jaka jest najlepiej dopasowana/zagrana rola - ANKIETA

Moderator: Nocna Straż

jaka jest najlepiej dopasowana/zagrana rola

Czas głosowania minął 30 cze 2011, o 17:41

Sean Bean - Eddard Stark
27
11%
Mark Addy - Robert Baratheon
21
8%
Nikolaj Coster-Waldau - Jaime Lannister
11
4%
Michelle Fairley - Catelyn Stark
8
3%
Lena Headey - Cersei Lannister
1
0%
Peter Dinklage - Tyrion Lannister
37
15%
Emilia Clarke - Daenerys Targaryen
9
4%
Iain Glen - Ser Jorah Mormont
15
6%
Harry Lloyd - Viserys Targaryen
9
4%
Kit Harington - Jon Snow
2
1%
Sophie Turner - Sansa Stark
3
1%
Maisie Williams - Arya Stark
40
16%
Richard Madden - Robb Stark
1
0%
Alfie Allen - Theon Greyjoy
2
1%
Isaac Hempstead-Wright - Bran Stark
5
2%
Jack Gleeson - Joffrey Baratheon
20
8%
Rory McCann - Sandor Clegane
3
1%
Jason Momoa - Khal Drogo
7
3%
Donald Sumpter - Maester Luwin
0
Brak głosów
Finn Jones - Loras Tyrell
0
Brak głosów
Aidan Gillen - Petyr "Littlefinger" Baelish
14
5%
Natalia Tena - Osha
2
1%
Sibel Kekilli - Shae
0
Brak głosów
Charles Dance - Tywin Lannister
6
2%
Conleth Hill - Varys
3
1%
Jerome Flynn - Bronn
9
4%
 
Liczba głosów: 255

Nedard
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 maja 2007, o 11:13

jaka jest najlepiej dopasowana/zagrana rola - ANKIETA

Postautor: Nedard » 23 cze 2011, o 17:41

Zanim określimy poprzez głosowanie jaką metodą będziemy głosować na najlepsze rolę zrobię coś po swojemu najwyżej później będą kolejne - w końcu czasu do kolejnych wrażeń mamy trochę

Ja to widzę tak. Jeden temat dla najlepiej dopasowanej/zagranej roli a drugi dla najgorzej.
Mówiąc szczerze nie widzę potrzeby dzielenia na role męskie i żeńskie chyba że ma być więcej wygranych.

Każdy może głosować na 5 postaci.

No i pamiętać proszę, że nie głosujemy na ulubioną postać lecz na najbardziej dopasowaną (to tak dla przypomnienia, bo moim zdaniem czarne charaktery też mają duże szanse)

PS. Wszystkich z obsady nie zmieszczę ale wybrałem tych najważniejszych (mam taką nadzieję)
Trzeba mieć twardą pupcię, żeby mieć miekkie serce - ale z kolei życie bez serca jest twarde i do dupy.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


vilkatla
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 sty 2006, o 23:35

Postautor: vilkatla » 26 cze 2011, o 14:37

Tylko 5?
Ja uważam, że ogromna większość z wymienionych była świetna, zarówno pod wzgędem aktorstwa, jak i oddania najważniejszych cech charakteru i swoistego klimatu postaci. Czasem postać różni się nieco od książkowej, ale zazwyczaj wychodzi jej to na plus.
Zagłosowałam na 3 pierwszoplanowe i 2 drugoplanowe, pełne zestawienie poniżej.

* Pierwsza liga, pierwszoplanowe:
Michelle Fairley (Cat)
Maisie Williams (Arya)
Emilia Clarke (Dany)
Peter Dinklage (Tyrion)
Mark Addy (Robert)
Sean Bean (Ned)

* Pierwsza liga, drugoplanowe:
Jerome Flynn (Bronn)
Iain Glen (Jorah)
Charles Dance (Tywin)
Kate Dickie (Lysa)
John Bradley (Sam)

* Wyróżnienie:
Alfie Allen (Theon)
Conleth Hill (Varys)
Miltos Yerolemou (Syrio)
Jason Momoa (Drogo)
Jack Gleeson (Joffrey)
Julian Glover (Pycelle)
Joseph Mawle (Benjen)
Owen Teale (Aliser Thorne)

* Najsłabiej zagrani / oddani:
Lena Headey (Cersei) - kompletna porażka
Kit Harington (Jon) - słaby aktor, kiepska postać... i jeszcze te nażelowane loczki, bleh
Isaac Hempstead-Wright (Bran) - jedna z najnudniejszych postaci w całej sadze, aktor też bez rewelacji
Aidan Gillen (Petyr) - najpierw trochę lepiej, później już licho; scena z paniami to zupełna żenada
Gethin Anthony (Renly) - jest postacią najmniej wiernie oddaną - i on akurat na tym wiele traci; aktorstwem nie powala, chociaż nie jest tak źle, jak w przypadku poprzednich
Natalia Tena (Osha) - nie chodzi o aktorstwo, ale o samą kreację postaci, która wypada zbyt sztucznie jak na mój gust

Reszta prezentuje co najmniej bardzo przyzwoity poziom - zarówno pierwszoplanowi, drugoplanowi jak i epizodyczni.
Wybronili się nawet Sophie Turner (Sansa) i Richard Madden (Robb) - z odcinka na odcinek coraz lepiej.

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 26 cze 2011, o 17:26

To ja też dodam na kogo głosowałem :). U mnie królują Sean Bean, Ian Glen, Michelle Fairley, Maisie Williams i Charles Dance.

Wg mnie większość postaci zostało dobrze dopasowanych. Na dodatek grali rewelacyjnie. Mam jednak pytanie: głosujemy na najlepiej dopasowaną rolę czy najlepsze występy aktorskie?

vilkatla
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 sty 2006, o 23:35

Postautor: vilkatla » 26 cze 2011, o 20:34

Myślę, że to się dość mocno zazębia - kiepski aktor nie odda dobrze postaci. Cat może i jest starsza i brzydsza niż w książce, ale jej postać zyskuje pewien koloryt właśnie dzięki aktorce. To samo Bronn - kompletnie inaczej go sobie wyobrażałam, a jednak postać filmowa zrobiła na mnie dużo większe wrażenie. W (prawie) wszystkich przypadkach cechy charakteru są jednak zachowane, więc nie można mówić, że postacie zostały źle oddane.

Nedard
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 maja 2007, o 11:13

Postautor: Nedard » 30 cze 2011, o 17:58

No i proszę mamy zwycięzców:

1. Arya - Maisie Williams - 40 głosów na 56 możliwych 71%

2. Peter Dinklage - Tyrion Lannister - 37 na 56 - 66%

Ta dwójka z wyraźną przewagą

3. Sean Bean - Eddard Stark - 27 głosów - 48%
4. Mark Addy - Robert Baratheon - 21 głosów - 37%
5. Jack Gleeson - Joffrey Baratheon - 20 głosów (to był mój faworyt) - 35%

myślałem też że Bronn będzie wyżej

Co ciekawe tylko trójka nie ma żadnego głosu:
Donald Sumpter - Maester Luwin
Finn Jones - Loras Tyrell
Sibel Kekilli - Shae
Trzeba mieć twardą pupcię, żeby mieć miekkie serce - ale z kolei życie bez serca jest twarde i do dupy.

MortiSignor
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 cze 2011, o 11:13

Postautor: MortiSignor » 30 cze 2011, o 18:06

Zdziwiona jestem nieco, że to Arya wygrała, bo raczej obstawiałam przy Tyrionie (już nie wspominając, ze swój głos oddałam na Sandora z czystej miłości do tego bohatera i ewentualnie do rosnącej sympatii do odtwórcy tej roli. Tak, chociaż twarz i wiek nieco nie pasują to do reszty nie mam jak się przyczepić.)

To teraz czeka nas plebiscyt na najgorszego odtwórce ról z GT ;)
@bunny

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 7 lis 2011, o 00:07

A więc forumowicze orzekli :) Filmowa Arya to rzeczywiście strzał w dychę.

Ja wybrałbym jednak Petera Dinklage'a. Tyrion w jego wykonaniu jest rewelacyjny i tylko zacieram rączki na drugi sezon, w którym Krasnal będzie prowadził w stolicy swoje własne rozgrywki. Może głupio to zabrzmi, ale twórcy serialu mieli szczęście, że żyje w naszych czasach tak utalentowany aktor-karzeł i dobrze, że ten fakt wykorzystali. Kto wie, może właśnie było tak, że znakomite występy Dinklage'a, jak np. w "Dróżniku", zainspirowały kogoś do podjęcia w końcu finalnej decyzji o wcieleniu pomysłu ekranizacji PLiO w życie. Swoją drogą ciekawe, czy gdyby serial kręcono w latach 90. wzięto by pod uwagę kandydaturę Michaela J. Andersona (zagrał w Twin Peaks i serialu Carnival). Super jednak, że Tyriona gra Peter Dinklage.

Oprócz Krasnala i Aryi na uznanie zasługuje oczywiście Sean Bean. Aktor jest chyba stworzony do ról rycerzy. Jego wygląd w GoT jest bardzo... "nedowaty" ;), a gra też niezła. Po pierwszych odcinkach pojawiały się opinie przeciwne, ale ja jednak uważam, że Bean wcielił się w postać Eddarda bardzo przekonująco. A w końcówce 9. odcinka, przed Wielkim Septem Baelora pokazał klasę. Słowa, które wypowiada brzmią w jego ustach autentycznie i przejmująco. Bean znakomicie oddał tłumioną rozpacz człowieka, który przegrywa.

Na uwagę zasługują również aktorzy grający króla Roberta, Joffreya, Joraha, khala Drogo i Shae (nawet profesje Sibel Kekili i Shae są podobne ;) ). Miło też, że zatrudnili Jamesa Cosmo i Clive'a Matle'a z mojego ulubionego "Bravehearta" i "Robina" :)

Co do Maisie Williams... ponoć Tim Burton przygotowuje remake Rodziny Addamsów ;) Jako Wednesday (wcześniej Christina Ricci) nasza Arya pasowałaby idealnie.

Had
-#pwnage
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 gru 2004, o 17:47

Postautor: Had » 14 lis 2011, o 03:41

Strasznie się cieszę, że Arya wygrała :D. Na nią w pierwszej kolejności oddałam swój głos. Uwielbiam tą dziewczynę - nie tylko pod względem dobrania postaci, ale samego talentu, którego małej nie można odmówić. Czy to tylko moje wrażenie, że rośnie nam zdolna aktorka młodego pokolenia? Byłoby naprawdę fajnie, jeśli tylko dobrze pokieruje swoją karierą, czego jej życzę.
Drugim w kolejności do głosu ode mnie był (oczywiście, a jakże) Tyrion. Uwielbiam Dinklage'a za całość jego dorobku, a jako Tyrion daje czadu :D. Nie mogę się doczekać drugiego sezonu, gdzie będzie jeszcze bardziej znaczącą postacią <3.
There is special place for me in hell... IT'S CALLED THE THRONE.

Ygritte1760
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 10 lis 2011, o 18:14

Postautor: Ygritte1760 » 14 lis 2011, o 15:17

Hadarniel, ja zastałam ankietę w formie już zakończonej, ale moje głosy ani trochę nie różniłyby się od twoich :) a jeszcze co do Maisie Williams to przecież GoT jest jej totalnym debiutem, więc fakt, że tak genialnie gra może tylko świadczyć o wielkim talencie i mam nadziej rozwiniętej w przyszłości karierze aktorskiej ;) nie jeden aktor na pewno chciałby mieć jedną z głównych ról w takiej produkcji jak gra jako start.
Cover her face;
Meine eyes dazzle;
She died young.

Had
-#pwnage
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 gru 2004, o 17:47

Postautor: Had » 14 lis 2011, o 16:13

No ja akurat zajrzałam raz na forum jak ankieta była jeszcze czynna :D.

Maisie wróżę sporą karierę, o ile jej się przysłowiowo w dupie nie poprzewraca. Bo choć wydaje się raczej nie tym typem, to wiadomo co showbiznes potrafi zrobić z młodymi i zdolnymi.
Jak teraz ogólnie patrzę po aktorach, to nikogo innego nie widzę w tej roli, nie potrafię sobie wyobrazić Aryi lepiej dobranej. Może nie do końca Maisie pasuje do opisu 'Końskiej gęby', bo jest moim zdaniem śliczna, ale nadrabia talentem :D.
There is special place for me in hell... IT'S CALLED THE THRONE.

Binio
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 7 sty 2012, o 12:44

Postautor: Binio » 7 sty 2012, o 15:57

Tak po prawdzie, to trudno wybrać najlepiej dopasowanych aktorów, bo moim zdaniem twórcy serialu poradzili sobie fantastycznie z doborem obsady - nawet jeśli ktoś nie odpowiadał moim wyobrażeniom, bo nie sądzę, żebym mógł wskazać kogoś, kto zagrał źle, albo rażąco nie nadawał się do swojej roli...

Gdybym miał kogoś wyróżnić, to zdecydowanie:
1. Charles Dance jako Tywin Lannister - trochę nieścisłości, co do wyglądu i trochę (mam wrażenie) inna jest ta postać w serialu od książkowej, ale jeśli chodzi o samą grę, to szanowny aktor spisał się na medal, ma w sobie tę powagę, tę pewność siebie, surowość w spojrzeniu, wzbudza respekt.

2. Peter Vaughan jako Maester Aemon - trochę szkoda, że nikt nawet nie pomyślał o nim przy układaniu ankiety, moim zdaniem świetna rola, rozmowa z Jonem i ten monolog o tragedii rodu Aemona to rewelacyjna scena.

No i oczywiście:
3. Peter Dinklage jako Tyrion Lannister - stworzony chyba do tej roli, nic dodać, nic ująć...
Obrazek

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 8 mar 2012, o 10:37

na sieci pojawił się link do fragmentu z przesłuchania Rory'ego McCanna do roli Sandora - nie wrzucam na forum bo link nie wygląda mi na w pełni legalny (ale na pw się chętnie podzielę namiarem :P ). Powiem krótko, "Look at me" wbija w ziemię.

Że w scenariuszu ten fragment dali Littlefingerowi potwierdza tylko teorię że postać Sandora będzie w serialu bardziej uładzona w stosunku do książkowego pierwowzoru. Innego wytłumaczenia nie widzę, facet jest w tym fragmencie znakomity, nie dziwię się że GRRM był pod wrażeniem :D

Sylvia
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 cze 2011, o 00:15

Postautor: Sylvia » 8 mar 2012, o 10:50

Asiek pisze:Że w scenariuszu ten fragment dali Littlefingerowi potwierdza tylko teorię że postać Sandora będzie w serialu bardziej uładzona w stosunku do książkowego pierwowzoru.


Myślę, ze w ten sposób twórcy serialu popełnili błąd. Chodzi mi nie tylko o fakt, że McCann Pewnie 'pociągnąłby' rolę bliższą książkowemu Ogarowi, bardziej brutalną, cyniczną i przede wszystkim rozbudowaną (choć mam nadzieję, że będzie go trochę więcej w II sezonie).
Oddaniem Littlefingerowi kwestii Sandora zmniejszono możliwości konwersacji między Cleganem, a Sansą, a przecież Martinowi chodziło o pokazanie szczególnej i dziwnej więzi łączącej te dwie postaci.

Schanna
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 lis 2011, o 14:48

Postautor: Schanna » 8 mar 2012, o 14:21

Wielka szkoda że nie ma tego w serialu. Postać Ogara ograniczyli do roli cienia błąkającego się gdzieś w tle, nic z tej brutalności i gwałtowności nie mogliśmy zobaczyć, a jak widać aktor ma spore możliwości (ja skoczyłam na fotelu i od razu wyobraziłam sobie jak musiałaby się czuć Sansa, sama w ciemnościach z takim typem). Ciągle się zastanawiam nad tą decyzją. Czy to zwykły brak czasu, czy twórcy stwierdzili że ograniczą rolę tej postaci w serialu. Drugiemu przeczyłoby pokazywanie Ogara niemal w każdym trailerze drugiej serii, jest go dużo więcej niż samej Sansy. Daje to nadzieję że twórcy jakoś nam te braki z sezonu pierwszego wynagrodzą. Co do wyboru aktora to chyba nie mogli trafić lepiej.

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 8 mar 2012, o 15:56

w fotelu chyba wszyscy podskoczyli :) , można tylko żałować, że nie było tej sceny w filmie: ciemność z lekka rozświetlana pochodnią, pusta droga- cholera, to mogło być jedno z lepszych ujęć GoT, w dodatku małym nakładem środków nakręcone. Autentycznie po tym krótkim fragmencie stwierdzam, że stanowczo nie doceniałam gościa i gdyby go trochę bardziej rozbudowali (względnie: daliby mu większą swobodę w interpretacji postaci) w pierwszym sezonie byłby idealnym Ogarem.

Smallville__
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 lut 2012, o 11:40

Postautor: Smallville__ » 8 mar 2012, o 18:07

Dla mnie trzy najlepiej dopasowane role to:

Jon Snow

Eddard Stark

Petyr "Littlefinger" Baelish

Kolejność nie ma znaczenia, ale jeśli miał bym wybierać jedną to był by to Petyr.

olaola
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lis 2011, o 17:07

Postautor: olaola » 8 mar 2012, o 21:45

Serialowa Cersei jest jak dla mnie dużo bardziej interesującą postacią niż w książce, tam jest jak dla mnie po prostu głupia a ta ma w sobie coś co mnie intryguje i pozwala myśleć, że Królowa ma całkiem dobry plan, który wciela w życie.

Na uznanie zasługuje Tyrion, Arya, Cat i Khal Drogo. Genialny jest dla mnie Bran-dokłądnie tak go sobie wyobrażam.

Nie do końca odpowiada mi chwalony przez większość Jack Gleeson, Joffery był opisywany jako wyjątkowo przystojny co dla mnie zawsze stanowi kontrast dla jego podłej natury, natomiast serialowy budzi moją niechęć swoim wyglądem już od 1 sekundy (podobnie jak Theon) Ale może sie czepiam :D

WinterIsComing
Poziom 9
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 gru 2011, o 19:52

Postautor: WinterIsComing » 9 mar 2012, o 16:55

Hmm Cersei, która wie co robić xD. Plan to ona ma, ale jakoś jej nie wychodzi. Już w pierwszym sezonie widać, że nikt nie bierze jej na serio, nawet jej własny syn, który lekceważy jej słowa. Jak dla mnie to czy to w serialu, czy w książce Cersei jest taka sama. Zobaczymy jak to się wszystko rozłoży na pozostałe sezony, ale wydaje mi się, że jak na razie, to to jest jedna z nielicznych postaci przedstawiona prawie tak samo jak w oryginale.
"Mogę nie wiedzieć. Nie obawiam się tego." R. Feynman

Apacz
Poziom 12
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sty 2012, o 16:44

Postautor: Apacz » 9 mar 2012, o 20:33

Jedna z nielicznych? Szczerze mówiąc dla mnie zdecydowana większość postaci przedstawiona jest "prawie tak samo" jak w oryginale. Eddard, Robert, Jon, Samwell, Robb, Bran, Tyrion, Varys, nawet Jaime. A co do Cersei to rzeczywiście mam wrażenie, że momentami twórcy serialu próbują jej włożyć w usta i gesty więcej niż Martin by sobie życzył. :)
The North remembers that Winter is coming

Sylvia
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 cze 2011, o 00:15

Postautor: Sylvia » 9 mar 2012, o 21:32

Apacz pisze:A co do Cersei to rzeczywiście mam wrażenie, że momentami twórcy serialu próbują jej włożyć w usta i gesty więcej niż Martin by sobie życzył.


No właśnie tez o tym wcześniej pisałam - refleksyjna Cersei ;-)

Zgadzam się z Apaczem, że większość postaci jest ukazana zgodnie z 'duchem' Sagi. Dosłownie na palcach jednej ręki mogę policzyć tych, którzy trochę odbiegają od wizji książkowej (bardziej chodzi mi oczywiście o charakter i charyzmę niż aparycję), są to według mnie: Renly, Ogar( zbyyyyyt łagodny, ale jak pisałam w innym temacie to całkowicie wina scenarzystów, a nie McCanna), Lysa... zasadniczo jeśli chodzi o odwzorowanie postaci, poradzono sobie naprawdę nieźle - czekam jak będzie ze Stannisem, Davosem i Melą.

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 9 mar 2012, o 22:19

Dzisiaj w magazynie film znalazłem krótki wywiad z Nikolaj Coster-Waldau'em. Facet naprawdę profesjonalnie przygotował się do roli- po otrzymaniu scenariusza ruszył do księgarni i od razu kupił wszystkie tomy PLiO jakie dotychczas wydano by móc jak najlepiej i wiarygodniej w oczach fanów wcielić się w postać Jaime'go. Na dodatek po tym jak powiedziano mu, że to ekranizacja fantasy Nikolaj stwierdził, że gdyby to było zwykłe fantasy to pewnie odpuściłby, ale skoro dowiedział się, że to saga Martina... czyli musiał coś już słyszeć wcześniej od znajomych ;). Swoją też drogą rozumie niektórych fanów, którzy zwracają uwagę na szczegóły w serialu, ale też przyznaje, że to forma przesady ;) (z drugiej strony przyznał, że podobnie się zachowuje przy komentowaniu z kolegami meczów).

I na koniec, gdy poszło pytanie o sceny szermiercze i o to czy rywalizował z Sean'em Bean'em. Odpowiedział: "Pewnie!" A potem dodał, że mimo iż Bean ma większe doświadczenie w machaniu bronią białą (od siebie dodam, że "zabijał" w ten sposób w serii o Richardzie Sharpe'ie, Czarnej Śmierci, Władcy Pierścieni i trochę pociął ludzi w remake'u Autostopowicza) to on jako Duńczyk i tak by go pokonał :D. Uwielbiam obu aktorów :D.

Kruk Odyna
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 lis 2007, o 15:38

Postautor: Kruk Odyna » 24 sie 2012, o 16:11

Michelle Fairley - Catelyn Stark
Lena Headey - Cersei Lannister

To najlepiej dopasowane kobiece role, obie aktorki są przystojnymi kobietami (Lenę Headey można nazwać nawet piękną) mają co prawda trochę za dużo lat w porównaniu do postaci książkowych ale postarzono prawie wszystkich.

Na wyróżnienie zasługuje też Sophie Turner grająca role Sansy Stark. Nie chce wypowiadać się o jej kostiumach i fryzurach ale nic nie można zarzucić jej urodzie. Dodatkowym plusem jest to iż prezentuje podobny typ urody co Michelle Fairley dzięki czemu dobrze wypadają jako matka i córka.

Jeśli chodzi o mężczyzn to Sean Bean i Mark Addy byli bezkonkurencyjni w pierwszym sezonie, z tych którzy zostali Ian McElhinney co prawda nie pokazali go w drugim sezonie ale na pewno wyróżnia na plus.
Drugim takim plusem jest Liam Cunningham, jest dokładnie taki jakim go sobie wyobrażałem: nijaki, przeciętny ale kompetentny.


A teraz druga strona medalu, za najgorzej dobraną i zagraną role uważam Jona w wykonaniu Kita Haringtona, patrząc na niego nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, nie ważne jakie uczucie ma przekazać wygląda żałośnie.
Honorem się nie najesz

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Sezon 1”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość