Czy George R.R. Martin przesadził?

Frywolne rozprawy na temat najnowszego wydawnictwa uniwersum Lodu i Ognia :)

Moderator: Nocna Straż

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Cecylio » 25 wrz 2015, o 15:16

Chyba narażę się części użytkowników (a może nie :P), ale po lekturze Świata Lodu i Ognia, dochodzę do wniosku, że Martin trochę przesadził w kreowaniu swojego uniwersum. Owszem, jest bardzo rozbudowane i ciekawe, ale może opowiem jak mi się to czytało.

Historia Podboju czy późniejszych rządów Targaryen'ów jest po prostu wspaniała. Jest to zdecydowanie najmocniejsza strona tej książki. Opis Podboju to majstersztyk. Historia rządów jest fascynująca, szczególnie tacy władcy jak Aegon Zdobywca, Maegor Okrutny, Baelor Błogosławiony czy Aegon "Jajo" Niespodziewany. "Radioaktywne odpadki" tej dynastii mają swoje skutki po dziś dzień w Siedmiu Królestwach, a nawet w fabule Sagi.

Równie ciekawa jest historia Rhoynarów, naprawdę wciągająca i interesująca lektura. Podobnie przybycie Andalów, a nawet jeszcze wcześniej, historia Dzieci Lasu, Olbrzymów, Pierwszych Ludzi. Dodałbym do tego jeszcze dzieje starożytnej Valyrii.

Potem mamy opisy poszczególnych z Siedmiu Królestw i tutaj zaczyna się spadek. Poszczególne królestwa Westeros miały nawet interesujące dzieje, ale to już nie to samo. Następnie mamy Essos, a konkretnie Wolne Miasta... i spadek zmienia się w równie pochyłą. O ile jeszcze poszczególne Wolne Miasta są ciekawe, bo mają związek z przygodami Daenerys (i innych), tak pozostałe są, cóż... pozbawione znaczenia? Zaraz wyjaśnię, dojdę do sedna.

Dalej są opisy Wysp Letnich, Naath, Wysp Bazyliszkowych czy, o zgrozo, Sothorys. To wszystko jest na swój sposób ciekawe, ale podobnie jak wspomniane niektóre Wolne Miasta... zupełnie pozbawione znaczenia! W Essos, im dalej na wschód, tym gorzej. Mamy Yi Ti, Leng, Asshai. Te krainy naprawdę potrafią zaciekawić, ale w książkach ich przecież prawdopodobnie nie ujrzymy.

Akcja Sagi skupia się przede wszystkim na Westeros i po części na pewnych skrawkach Essos, ale główna graczka z tego kontynentu, prędzej czy później, wróci do Westeros. A wokół Daenerys i tak zbiera się większość znanych postaci z Essos, więc cała świta bohaterów zniknie z tego kontynentu.

Podsumowując, uważam że Martin stworzył naprawdę fascynujące uniwersum, gdzie wszystko ma swoją historię, ale jeden problem jest taki, że nie ma to szczególnego znaczenia dla fabuły Sagi. Opisy dalekiego wschodu czy Sothorys i okolic, sprowadzają się do paru zdań - niewiele o nich wiadomo, kto się tam wybrał ten nie powrócił, właściwie cała wiedza o nich opiera się na pogłoskach i plotkach, ale jest zupełnie pozbawiona faktów. Ogólnie odnoszę wrażenie, że ŚLiO jest pożywką dla fanów szalonych teorii. Nawet paru znanych tu na forum (choćby te przeklęte "oleiste kamienie", które występują praktycznie wszędzie, a najlepiej strollować czytelnika umieszczając budowle z tego materiału w dwu zupełnie różnych miejscach, oddzielonych kontynentem i oceanem). Poza tym, co by George nie mówił, młodszy się nie staje. I niech by żył i ponad 100 lat, z jego tempem pisania na pewno nie zacznie tworzyć nowej Sagi, osadzonej chociażby w tym przeklętym Sothorys (nie cierpię tego miejsca po lekturze, serio).

Jak uważacie? Czy George R.R. Martin przesadził?

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


KeMpEs
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 cze 2015, o 10:31

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: KeMpEs » 25 wrz 2015, o 16:50

Ja tam myślę, że nie przesadził. Każdy chciałby mieć podstawową wiedzę o właśnie takim Sothorys czy miejscach, które w sadze są, ale nie wpłyną na fabułę-ot, tak, żeby po prostu wiedzieć i zaspokoić ciekawość. Gdy widzę na mapie świata Martina powiedzmy Qohor to coś chciałbym się o nim dowiedzieć-zwyczaje, religia i tak dalej, a wredny hobbit nam to zapewnił-na tym polega ta jego "encyklopedia" świata-gdyby nie dał tych miast, zaraz znaleźliby się i tacy, co by go za to potępili. Opisy z Westeros są praktycznie wyczerpujące-choć mógłby dać więcej-i jak dla mnie jest po prostu w sam raz.
"Jak dobrze wiesz, szaleństwo jest jak grawitacja. Wystarczy lekko pchnąć..."
"Jedyny sensowny sposób na życie w tym świecie, to ten pozbawiony reguł."
AJPK &KKKK & OHS

Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Bzhydack » 25 wrz 2015, o 17:03

Moim zdaniem nie. Przecież to właśnie urok kreowanego wielkiego świata, że wiadomo o rejonach, które są teoretycznie pozbawione znaczenia. Jak to, chciałbyś żeby cały świat był ograniczony jakąś granicą, albo na jakiejś wyspie? Owszem, można tak zrobić, ale czy wtedy będzie to tak fascynować? Właśnie ten fakt istnienia rejonów pozbawionych znaczenia zwiększa moim zdaniem atrakcyjność uniwersum.
Przecież jak tworzy się wielkie uniwersum to siłą rzeczy bohaterowie nie mogą dotrzeć wszędzie. Ale historie z wielu krain, które są odległe, mogą mimo to mieć wpływ na losy bohaterów. Np. może nie bez celu wspomniano o antagonizmach między Dothrakami a Joghos Nhai? Może zobaczymy w sadze Ib? A może Pojawi się nawiązanie do miast Sargoru? Kto wie?
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

Ayesha
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 sie 2015, o 13:14

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Ayesha » 25 wrz 2015, o 17:34

Ja się nie powinnam wypowiadać, bo z książek Tolkiena najbardziej lubię (i najlepiej mi się czytało) Silmarillion, a najgorzej Hobbita...

Trochę tak samo w tym przepadku, znaczy bez przesady, ŚLiO nie umywa się do PLiO ale najlepiej czytało mi się właśnie opisy Sothorys, Wolnych Miast czy tych najbardziej egzotycznych rejonów Essos, absolutnie mnie to wciągnęło i zafascynowało, a muszę powiedzieć, że do tej pory w sadze nie przepadałam za rozdziałami z akcją poza Westeros. Kronika Targaryenów także cudowna!

Moim zdaniem opisy poszczególnych krain Westeros są najsłabsze (dalej nie przeczytałam Dorne <wstyd>) choć i tu w zależności od miejsca. Strasznie podobały mi się opisy Krain Burzy, czy Żelaznych Wysp, zaś znudziła mnie Dolina (znów przeciwnie do książek). No ale wracając do tematu w tym przypadku mogłabym się zgodzić, że Martin trochę przesadził bo miejscami czyta się to jak Spisy Ludności, a nie książkę.

Poza tym uważam, że ŚLiO jest świetnym uzupełnieniem do PLiO i dla mnie nie ma to znaczenia, że nie wnosi wiele do fabuły, Martin stworzył tak wielki świat i pracował nad nim tak długo, że może sobie na to pozwolić. Choć oczywiście wolałabym by wydał WoW i generalnie skończył PLiO a potem bawił się w atlasy świata, etc. No ale marketing ma swoje prawa.
"Ludzie, którzy twierdzą, że są źli, zwykle nie są gorsi od reszty. To ludzi, którzy twierdzą, że są dobrzy lub w jakimś sensie lepsi od innych, należy się wystrzegać." - Gregory Maguire
LEW A+J=C&J :twisted: @fingercrossed R+L=JS :roll:

Vindemiatrix
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 gru 2014, o 17:05

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Vindemiatrix » 25 wrz 2015, o 19:33

Nie wiem czy przesadził ale te krainy typu Lang, Yi Ti, Sothorys są dodane jakby trochę na siłę. Tak jakby Martin musiał dodać jakieś egzotyczne miejsca żeby nie było za pusto w tym świecie ale i tak wiadomo, że nie będą potrzebne...
Mnie się podobały opisy Westeros (chociaż historie niektórych krain faktycznie nudziły) i główne Wolne Miasta ale pozostałe miejsca nudziły. Szczególnie te najbardziej na wschód i południe. Opis Asshai i Cienia był trochę ubogi i mnie rozczarował. Podobnie zresztą Magiczna Kraina Tęczowych Misiów zwana Wyspy Letnie.

Ogólnie nie żałuję, że kupiłam ŚLiO ale do przytoczonego już wcześniej Silmarillionu nawet się nie umywa.
KRWIOHSAJPK
Obrazek

mystra
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 paź 2013, o 19:30

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: mystra » 25 wrz 2015, o 19:50

Mam takie samo odczucie jak Vindemiatrix . Asshai chyba celowo zostało tak opisane żeby wzbudzić ciekawość i by zostało owiane aurą tajemniczości :) Sprzyja temu fakt, że teoretycznie książka jest napisana z perspektywy maestra, a wiadomo, ludzie bywają omylni, może Martin nie chciał od razu wykładać na stół wszystkich kart a jedynie uchylić rąbka tajemnicy. Wydaje mi się, że akurat Asshai może mieć w przyszłości w sadze większe znaczenie, nawet pojawiło się w wizji Brana...

Jednak miałam wrażenie, że im dalej na wschód tym dziwniej. O ile wolne miasta i Valyria spoko, to potem miałam wrażenie, ze autor inspirował się jakąś sferopedią czy podobną stroną z opisami fantasy. Zwłaszcza przy opisach cech charakterystycznych dla danych ludów. Przez chwilę miałam wrażenie że zaraz wyskoczy tabelka z tymi wszystkimi ludami i zestaw cech w stylu +1 do siły czy +2 do odporności na zimno.
No i te wszechobecne czarne oleiste kamienie...
PetSan @serducho
OOP AJPK
OHS

Akuku
Poziom 1
Rejestracja: 10 sie 2015, o 18:22

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Akuku » 6 paź 2015, o 22:12

Wiem, że dla wielu zabrzmi to jak najprawdziwsza herezja, ale zgadzam się z opinią, że Martin nieco przesadził w kreowaniu swojego uniwersum i poniekąd trochę rozmienia się na drobne. W sensie - rozbudowanie świata Ognia i Lodu IMO miałoby sens, gdyby Martin nie miał nic przeciwko fanowskiej twórczości (bo nie wymagam przyjmowania do kanonu wszelkich pomysłów fanów, tropem "Gwiezdnych Wojen"), samemu zajmując się główną fabułą "Pieśni". Wtedy krainy i miejsca, wspomniane na łamach sagi mogłyby nabrać jakiegoś kolorytu, zamiast być jedynie nazwą na mapie, której zadaniem jest zapełnienie pustego miejsca (a póki co właśnie na to się zapowiada, przede wszystkim jeśli chodzi o te najbardziej egzotyczne).

fiu*
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 sty 2012, o 14:05

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: fiu* » 13 lis 2015, o 17:45

Jeżeli ktoś czytał tomy Retrospektyw może się przekonać, że Martin nieraz miał pomysły na parę opowiadani związanych z daną postacią czy miejscem i nieraz kończył swoją twórczości na 1 historii. Myślę, że tworząc tak rozległy świat mógł planować napisać opowiadania z tych regionów, co nie znaczy, że kiedykolwiek je napisze ;). Mi osobiście nieraz lepiej się czytało fragmenty dotyczące dalekich nieznanych dotąd regionów. Natomiast opis wolnych miast pozostawił u mnie niedosyt.

kamilm119
Poziom 1
Rejestracja: 16 mar 2015, o 13:05

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: kamilm119 » 31 gru 2015, o 11:23

Biorąc pod uwagę, że w europejskim antyku i średniowieczu wiedziano o istnieniu Indii, czy Chin, to pewne informacje o tak odległych miejscach są w porządku. Z drugiej strony wykształceni w geografii Europejczycy zdawali sobie sprawę, że na pustyni żyją tzw. psiogłowcy, co sikają równo co godzinę, że można od nich odmierzać czas, a w innych krajach olbrzymy i ludzi z głową w brzuchu. Takie te informacje powinny być moim zdaniem: groteskowo zmitologizowane i niedokładne. W każdym razie im bardziej odległe, tym bardziej fantastyczne. To, co my otrzymujemy to coś innego. To dość precyzyjna relacja podróżnicza, która w pewnym momencie się urywa, bo "dalej nie dopłynęliśmy".

Nawiasem, najbardziej irytująca rzecz w książce to Ś. Nie wiem, czy u Was też, ale w mojej kopii było np. Weśteros, maeśter i podobne.

Alleras
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sty 2016, o 17:40

Re: Czy George R.R. Martin przesadził?

Postautor: Alleras » 6 sty 2016, o 22:40

Cóż, mnie to wszystko ciekawi... Ilość informacji o krainach wschodu była wystarczająca, chociaż jeśli chodzi o Wolne Miasta i Asshai mam pewien niedosyt :D . Znajomość tych krain dodaje książce uroku. Im bardziej szczegółowo wykreowany świat tym lepiej.

A jeśli chodzi o "Ś", to w mojej kopi na nie nie natrafiłem :) .
Remember who you are, Daenerys,[...] The dragons know. Do you?
"Black or red, a dragon is still a dragon."
   
Obrazek

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Świat Lodu i Ognia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości