uwagi, przy jednoczesnym udostępnieniu niewielu informacji oraz fakt, że ma na statku własną, obszerną kajutę wskazuje, że może jednak okazać się "kimś".

Oczywiście jedną z osób ukrywających swoją tożsamość jest Grabarz z Cichej Wyspy, czyli zmartwychwstały Ogar. Ale po co o tym w ogóle pisać? :D
Chroń tę leszczynę, co wciąż od nowa - Prostuje się zajadła,
Trzeba by cały las wykarczować - Żeby padła..
RPA @sun & Wina Starków @rootbeer Obrazek
They see me hikin'. They hatin'.

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 25 cze 2014, o 10:44

Co do Marwyna, nie wydaje mi się, by to był Gerion. Skoro wyjechał z Cytadeli, to musiał być tam znany wcześniej, jeszcze przed zaginięciem Geriona. I wydaje mi się, że jest za stary.
Na forum za to przewinęła się teoria, że Maester Marwyn to w rzeczywistości Hother kurwistrach Umber, a ten siedzący w Ostatnim Domostwie jest podstawiony. Hother uczył się kiedyś na maestera, a ten będący na Północy miał podejrzane problemy z pisaniem. (to był jeden z argumentów - że nie podpisywał się normalnie. Trochę naciągany, wiem)
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 25 cze 2014, o 12:33

To wypada dorzucić teorię o Pyat Pree (i innych z domu Nieumarłych) jako jednym z magów pojmanych przez Eurona, który przejął od nich zwyczaj picia Cienia wieczoru. Magowie potracili zdaje się języki więc żaden z nich się nie przyzna @bunny
Ja mam jeszcze swoją osobistą teorię bez pokrycia, jakoby "Zakurzona kobieta" Vica była w rzeczywistości Teaną Merrywheter. Ale dowodów brak... to mój fanfic.

Surreal
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 cze 2014, o 19:02

Postautor: Surreal » 25 cze 2014, o 19:47

Gdzieś się spotkałam z teorią, że Syrio Forel nie umarł. Zmienił się w Jaqen H'ghar by pomóc Aryi w drodze do Winterfell lub ogólnie pomóc (dokładnie nie pamiętam, to już chwile temu było i nawet nie wiem czy nie na tym forum). Jakoś mi to do końca nie pasuje, skoro był zabójcą to po co jej uczyłby szermierki? Nie lepiej było ją od razu podpuścić do wypowiedzenia imion? Już wtedy nienawidziła Ogara i Joffa. Choć fakt, nie uratowała mu życia, więc nie miał co odpłacać. Zreszta po co zabójca miałby pomagać komukolwiek...
I ciekawi mnie postać Zimnorękiego. Jakieś teorie? (prócz tej, że to Benjen)

AlojzyFrak
Poziom 4
Rejestracja: 26 lip 2013, o 16:52

Postautor: AlojzyFrak » 25 cze 2014, o 20:46

yennefer pisze:W Starym Mieście jest jeszcze ciemnoskóry, wyjątkowo zdolny akolita i łucznik Alleras - czyli na 99,9% Sarella Sand, jedna ze Żmijowych Bękarcic, przypadkiem ciemnoskóra córka kobiety z Wysp letnich, a tam jak wiadomo są łuki :-) w powszechnym użyciu. Takie trochę nietypowe, dokładnie takie jaki właśnie ma Alleras.


Bardzo możliwe, zwłaszcza, że imię akolity jest anagramem jej imienia.

Gdzieś się spotkałam z teorią, że Syrio Forel nie umarł.


Nikt nie widział jego zwłok. Ale teoria, że był Człowiekiem Bez Twarzy jest chyba zbyt wydumana.

TimOOv
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 gru 2012, o 16:50

Postautor: TimOOv » 25 cze 2014, o 23:01

Swoją drogą ciekawą postacią jest duch Winterfell. Zabraknie palców u rąk by wymienić wszystkich kandydatów, a część z nich jest dość mało prawdopodobna, a wręcz absurdalne jak np. zmartwychwstały maester Luwin!!!!

Temat poświęcony jemu znajduje się tutaj.
http://www.ogienilod.in-mist.net/viewto ... 10&start=0


Poniższy spoiler został potwierdzony przez Martina po za książką chyba w komentarzu do wydania dvd pierwszego sezonu serialu
Spoiler:


edit: odświeżono znaczniki spoiler
Ostatnio zmieniony 11 gru 2014, o 13:58 przez TimOOv, łącznie zmieniany 2 razy.
Stannis jest moim prawowitym królem i podążę ścieżką którą mi wyznaczy, nawet gdyby mi się to nie podobało.

AJPK&KKKK

fiu*
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 sty 2012, o 14:05

Postautor: fiu* » 29 cze 2014, o 22:03

Spróbuje jeszcze obronić swoja teorie.

Wszyscy bracia Tywina, gdy ukończyli wiek pełnoletni wypływaliby zwiedzać wolne miasta w Essos. Nie jest przecież powiedziane, że to była ich jedyna podróż.

Także imię Marwyn znaczy „Żeglarz” imię pasujące do osoby, która dużo podróżuje.

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Postautor: szujana332 » 27 sie 2014, o 14:54

A teoria, że Janothor Derry przeżył i jest starszym bratem. Jego duże dłonie zupełnie tajemniczo pasują do dużych dłoni jego brata Willema Derry. Może on być też Rheagarem, z racji, że jak Varys goli głowę:O

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Maegi » 6 sty 2015, o 20:42

Natknęłam się na zgrabne wykrycie tożsamości Cytryna z Bractwa (bardzo przyjemne dla mnie zaskoczenie; a i przeszłość, wiedza i ewentualne dalsze konsekwencje ujawnienia się tej postaci mogą być ważne dla choćby hmm dajmy na to teorii R+L=J sądząc może po info ze ŚLiO) jako przyjaciela z lat młodości księcia Rhaegara - Richarda Lonmoutha. @plotting Być może Jaime to potwierdzi, gdy spotka Cytryna. :^^: I te żarty GRRM:

Cytryn, czy to ty? Wciąż nosisz ten swój nędzny płaszcz? Wiem, dlaczego nigdy go nie pierzesz. Boisz się, że szczyny się spiorą i przekonamy się, że w rzeczywistości jesteś rycerzem Gwardii Królewskiej! ;)


Dla zainteresowanych wpis z bloga fantastycznej i przemiłej tropicielki Cytryna - anglojęzyczna notka.

Jeden z kąsków wyszukałam z polskiej wersji, który ma naprowadzać na tożsamość Cytryna:

- Sny - poskarżył się Cytryn Cytrynowy Płaszcz - co za pożytek ze snów? Kobiety-ryby i utopione wrony. Ostatniej nocy też miałem sen. Całowałem się z karczemną dziewką, którą kiedyś znałem. Czy mi za to zapłacisz, starucho?
- Dziewka nie żyje - wysyczała kobieta. - Teraz całują ją tylko robaki.


I herb rodu Lonmouth z Krain Burzy.

[align=center]Obrazek[/align]

Choć przy powtórnej lekturze PLiO zaczynam już tak płynąć, że drobne zdanie "Kaczka wisiała u pasa Cytryna, pod żółtym płaszczem" zaczyna urastać do rangi wręcz przepowiedni. ;) Troszkę nieskładnie, ale nadal jestem pod wrażeniem tego Cytryna. ^^
Obrazek The dragons know. Do you?

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Asiek » 6 sty 2015, o 21:28

bardzo ciekawa teoria, Maegi. Mnie ten Cytryn też intryguje, facet z jednej strony nie przyznaje się do dobrego pochodzenia, ale jak na prostaka wyjątkowo dobrze orientuje się w zawiłościach rycerskich rodów i rycersko opieprza Gendry'ego za przepychanki z Aryą. Może ówcześni żołnierze tak mieli, nie wiem. Ale gość się wyróżnia, to pewne ;)

Zellis
JST
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 sie 2013, o 00:14

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Zellis » 6 sty 2015, o 22:18

Super teoria, naprawdę. Ja nie wiem Maegi jak ty to robisz :-o Przepraszam, że nie napiszę nic konstruktywnego, ale mi takie rzeczy totalnie umykają.
W ogóle nie wydaje wam się straszne, ze Dżordż siedzi, wymyśla takie sprytnie wplecione poszlaki dumny z siebie, że to takie niezauważalne smaczki, a potem wpada jakiś jego fan i wszystko wywleka na światło dzienne :D Współczesnym pisarzom można tylko współczuć :)
"(...) Dwadzieścia lat w służbie poezji,
dostatecznie długo, by wiedzieć, że są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów,
albo nigdy się ich nie zrozumie."

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Maegi » 6 sty 2015, o 22:42

Aby sprawiedliwości było zadość, to teoria z Cytrynem przecież nie moja - to tylko wynik wędrówki po blogach. :oops: A mogę być dumną tylko właściwie z mojej w pełni własnej teorii z ukrytą tożsamością Ładnej Meris jako Białej Łani, o której było w temacie Bractwo z Królewskiego Lasu. ^^

I jak nie kochać Dżordża? ;D Mam nadzieję, że takie wywlekanie może tylko zwiększyć podziw czytelników dla niego. @serducho
Obrazek The dragons know. Do you?

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Asiek » 6 sty 2015, o 23:06

Zellis pisze:W ogóle nie wydaje wam się straszne, ze Dżordż siedzi, wymyśla takie sprytnie wplecione poszlaki dumny z siebie, że to takie niezauważalne smaczki, a potem wpada jakiś jego fan i wszystko wywleka na światło dzienne :D Współczesnym pisarzom można tylko współczuć :)


dokładnie, ja się czasem zastanawiam, jak wyglądają jego uczucia względem forum na westeros.org On ich kocha czy nienawidzi? :D bo z jednej strony jak tu nie kochać tylu wariatów, którzy znają na pamięć dzieło jakie się napisało i wymyślają tysiąc pińćset koncepcji na to, co autor miał na myśli. Z drugiej jednak strony, George siedzi sobie i knuje, i wrzuca kolejne smaczki z nadzieją, że za te ileś-set stron rozwiąże zagadki i się cieszy że będzie zaskoczenie, bo nie ma bata, żeby jeden człowiek, jeden czytelnik wpadł na to wszystko (nawet uwzględniając spotkania czytelników przy piwie te naście lat temu). A potem przyszły internety, fora, dyskusje i obawiam się że większość wykoncypowanych niespodzianek diabli wzięli. Tzn czytelnicy odgadli bądź wydedukowali ;)

Żółwik Estermont
żółwik
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: Żółwik Estermont » 6 sty 2015, o 23:46

Jak zwykle jestem pod wrażeniem tak wyszukanej teorii :D
Jak dla mnie może być to calkiem prawdopodobne, zwłaszcza ze względu na te Martinowskie dowcipy :P
Pytanie tylko czy nie ma jakichś wskazówek w historii z hełmem Ogara. Za teorią byloby na pewno to jaki postrach musial siać Cytryn - w końcu gwardzistę niełatwo powalić w walce, a i żeby przypominać w walce jednego z lepszych wojowników królestwie, to coś trzeba umieć (juz pomijam element strachu)

szujana332
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 sty 2014, o 16:08

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamości

Postautor: szujana332 » 7 sty 2015, o 11:38

"Cytryn, czy to ty? Wciąż nosisz ten swój nędzny płaszcz? Wiem, dlaczego nigdy go nie pierzesz. Boisz się, że szczyny się spiorą i przekonamy się, że w rzeczywistości jesteś rycerzem Gwardii Królewskiej!"

Słowa wypowiedziane zdaje się, że w kamiennym sepcie. Jeśli żart brać dosłownie to Gwardzistów walczących w bitiwe dzwonów było dwóch Barristan i Janothor Darry. No chyba, że rycerz czaszek i pocałunków miał zostać/był gwardzistą Roberta...

Ciekawe Teoria Maegi.

lymphia
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2014, o 16:50

Re:

Postautor: lymphia » 7 cze 2015, o 23:27

Cecylio pisze:
adirro pisze:albo to Jaquen zmienił się w Syria


Na odwrót. Syrio, gdy założymy że przeżył, został wtrącony do lochów i tam dokonał przemiany (dlatego wzbudzał takie przerażenie wśród innych więźniów). W ogóle, jak wygląda taka przemiana? I pamiętajmy, że Jaqen to tylko jedna z wielu twarzy tej Osoby, kimkolwiek by nie był pierwotnie (ot użył twarzy lotharyjskiego więźnia, a wcześniej mistrza z Bravoos).


Tak się zastanawiam... Czy to jest w ogóle możliwe pod względem czasowym? Z tej teorii wynikałoby, że Yoren "pobrał" więźniów już po przewrocie w Czerwonej Twierdzy. Możliwe że tak się stało, nie mówię, że nie; nie mam zwyczajnie możliwości sprawdzenia tego na chwilę obecną.
Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało jakim cudem Jaqen dał się złapać i zamknąć w lochach. Przecież Ludzie bez Twarzy to najlepsi skrytobójcy w tym uniwersum ;).

Wydaje mi się, że w tym temacie nie można zapomnieć o nowym gwardziście Tommena, czyli Robercie Strongu (czyli starszym z braci Clegane), Jonie Conningtonie i Aegonie jako Gryfom czy bardzie Abelu vel Mance Rayder.

Z mniej oczywistych - dla mnie fakt, że Hodor nie jest po prostu Hodorem bardzo się podoba :D. Może niekoniecznie musi się okazać, że to człowiek z IQ 170, ale... Coś gdzieś słyszałam, że Hodor może być Tagiem?
No i IMHO Daario też chyba do końca nie jest tym, za kogo wszyscy go bierzemy. Akurat może teoria Daario=Euron nie jest najlepsza, ale już od dawna przeczuwałam, że Tyroshyjczyk ukrywa swoją prawdziwą tożsamość.

Swoją drogą - teoria o Cytrynie bardzo mi się podoba :). Też mi się wydawało, że Cytryn ma jakąś ciekawą historię do opowiedzenia...
Ostatnio zmieniony 8 cze 2015, o 16:22 przez lymphia, łącznie zmieniany 1 raz.
~Gdy nam zależy,[tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=40]TeamDragons
Pokonamy noc, pokonamy demona, bo mamy moc,
[tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=16][glow=red]"Fire cannot kill a DRAGON"[/glow]
to ona była przeznaczona nam[tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=30][tab=19]OOP|TeamWolves

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: Maegi » 14 gru 2016, o 21:50

Przemierzając wielki internet natknęłam się na śmiałą teorię przypisującą trzem postaciom zaskakujące ukryte tożsamości. @sweat W pierwszej chwili odrzuciłam te pomysły z lekceważeniem i uśmieszkiem niedowierzania... ale teraz myślę w kółko o tym i zastanawiam się ...a jeżeli to prawda? :oops:

Pomyślałam, że warto je dopisać do forumowego zasobu.
(proszę trzymajcie się krzesełek i nie bijcie biednej Maegi za mocno :^^: )

Obrazek

@inspektor Oto foto z przeszłości a na nim: Mance Rayder (aka ser Arthur Dayne), Tormund (aka ser Gerold Hightower) oraz Qhorin Półręki (aka ser Oswell Whent). Tadaaam! ^^

źródło teorii w filmiku @hug

https://www.youtube.com/watch?v=TWmHXJ82Nkc&t=0s
Obrazek The dragons know. Do you?

Argotin
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2016, o 14:58

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: Argotin » 15 gru 2016, o 23:33

Cóż, jestem sceptycznie nastawiony do tej teorii, bo o ile okej, Qhorin mógłby być, Mance też, to Tormund? Przecież Gerold Hightower już w czasie rebelii był dosyć stary, a sam Tormund ma czwórke dzieci, z czego dwóch to dorośli mężczyźni, prawdopodobnie dwudziestokilkuletni. No i Tormund mógł dowiedzieć sie od czego są maestrzy już kiedy był w Czarnym Zamku, a sam Gerold Hightower raczej tak by sie nie zachowywał jak zachowuje sie Tormund.

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: Maegi » 16 gru 2016, o 09:37

To najsłabszy element ich gdybania, orientacyjnie Gerold Hightower miałby chyba w czasach sagi ponad 70 lat (?) na upartego bliżej 65 - ale mógłby mieć i ponad 90. Będę śledziła, co jeszcze ewentualnie wymyślą. Wiek dzieci Tormunda chyba jest nieznany, przynajmniej nie znalazłam dotąd takich informacji. Arthur Dayne jako Mance najbardziej mnie urzekł. ^^
Obrazek The dragons know. Do you?

Argotin
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 sty 2016, o 14:58

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: Argotin » 16 gru 2016, o 16:46

Tak, ale dzieci Tormunda już wyraźnie są dorosłe, podczas gdyby mieli być dziećmi Gerolda Hightowera to musiałyby mieć maks 13-14 lat, a dwóch jego synów to mężczyźni, jest jego córka, która ma męża, no i syn w wieku Brana. No i jeśli Gerold miałby mieć nawet czterdzieści pięć lat pod koniec Rebelii, to miałby w tym wieku spłodzić przynajmniej czwórkę dzieci? Teorytycznie jest to możliwe, no ale wszyscy wiemy jak jest w praktyce...
No Mance jako Arthur Dayne jest ciekawy, ale te ich teorie można obalić przez to, że oficjalnie Mance wychował sie za Murem, stąd miał taką wiedze i a mógł też tam sie nauczyć używania westerowskich mieczy no i mieć do tego talent, jak choćby ma Jon, tylko że dziesięć razy większy ;)

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Re: Postacie ukrywające swoją tożsamość

Postautor: Maegi » 16 gru 2016, o 23:56

Nie neguję tego. :) Pożyjemy, zobaczymy kto jest kim. ^^ Szczerze mówiąc nie zgadzam się z większością teorii teamu The Order of the Green Hand, ale podoba mi się ich podejście do sagi i kwestionowanie rzeczy na pozór oczywistych. :idea: Pomysłem Mance/Arthur jestem najbardziej zachwycona. :D
Obrazek The dragons know. Do you?

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Westeroska Enigma”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość