II sezon GoT

Moderator: Nocna Straż

Rafalinda
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 maja 2012, o 23:15

Postautor: Rafalinda » 12 cze 2012, o 09:49

Tym sposobem próbowałeś zaimponować? "WTF"? A gdzie tu jakakolwiek treść? A cytując mnie powinieneś ująć "Konieczne" w cudzysłów właśnie bo tak się składa, że wiele z nich nie było koniecznych.


Zaimponować? A kim ty jesteś? :P
WTF pokazuje moją reakcję na próbę zrozumienia tego zdania:

A co do "radości" zmian czy uważania, że nawet najbardziej debilne zmiany są konieczne- to nic innego jak pogoń za utopią, której i tak nie osiągniecie a już tym bardziej D&D.


Próbowałem to przełożyć na język bardziej zrozumiały ale to zdanie jest kompletnie pozbawione logiki i brzmi tak, jakby ktoś powiedział -> żeby kózka nie skakała, to by ślimak kij ci w oko :D

Po przełożeniu brzmi to tak:

Cieszenie się ze zmian i uważanie, że nawet najbardziej debilne zmiany są konieczne, to nic innego jak pogoń za idealnym ustrojem społecznym, którego i tak nigdy nie osiągniecie.


Użycie słowa utopia w tym zdaniu jest dziwnym zabiegiem.
Próbowałem to jednak zrozumieć dalej. Może nie miałeś na myśli:
x= idealnego ustroju społecznego,
tylko
y= miejsce które nie istnienie.

Robię więc zamianę i wybieram y. Próbuję:


Cieszenie się ze zmian i uważanie, że nawet najbardziej debilne zmiany są konieczne, to nic innego jak pogoń za miejscem które nie istnieje, którego i tak nigdy nie osiągniecie.


Nah ah. Dalej brzmi jak masło maślane. No ale nie poddam się przecież tak szybko i postaram się to zrozumieć :D Rozbiję więc to zdanie na kawałki.

Nie osiągnę miejsca, które nie istnieje
- brzmi logicznie
Pogoń za miejscem, które nie istnieje - brzmi logicznie i odczytuję to jako syzyfową pracę/daremny trud.

Próbuję więc dalej:
x= Pogoń za miejscem, które nie istnieje
y= Daremny trud

Podmieniam x na y:

To nic innego jak daremny trud, którego i tak nigdy nie osiągniecie


Zakładasz więc, że nie da się osiągnąć daremnego trudu.
Ja myślę, że się da i to na milion sposobów. Np. Pokazywanie gestów niewidomemu w nadziei, że je zrozumie. Tudzież śpiewanie głuchoniememu w nadziei, że się zachwyci melodią.

No ale wyjdźmy z założenia, że "Nie da się osiągnąć daremnego trudu".

Tylko jak to założenie ma się do pierwszej części zdania?

Cieszenie się ze zmian i uważanie, że nawet najbardziej debilne zmiany są konieczne, to nic innego jak to, że nie da się osiągnąć daremnego trudu.
:D

To zdanie byłoby logiczne gdybyś nie dopisał fragmentu-> którego i tak nigdy nie osiągniecie.

Wyszłoby:

Cieszenie się ze zmian i uważanie, że nawet najbardziej debilne zmiany są konieczne, to nic innego jak daremny trud.


No i teraz jest to w miarę klarowne.
Daremnym trudem lub (kolokwialnie) głupotą jest uważanie że debilne zmiany są konieczne i jeszcze się z tych zmian cieszyć.

Pewnie to miałeś na myśli. Jeśli nie to przepraszam, ale już nic innego mi nie przychodzi do głowy.
Mała rada, zamiast za wszelką cenę w swoich zdaniach umieszczać przytyki do forumowiczów, lepiej je dwa razy przeczytać. ;)
Ostatnio zmieniony 12 cze 2012, o 11:05 przez Rafalinda, łącznie zmieniany 1 raz.
Kiedy jesteś całkiem sama, zrzucasz z siebie zbroję, opuszczasz gardę i zdejmujesz maskę...kiedy już nikt nie patrzy i nie masz nic do ukrycia, nie musisz już być silna, mądra, ładna lub dzielna...jesteś tylko ty. Po prostu. To jest dusza.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 12 cze 2012, o 10:12

Zaimponować? A kim ty jesteś?


Kimś nieporównywalnie mądrzejszym bo nie czynię z forum areny to próby podbudowania się drogą fanatycznej obrony idiotycznych pomysłów z serialu :). Równie dobrze można zażarcie walczyć o dobre imię "Xeny" twierdząc, że to arcydzieło ;). Ja się w takie rozgrywki nie angażuję.

Próbowałem to przełożyć na język bardziej zrozumiały ale to zdanie jest kompletnie pozbawione logiki i brzmi tak, jakby ktoś powiedział -> żeby kózka nie skakała, to by ślimak kij ci w oko


No cóż nie każdy rodzi się na tyle inteligentny by zrozumieć co to jest logika, zrozumieć co kto napisał jak i przeczytać i zrozumieć regulamin forum @huggle . Czas odpocząć Rafalindo :).

Próbowałem to jednak zrozumieć dalej. Może nie miałeś na myśli:
x= idealnego ustroju społecznego,
tylko
y= miejsce które nie istnienie.
...


Używając słowa "utopia" zwracałem uwagę na próby przedstawiania serialu jako "zupełnie idealny" i "totalne arcydzieło" mimo krzywdzących scenariusz zmian względem sagi. I skrytykowałem zarazem podejście do tej kwestii sugerujące, że aby serial był "idealny" ("utopijny") to powinno się ciąć ile się da, albo jeszcze więcej i zmieniać niemal wszystko by scenariusz już nie przypominał PLiO. O tym jak się to może skończyć łatwo się domyślić po "sukcesach" innych przekombinowanych produkcji.

Pewnie to miałeś na myśli. Jeśli nie to przepraszam, ale już nic innego mi nie przychodzi do głowy.


Skoro wiesz co miałem na myśli to po co powyższa dywagacja :)? A przeprosiny przyjmuję :P.

Mała rada, zamiast za wszelką cenę w w swoich zdaniach umieszczać przytyki do forumowiczów, lepiej je dwa razy przeczytać.


Jak na razie poziom Twoich przytyków i opryskliwości onieśmiela mnie do jakichkolwiek prób porównania z Tobą :). Przy Tobie żaden ze mnie forumowy "Palikot" ;).

Rafalinda
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 maja 2012, o 23:15

Postautor: Rafalinda » 12 cze 2012, o 10:58

Używając słowa "utopia" zwracałem uwagę na próby przedstawiania serialu jako "zupełnie idealny" i "totalne arcydzieło" mimo krzywdzących scenariusz zmian względem sagi. I skrytykowałem zarazem podejście do tej kwestii sugerujące, że aby serial był "idealny" ("utopijny") to powinno się ciąć ile się da, albo jeszcze więcej i zmieniać niemal wszystko by scenariusz już nie przypominał PLiO. O tym jak się to może skończyć łatwo się domyślić po "sukcesach" innych przekombinowanych produkcji.


Ach, to było-> o serialu. Szkoda, że nie umieściłeś tego słowa w swoim zdaniu. Postaraj się proszę następnym razem nie zapomnieć dokładniej określać podmioty. ;)
Teraz jest wszytko klarowne i dziękuję za wyjaśnienie.

Tego kto jest bardziej inteligenty w swoim własnym mniemaniu pomijam. (Normalnie gimnazjum).

Czas odpocząć Rafalindo :) .


Zdecydowanie....



@wave
Kiedy jesteś całkiem sama, zrzucasz z siebie zbroję, opuszczasz gardę i zdejmujesz maskę...kiedy już nikt nie patrzy i nie masz nic do ukrycia, nie musisz już być silna, mądra, ładna lub dzielna...jesteś tylko ty. Po prostu. To jest dusza.

Bombacjusz
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 lip 2006, o 15:17

Postautor: Bombacjusz » 12 cze 2012, o 11:27

Dobra, skończcie te zawody w sikaniu na odległość bo do niczego sensownego nie prowadzą. Rzekłem, a zdanie moje jest ostateczne i jedynie słuszne bo jest moje.
Pani, Twych wdzięków nie trzeba mi wcale, co rzekłszy odszedł, nie wrócił...

Apacz
Poziom 12
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sty 2012, o 16:44

Postautor: Apacz » 10 lip 2012, o 14:01

I jeszcze dwa drobiazgi ze spotkania GRRM z fanami w Seattle, tym razem na temat serialu, nie wiem czy ktoś to już gdzieś tutaj wrzucał:

He really likes the new scenes in the show; his favorite was the Robert/Cersei scene in the first season and the Littlefinger/Varys scenes

GRRM twierdzi, że naprawdę lubi sceny dodane w serialu przez D&D; jego ulubionymi były sceny z Robertem i Cersei oraz Littlefingerem i Varysem z pierwszego sezonu. Litościwie nie wypowiedział się na temat scen dodanych przez D&D w drugim sezonie, co może coś w tym zakresie sugerować.

He wrote Blackwater, but didn't write the brothel scene with Bronn and Sandor; that was D&D.

Też mała ciekawostka. Mimo że Martin napisał scenariusz do odcinka Blackwater, fragment opisujący spotkanie Bronna i Sandora w knajpie nie był jego, a duetu D&D.
The North remembers that Winter is coming

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 11 lip 2012, o 17:12

O kurcze. A ja naprawdę myślałem, że scena Bronn i Ogar była Martina! Zresztą myślałem, że cały odcinek był napisany od A do Z przez autora sagi. Myślałem, że ma on się tylko dostosować do tego co było w poprzednich odcinkach, a więc np. brak łańcucha i podziału armii Stannisa na lądową i flotę, jak i brak "rogaczy". Wiecie, ogółem to dziwna praktyka ma miejsce przy II sezonie- niby scenariusz do 9 odcinka ma być tylko dla Martina, ale D&D coś sobie dopisują. Co prawda nie jest to nowość- takie cyrki, że producenci dopisywali, zmieniali lub dokręcali sceny do filmu się zdarzają (np. jak "przerobiono" "Caligulę" z lat 70-tych), ale to psuje wg mnie trochę opinię tak o serialu jak i D&D. Nie chodzi mi tyle o jakość sceny, bo ta była fajna, klimatyczna i fajny mini-wątek wprowadzała, ale te, za przeproszeniem, upierdliwe wciskanie cycków, gdzie się da wygląda naprawdę niepoważnie. Toć Spartacusa i tak nie prześcigną to wydaje mi się, że lepiej jest coś puścić raz, ale mocno a resztę czasu antenowego oddać ważniejszym elementom fabuły.

I zgadzam się z Apaczem, że milczenie Martina w kwestii tzw. scen dodanych w II sezonie jest zastanawiające. O tych z I sezonu mówił bez problemu, szczerze. No po prostu szkoda, że D&D nie poszli inną ścieżką przy II sezonie.

PS. Tak sobie popatrzyłem na nazwiska reżyserów i scenarzystów poszczególnych odcinków i wydaje mi się, że znalazłem przyczynę licznych gaf i bzdur (typu "Żółta Widła" czy lord Dormand co mu list przez omyłkę Lorch wysłał) ze scenariusza II sezonu- otóż nie wszystkie odcinki "pisali" D&D, choć oczywiście jako producenci wykonawczy sprawowali pieczę nad całością projektu i mieli możliwość wprowadzania zmian oraz poprawek tam, gdzie im się to podobało (jak widać ta reguła działa nawet wobec scenariusza Martina). Zbyt duża liczba scenarzystów nie zawsze działa korzystnie na całość tekstu, bo każdy ma inną wizję, inną wiedzę nt. PLiO (lub jej brak) czy jakieś pomysły niekoniecznie zgodne z sagą.

Apacz
Poziom 12
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sty 2012, o 16:44

Postautor: Apacz » 12 lip 2012, o 13:18

Jestem jeszcze ciekaw jak to się w ogóle odbyło. Martin napisał scenariusz, a D&D potem do niego dopisali dodatkową scenę? Czy też od razu podrzucili Martinowi gotową scenę z prośbą o "wszycie" jej do treści odcinka? No i jeszcze ciekawe, czy ta scena to tylko taki uboczny smaczek, czy też D&D napisali ją dlatego, że planują jeszcze jakąś wspólną przyszłość dla Bronna i Sandora (co byłoby dość dziwne, ale z nimi wszystko jej możliwe).
The North remembers that Winter is coming

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 12 lip 2012, o 15:05

Wydaje mi się, że to jest na takiej zasadzie, że D&D mają przygotowany zarys fabuły serialu, a potem przydzielają konkretne odcinki poszczególnym scenarzystom, żeby rozpisali je na dialogi i sceny. W przypadku odcinka 9., który napisał GRRM, nie było wydarzeń, które wiązałyby się bezpośrednio z wątkami pozmienianymi względem książki (miała być tylko bitwa nad Czarnym Nurtem, czyli w sumie to trochę taki "zamknięty" odcinek). Gdyby np. Martin pisał odcinek dziesiąty, musiałby się dostosować do tego, co wcześniej D&D nabroili przy wątku Robba i Talisy. Przypomnę jeszcze, że w I sezonie Martin pisał scenariusz do odcinka nr 8, w którym Drogo zabija Mago, mimo że ten ostatni przyłączył się do Jhago i na chwilę obecną ma się chyba całkiem nieźle. Martin pewnie tego nie wymyślił, bo sam tłumaczył później, że zginęła postać, która odegra jeszcze w powieści jakąś rolę (no, ciekawe czy Dany zemści się się, tak jak obiecywała i upiecze Dothraków smoczym ogniem, czy też zawrze z nimi sojusz). Wygląda więc na to, że producenci dali pisarzowi wytyczne, że khal ma zabić Mago i masz tu pisz panie autor, żeby ta scena ładnie nam później wyglądała :)
- Lordzie Baelish, to co proponujesz to zdrada
- Tylko jeśli przegramy

Zuzia007
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lis 2011, o 16:04

Postautor: Zuzia007 » 11 wrz 2012, o 19:16

Pojawiło się jakiś czas temu oficjalne, ponad 5-minutowe (podobnie jak było to z I sezonem) podsumowanie II sezonu GoT.

http://www.youtube.com/watch?v=C5swcNMb ... ure=g-vrec

Mam nadzieje, że nie wyskakuje z tym linkiem jako kolejna osoba :), ale mogłem go przeoczyć na forum :)
"Jakiś interesujący, intrygujący, zmuszający do refleksji cytat"

Leo
Poziom 9
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 sty 2007, o 18:06

Postautor: Leo » 2 paź 2012, o 20:43

Chyba nikt tego nie wrzucał jeszcze. Taka tam fotka ukazująca jedną, wyciętą scenę z II sezonu...
Na pewno każdy wie co ona przedstawia ;)

Obrazek
oddzieliliśmy się betonem od gwiazd...

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 3 paź 2012, o 16:00

Leo pisze:Na pewno każdy wie co ona przedstawia


Oświeć mnie, bom ignorantem i naprawdę nie wiem o.O Nie kojarzę jakoś szczególnie scen ze służącymi Danki.

Melisandre
Poziom 3
Rejestracja: 22 maja 2012, o 20:19

Postautor: Melisandre » 3 paź 2012, o 20:43

Ze niby Doreah zabija Irri ? No bez przesady. To już byłoby przegięcie. Dobrze, ze nie umieścili tego w serialu. Chyba, ze już mam zaniki pamieci.
For the night is dark and full of terrors.

Direwolf
Poziom 11
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 lut 2012, o 18:08

Postautor: Direwolf » 3 paź 2012, o 21:08

A tam zrobili tak, że niby Doreah 'zdradziła' z Xarem? I to ją Danusia zamknęła razem z nim w tym skarbcu? Bo coś mi się tak wydaje, a nie pamiętam dokładnie, czy mi się tak coś tylko ubzdurało? :lol:

Zuzia007
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lis 2011, o 16:04

Postautor: Zuzia007 » 4 paź 2012, o 08:40

Direwolf, Tak było. Daenerys nakryła Xara z Doreah w łóżku i później oboje zostali zamknięci w skarbcu. Kwintesencja głupoty z serialowego wątku Danki w Qarth :(
"Jakiś interesujący, intrygujący, zmuszający do refleksji cytat"

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 4 paź 2012, o 11:18

Że niby co było w tym głupiego? Aaa, że Doreah puściła się z Murzynem? No tak, zaiste, głupia z niej szmata...

W sumie dobrze, że nie pokazali tej sceny z Irri i Doreah. Nic nie wkurza bardziej w filmie niż szamotanina dwóch kobiet. Przypomina mi to pojedynki Crystal i Alexis z "Dynastii" ;)

Melisandre
Poziom 3
Rejestracja: 22 maja 2012, o 20:19

Postautor: Melisandre » 4 paź 2012, o 15:13

Jak dla mnie wątek zamykania Xara w skarbcu był strasznie głupi. Wiemy przecież, że pojawi się jeszcze później i wątpię, żeby wypuszczono przy takim obrocie sprawy, Dankę z Quatrhu. Kwestii Doreah roztrząsać nie bedę, bo cały ten wątek w serialu był niepotrzebny. Równie dobrze mogła zamknąć samego Xara za zdradę (jeśli już koniecznie chcieli to zrobić!), a Doreah zginęłaby na Czerwonym Pustkowiu zamiast Rakhara.
For the night is dark and full of terrors.

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 4 paź 2012, o 15:57

Melisandre pisze:Jak dla mnie wątek zamykania Xara w skarbcu był strasznie głupi. Wiemy przecież, że pojawi się jeszcze później


Nie wiemy, czy pojawi się później w serialu. Wprawdzie pojawia się potem w sadze (która bez wątpienia ma inną fabułę niż serial), ale nie przeceniałbym jego chwilowego come backu w TzS. W serialu Xaro może być w przyszłości zupełnie zbędny.

Melisandre pisze:i wątpię, żeby wypuszczono przy takim obrocie sprawy, Dankę z Quatrhu.


A to dlaczego? Kto niby miałby jej na to nie pozwolić?

Melisandre pisze:Kwestii Doreah roztrząsać nie bedę, bo cały ten wątek w serialu był niepotrzebny.


"Niepotrzebny" to nie to samo, co "głupi".

Languorous_Maiar
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lip 2011, o 19:30

Postautor: Languorous_Maiar » 4 paź 2012, o 16:26

No jak to kto?
Wojska Quarthu?
A jak przecież ludzie byliby tak jej wdzięczni, jak tak mieliby ja spokojnie wypuszczać, to czemu nie miałaby tutaj zostać i rządzić miastem?
Ten wątek tak w serialu skopany, że aż żal gadać. Zabili całą władze, potem ona zabiła całą władzę, która pozostała i co? I NIC. Nieporozumienie.

Melisandre
Poziom 3
Rejestracja: 22 maja 2012, o 20:19

Postautor: Melisandre » 4 paź 2012, o 19:00

Melisandre napisał/a:
Jak dla mnie wątek zamykania Xara w skarbcu był strasznie głupi. Wiemy przecież, że pojawi się jeszcze później


Nie wiemy, czy pojawi się później w serialu. Wprawdzie pojawia się potem w sadze (która bez wątpienia ma inną fabułę niż serial), ale nie przeceniałbym jego chwilowego come backu w TzS. W serialu Xaro może być w przyszłości zupełnie zbędny.

Może i nie pojawi sie ponownie, ale dlaczego Danka nie mogła normalnie opuscić Quarthu np. tak jak w książce na statkach ? Raczej po zabiciu władcy nie bedzie mogła swobodnie chodzić i wybierać okręty. I wiem, ze określenia "głupi" i "niepotrzebny" znaczą coś innego. Głupia była śmierć Xara, niepotrzebny wątek Doreah (który do niczego konkretnego nie prowadził).

Melisandre napisał/a:

i wątpię, żeby wypuszczono przy takim obrocie sprawy, Dankę z Quatrhu.


A to dlaczego? Kto niby miałby jej na to nie pozwolić?

Jakoś watpie, zeby wojska z Quarthu zignorowały to, że za sprawą Daenerys rozpada sie ich władza i cały porządek.
For the night is dark and full of terrors.

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 4 paź 2012, o 19:37

Pewnie D&D będą to tłumaczyć tym, że "zdrada jest wszędzie", a tak naprawdę to mieli nadzieję zaszokować widza kolejnym wątkiem zdrady- jak Neda zdradził Petyr w I sezonie to uznali, że na każdy sezon musi przypadać co najmniej jedna zdrada ;). A takie podejście jest nie tylko głupie, ale i niepotrzebne. A wątkowi w Quarthie brakuje jakiejś logiki, realizmu. Bo jak niby ona mogła od tak wejść sobie do pałacu Xara? Co on straży nie miał? Inna kwestia- jakim cudem trząsł miastem bez posiadania nawet miedziaka? Co oni chcieli tym bezsensem udowodnić? Że wystarczy kłamstwo wypowiedziane z pełną pewnością siebie? A czym niby opłacał przez dziesięciolecia służbę i ochronę? Skąd brał kasę na te wszystkie kosztowności, jedzenie, ubrania itp.? Z kredytów? Przecież musiałby je kiedyś spłacić, a poza tym po co ktos miałby cokolwiek pożyczać bogaczowi skoro miałby nie zobaczyć zwrotu pożyczki za swego życia? D&D muszą być naprawdę niewyobrażalnie głupi z dwóch powodów- że wymyślili coś takiego, oraz, że zmieniali fabułę książkową na takiego babola.

Zuzia007
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lis 2011, o 16:04

Postautor: Zuzia007 » 5 paź 2012, o 08:51

Junki pisze:Że niby co było w tym głupiego? Aaa, że Doreah puściła się z Murzynem? No tak, zaiste, głupia z niej szmata...


Ech...

Wielokrotnie na forum podnoszono brak logiki, spójności i realizmu w wątku Daenerys i jej pobytu w Meeren. Nie będę bardzo odkrywyczy, jeśli stwierdzę, że gdyby twórcy podparli się pierwowzorem w większym stopniu, to efekty byłby lepszy. Jak dla mnie rozwiązania, jakie podsunęli nam D&D są głupie, a wieńczące sceny z pustym skarbcem to już szczyt.
"Jakiś interesujący, intrygujący, zmuszający do refleksji cytat"

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 5 paź 2012, o 09:29

Nie ma nigdzie powiedziane, że Xaro nie ma pieniędzy. Pokazane jest tylko, że nie ma aż takiej fortuny, jaką przechwalał się przed Dany. Czemu Dany nie zostanie w Quarthu? Bo spieszy jej się na Zachód, a w Quarthu są kolejni chętni do władzy? Pewnie, że nie będzie mogła wybierać okrętów - z tego, co wiemy z serialu, ma na razie tylko jeden, który załatwił jej ser Jorah. Co do wojsk w serialowym Quarthu - nic o nich nie wiemy, by wyrokować, że na pewno nie byliby skłonni do korupcji, zdrady, strachu przed smokami itp.

Ale fakt - scenarzyści poszli na łatwiznę. Skróty i dziury są, oczywiście, choć nie są one aż tak rażące, by nie móc przymknąć na nie oczu. Gorsze dziury pojawiają się w fabułach, z jakimi mamy do czynienia, a mimo to pewne zawieszenie niewiary często nam towarzyszy. Dziury pojawiają się i w samym PLIO, jak np. w scenie wymiany trzech smoków na 8000 Nieskalanych. Prawda, Languorous Maiar?

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 5 paź 2012, o 09:45

w scenie wymiany trzech smoków na 8000 Nieskalanych. Prawda, Languorous Maiar?


A co w tym dziurowatego?

Languorous_Maiar
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lip 2011, o 19:30

Postautor: Languorous_Maiar » 5 paź 2012, o 09:58

To nie jest dziura, a tylko plot armour... tzn. że łowcy niewolników zachowali się jak dzieci z piaskownicy nie niewoląc dany i wszystkich smoków, ale Danka ma często tą jej fabularną zbroję.

Ale popełniłeś następny błąd pisząc to, bo to nie była wymiana 3 smoków, tylko bodajże 1? Sam do końca ni pamiętam, ale wszystkie to nie były.

A pisanie że Quarth może nie mieć armii jest prześmieszne, to jest najwspanialsze, najbogatsze miasto w uniwersum.

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 5 paź 2012, o 10:50

Ale czekajcie! W serialu nie było mowy o tym, że Xaro trzyma w skarbcu kasę. Kasę pewnie miał, ale gdzie indziej. W serialu była mowa o tym, że trzyma tam swój NAJWIĘKSZY skarb. Choć przyznaję, że nie zrozumiałem tego, że tym skarbem jest NIC. A tej Doreah, to po prostu pewno stwierdzili, że już postać niepotrzebna, skoro będzie Missandei. Podobnie Irri, też chyba padła jak wybili Dance służbę u Xara (ha, cięcia budżetowe, nie ma co xD).

Wątek Quarth poprowadzono inaczej, i przyznaję że gorzej, ale też nie tragicznie. W książce Danka siedziała w luksusach, i siedziała i siedziała i siedziała (z tego co pamiętam), i polityka tam się gdzieś toczyła w tle (trzy bractwa kupieckie, tak?). A w serialu, żeby nie zanudzać, wymyślili coś własnego. Konsekwencje jej działań będą jakie będą, o tym się przekonamy. Ja tam nie mogę się doczekać sir "Śmiałego" ;) i pana Eunucha (których mam nadzieję nie pominęli o.O)

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 6 paź 2012, o 00:03

Junki pisze: W sumie dobrze, że nie pokazali tej sceny z Irri i Doreah. Nic nie wkurza bardziej w filmie niż szamotanina dwóch kobiet. Przypomina mi to pojedynki Crystal i Alexis z "Dynastii" ;)


oj tam, oj tam, w Kill Billu nieźle sobie dziewczyny poczyniały :P

Osobiście: debilne rozwiązania serwowane nam przez scenarzystów mają jedną kolosalną zaletę, otóż człowiek ma dodatkowy impuls do oglądania serialu, żeby sprawdzić jak wybrną z bezsensownego uśmiercenia istotnych dla fabuły postaci... ;)

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 6 paź 2012, o 00:51

otóż człowiek ma dodatkowy impuls do oglądania serialu, żeby sprawdzić jak wybrną z bezsensownego uśmiercenia istotnych dla fabuły postaci...


Zdarza się, że ludzie oglądają na ogół marne seriale dla zabawnych scen, tak jak np. poszczególne fragmenty lub odcinki Klanu chcemy oglądać ze względu na Rysia i jego waleczne wyczyny lub inne niesamowite wydarzenia ze śrubokrętem i piwem "Bartek" w tle ;).

A na poważnie to z jednej strony część rozwiązań serialowych ogląda się dobrze (np. śmierć Cassela czy pojedynek Neda i Jaimego), ale wg mnie oglądanie scen kanonicznych nie jest pozbawione zaskoczenia (sposób przedstawienia sytuacji) czy emocji (dramatyzm scen). Sceny marne po prostu... marnie się ogląda i w tym jest problem. Idąc na film o bitwie pod Wiedniem widz już teraz wie jak to będzie wyglądało i jak się zakończy i idzie tylko zobaczyć do kina sposób przedstawienia znanych sobie (ze szkoły, ze studiów, z zainteresowania) wydarzeń. Oglądając "Rzym" też wiedziałem, że jakoś Vorenus zostanie odciągnięty od Cezara by ten ostatni mógł zostać zabity przez Brutusa i resztę- ale byłem ciekaw jak Vorenusa odciągną i jak Idy marcowe zostaną przedstawione. Siła filmu nie leży więc tylko w zaskoczeniu.

Direwolf
Poziom 11
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 lut 2012, o 18:08

Postautor: Direwolf » 6 paź 2012, o 11:45

Jak dla mnie drugi sezon miał tylko jedną wadę, a była nią porażająca bezsensowność zmiany fabuły i nic więcej. No bo po co to i na co tak naprawdę? Jeszcze gdyby te rozwiązania były lepsze niż książkowe. A tutaj mają pod ręką świetne, gotowe sceny, mistrzowską fabułę, a zmieniają to wszystko na siłę. @confused Po co, się pytam. @:D

Królewski Tur
Poziom 9
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 mar 2012, o 11:42

Postautor: Królewski Tur » 28 paź 2012, o 08:52

Direwolf też się zastanawiam dlaczego zmieniac coś co jest już doskonałe. Nie wiem, czy scenarzyści chcieli błysnąć ? Zresztą wiele świetnych książek przenoszonych na ekran traci mnóstwo ze swych walorów. Dlatego staram się podchodzić ostrożnie do wszelkich ekranizacji dobrych książek.
Gdyby Spartanie odżyli, to przed wami, Polacy, pochyliliby czoła - Julien Bryan
Warto to obejrzeć http://www.youtube.com/watch?v=Rdgrs5a7oGU

Zuzia007
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lis 2011, o 16:04

Postautor: Zuzia007 » 29 paź 2012, o 09:06

Moim skromny zdaniem, zmiany fabuł książek w filmach czy serialach to efekt m.in. odmiennej wizji twórców filmowych (nie wspominając oczywiście o kosztach, ograniczonym czasie produkcji, ramach czasowych, w których musi zmieścić się cała książka etc.). Twórcy przedstawiający się jako "artyści" lubią dorzucić do ekranizacji coś od siebie, żeby podkreślić swoją niezależność, swe spojrzenie na dzieło. Jak wiadomo, ma to różne skutki, zazwyczaj produkt taki nie zostaje ciepło przyjęty przez fanów książki, tak a nie inaczej przedstawionej na ekranie. W GoT myślę, że może być podobnie, oczywiście nie zapominając o kosztach czy formacie czasowym produkcji.
"Jakiś interesujący, intrygujący, zmuszający do refleksji cytat"

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 31 sty 2013, o 21:09

mniej więcej za trzy tygodnie drugi sezon na DVD i BR pojawi się na sklepowych półkach. Najprawdopodobniej na naszym profilu na FB będzie z tej okazji kilka książek do wygrania, zapraszamy do polubienia profilu (jeśli jeszcze nas w ulubionych nie macie :) )

https://www.facebook.com/pages/Pie%C5%9 ... 0705021637

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 6 lut 2013, o 00:14

http://www.youtube.com/watch?v=_3BhOWpurdc - Nyan Cat przez godzinę.

http://www.youtube.com/watch?v=a2TQHjo3xzQ - Amelinium.

http://www.youtube.com/watch?v=RmqS1vkOndA - Remix Oppa Gangnam Style.

Ach, te tajemniczne linki. A tak na serio :D - kilka filmików z informacją o 2 sezonie GoTu na DVD.

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 8 lut 2013, o 10:56

Również mam fajny filmik i zarazem komentarz dotyczący II sezonu. Jego autorka jest ogromną fanką twórczości GRRM. I wymieniła w fajny sposób 5 zalet i 5 wad II sezonu. Oczywiście nie trzeba się z nią we wszystkim zgadzać (ja np. nie zgadzam się z jej oceną odnośnie rozmów Tywina z Aryi'ą- wg mnie coś takiego byłoby wiarygodniejsze w przypadku Roose Boltona, bo facet wydaje się i jest bardziej nieprzewidywalny i tajemniczy niż lord Lannister), ale nie da się ukryć, że jej opinie w większości pokrywają się z tezami padającymi ze strony wielu oczytanych forumowiczów. Zagorzałych zwolenników serialu filmik zapewne wkurzy bo krytyka dotyczy dosyć ważnych momentów, które D&D spaprali, ale myślę, że spokojni forumowicze (nawet Ci, którzy zaczęli czytać pod wpływem serialu) z zainteresowaniem wysłuchają tez owej pani z filmiku:

http://www.youtube.com/watch?v=w1VWRPSc4kE

Torrhen Stark
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 lut 2013, o 12:08

Postautor: Torrhen Stark » 13 lut 2013, o 09:16

Mnie w drugim sezonie Gry o tron najbardziej nie podobały się liczne zmiany fabuły w stosunku do książki. W pierwszym sezonie było tego niewiele, ale drugi to już trochę przesada.
Straciliśmy przez to wiele ciekawych scen jak np. walka na moście ze statków na Czarnym Nurcie. Zobaczymy co stworzą w trzecim sezonie.

Mardock
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 paź 2012, o 19:48

Postautor: Mardock » 20 lut 2013, o 19:49

Sceny wycięte z drugiego sezonu.

Po kolei:
1) Sansa i Sandor - pewnie pomyśleli, że to zbyt agresywnie jak na serialowego Sandora, ale mi ta scena zbytnio by mi nie przeszkadzała (bo i z książką zgodna), gdyby była nieco lepiej nagrana.
2) Irri i Doreah - WTF?! Do zmian związanych z Dany w S2 podchodzę ambiwalentnie, ale to by już było przegięcie. Doreah wychodzi na psychopatkę. Beznadziejna scena, w dodatku kiepsko zagrana.
3) Loras i Marg - trochę przynudna i średniawa, ale pokazuje nieco więcej Tyrellów i dawałaby możliwość na pokazanie "Ducha Renlyego", więc od biedy mogłaby być
4) Varys i Littlefinger - Przeciętna. Najwyraźniej ucięta, bo w season finale nie było miejsca, ale też wnosi niewiele.

[ Komentarz dodany przez: Leo: 20-02-2013, 7:50 ]
http://www.ogienilod.in-mist.net/viewto ... 3990#63990

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 20 lut 2013, o 20:33

dobrze, że się opamiętali wycinając tę scenę z Irri i Doreah. porażka na całej linii.

szkoda jednak Ogara i Sansy, ci dwoje mieli zdecydowanie za mało czasu antenowego. a i scena w odcinku Blackwater byłaby jaśniejsza dla widza niezaznajomionego z powieścią.

duet Paluch i Pająk nic nie wnosi, kolejna potyczka słowna(podobna scena była w pierwszym sezonie o ile się nie mylę, w dodatku ta z 2 sezonu jest gorsza).

Loras płaczący o Renly'ego to jednak za dużo jak na moje nerwy ;p

btw. czy po pierwszym sezonie też wypuszczano takie frykasy w postaci wyciętych scen?
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 22 lut 2013, o 11:53

1. Scena z Sansą i Ogarem- wg mnie świetna, ale irytujące było już wejście i sposób gry Dinklage'a, zwłaszcza pożegnanie. Tanie przedramatyzowanie i próba urabiania Tyriona jako jedynego fajnego Lannistera.

2. Scena z Irri i Doreah- ten kto ją wymyślił jest idiotą. Sposób jej nakręcenia jakiś taki pretensjonalny, wliczając w to gadkę morderczyni- od taka tania pseudo-psychologia dla ubogich intelektualnie. Pomysł na jej wycięcie jak najbardziej słuszny.

3. Scena z Marge i Lorasem- niezła. Dużo lepsza niż sceny miłosne Renly'ego i młodego Tyrella. Wnosi dużo więcej w krótkim czasie niż prymitywne próby wciskania scen homoseksualnych na siłę.

4. Scena Petyra z Varysa- jakoś nic specjalnego. Ani nie wnosi czego szczególnego ani nie rusza specjalnie. W ogóle coś chyba nie mają pomysłu na efektywne ciągnięcie wątku Petyr vs. Varys. W sadze niby coś tam między nimi jest, ale każdy trzyma się z dala od drugiego i każdy gra swoją "grę o tron".

I tak patrząc na te w sumie słabe dodatki (tylko 2 są ciekawe, czyli sceny 1. i 3.) oraz pytanie Il Biondo to się zastanawiam czemu do dziś nie pokazano sceny ze snu Neda, w której miał wystąpić aktor grający Aerysa. Myślę, że jest ona o niebo ciekawsza niż pseudo-psychologia z mordem na Irii w tle. W ogóle publikowanie tak żenującej sceny a ukrywanie tej ze snem Neda uważam za kolejny dowód na to, że twórcy serialu nie czują PLiO. Obym się mylił i w niedługim czasie ujrzymy jakieś ciekawe sceny wycięte z I, ale i kolejnych sezonów.

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 22 lut 2013, o 12:41

wrrr. No dlaczego scena z Sandorem poleciała do kosza? Pasowałaby, a już zupełnie fajnie by było, gdyby na siłę Tyrion nie został w nią wkomponowany. W sezonie pierwszym Littlefinger zgarnął Ogarowi większość kwestii, w sezonie II Tyrion włazi mu w paradę, ciekawostka, co w sezonie trzecim scenarzyści wykombinują.

No i skoro Tyrion robi za jedynego obrońcę Sansy w tym kłębowisku żmij, to

Spoiler:

Schanna
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 lis 2011, o 14:48

Postautor: Schanna » 22 lut 2013, o 13:48

Żal mi głównie sceny z Marg i Lorasem. Zgadzam się tu zupełnie z Markiem K.

Co do Sansy I Ogara to scena dobra do momentu wejścia Tyriona. WTF? Zły wstrętny Ogar i dobry milusi Tyrion- obrońca uciśnionych. W książce podoba mi się właśnie niejednoznaczność postaci. Dlaczego cały czas zabierają Ogarowi to co najlepsze?

Irri i Doreah- Porażka.

Varys i Petyr- ok ale w zasadzie nic specjalnego, nie ma czego żałować.

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 22 lut 2013, o 15:45

Problem z Ogarem jest chyba taki, że Rory McCann nie bardzo pasuje do książkowego wizerunku Sandora. Facet o wyglądzie tępego goryla nie jest w stanie oddać tak intrygującej osobowości, jaką jest powieściowy Clegane, choćby nie wiem jak bardzo się starał. I kto wie, czy twórcy nie zdali sobie z tego sprawy już po samym fakcie obsadzenia w tej roli McCanna. Zobaczyli, że ta chemia między Ogarem i Sansą nie działa tak jak powinna, więc odpuścili ten wątek i skoncentrowali się na relacji Sansa - Petyr, uznając, że jest dla fabuły dużo ważniejsza. Po prostu McCann w tej roli jest mało wiarygodny i nawet scenariusz tu nie pomoże. Ja zresztą jakimś fanem sansanów nie jestem, o wiele bardziej, jeśli chodzi o te postacie, wolę duet Sansa - Littlefinger i duet Ogar - Arya. Zwłaszcza na ten ostatni w serialu z niecierpliwością czekam.

Co do Irri - Doreah to jest to dno totalne. Raz, że w ogóle nie przedstawili motywacji tej drugiej, dlaczego w ogóle chciała zdradzić Dany i dlaczego tak nienawidziła Irri (abstrahując od tego, że w ogóle nie było czegoś takiego w książce). Nie mówiąc już o pomyśle na tę scenę i fatalnym wykonaniu przez skądinąd ładne aktorki. Tania pornografia oferuje czasem sceny z lesbijkami walczącymi w kisielu. To jest tego typu poziom i Vanessa Taylor (tak, tak, Marku, to ta idiotka napisała tę scenę) mogłaby spokojnie spróbować w nich sił ;)
- Lordzie Baelish, to co proponujesz to zdrada

- Tylko jeśli przegramy

Marek K.
Poziom 13
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:50

Postautor: Marek K. » 22 lut 2013, o 16:00

To jest tego typu poziom i Vanessa Taylor (tak, tak, Marku, to ta idiotka napisała tę scenę) mogłaby spokojnie spróbować w nich sił


Właśnie się zastanawiałem czy autorami byli D&D czy właśnie VT, bo ani Bryana Cogmana ani tym bardziej samego Martina o tak wesołe aktorstwo nie podejrzewałem. No, ale najważniejsze, że wszystko wyjaśnione a pani Taylor niestety dalej działa przy produkcji :(. Marek bać się co będzie dalej :(.

Raz, że w ogóle nie przedstawili motywacji tej drugiej,


A czy ten jej pseudo-psychologiczny monolog nie był przedstawieniem jej motywacji? Znaczy, że się skumała z jednym z bogaczy Qarthu- tylko nie wyjaśniła o kogo chodzi choć podejrzewać można było chyba tylko 3 osoby (Xaro, Pyata i Króla Przypraw). Oczywiście te pseudo-psychologizmy ciężko interpretować jako przedstawienie motywacji. Podobnie sprawa wygląda z uwolnieniem Jaime'go przez Cat w serialu- nie wiadomo w zasadzie co naprawdę powodowało panią Stark bo z jednej strony w trakcie rozmowy z Brienne zwraca uwagę na ferment w obozie a potem tłumaczy się tym, że dwaj synowie i córki są w niewoli. Pomieszane z poplątanym a sama Cat wychodzi na osobę niewiarygodną. Odnoszę też wrażenie jakby w ten sposób chcieli usprawiedliwiać Robba.

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 22 lut 2013, o 18:20

Junki pisze:Problem z Ogarem jest chyba taki, że Rory McCann nie bardzo pasuje do książkowego wizerunku Sandora. Facet o wyglądzie tępego goryla nie jest w stanie oddać tak intrygującej osobowości, jaką jest powieściowy Clegane, choćby nie wiem jak bardzo się starał. I kto wie, czy twórcy nie zdali sobie z tego sprawy już po samym fakcie obsadzenia w tej roli McCanna. Zobaczyli, że ta chemia między Ogarem i Sansą nie działa tak jak powinna,


chemia nie działa tak jak powinna, bo powieściowy Sandor ma dwadzieścia parę latek, mniej niż 30 w każdym razie, a serialowemu czterdziestka jakiś czas temu stuknęła. Więc nawet nie mam pretensji do scenarzystów, że nie starają się swatać Sansy z gościem, który spokojnie mógłby być jej ojcem, albo i młodszym bratem jej dziadka. Abstrahując od tego, że też motyw SanSan do mnie nie przemawia :P
Ale w obronie McCanna się wypowiem, bo aktor - do którego przekonana w pierwszy sezonie nijak nie byłam- mógłby być całkiem fajnym Ogarem. Raz, że genialnie przeczytał swoją castingową kwestię (dlaczego do cholery "look at me!" dali LF do opowiedzenia, grrr), dwa że w odcinku Blackwater pokazał że ma potencjał i że fakt odgrywania roli jednego z najniebezpiczniejszych rębajłów westeroskich wcale go nie przerasta. Powieściowy Sandor subtelnością na codzień nie grzeszył, wszyscy to wiedzą ;)

Schanna
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 lis 2011, o 14:48

Postautor: Schanna » 22 lut 2013, o 18:53

Problem z Ogarem jest chyba taki, że Rory McCann nie bardzo pasuje do książkowego wizerunku Sandora. Facet o wyglądzie tępego goryla nie jest w stanie oddać tak intrygującej osobowości, jaką jest powieściowy Clegane, choćby nie wiem jak bardzo się starał.

Moim zdaniem problem z Ogarem jest taki że go w serialu prawie nie ma, a jak jest to prawie nic nie mówi, a ten książkowy ma akurat sporo ciekawego do powiedzenia. W tej wyciętej scenie McCann wypadł bardzo przyzwoicie. Na filmiku z przesłuchań też mu bardzo Ogarowo wyszło, żal wielki że postanowili z niej zrezygnować. Ja osobiście jeśli kiedykolwiek miałam wątpliwości co wyboru aktora do tej roli to bardziej ze względu na jego miśkowatość (tak na co dzień to on wygląda mi na sympatycznego miśka właśnie)- ale o to się już nie martwię bo w drugim sezonie pokazał moim zdaniem co trzeba jeśli chodzi o brutalność. A znaleźć dobrego odtwórce z takimi warunkami fizycznymi też nie jest łatwo i chyba lepiej trafić nie mogli. Wydaje mi się bardziej prawdopodobne że twórcy serialu zrezygnowali z pokazywania jakiejkolwiek chemicznej relacji Sansa - Ogar raczej ze względu na młody wiek bohaterki.

LuckyLolitka
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sie 2014, o 16:53

Wycięte sceny.

Postautor: LuckyLolitka » 21 wrz 2015, o 11:20

Nie widzę takiego tematu, więc...no. ;)

Otóż znalazłam wycięte sceny z sezonu II:

[bbvideo=560,340]https://www.youtube.com/watch?v=KEU_D6D7Je8[/bbvideo]

Muszę powiedzieć że najbardziej żal mi sceny rodzeństwa Różyczek i rozpaczy Lorasa po Renlym. :cry: :cry: Cudowne to było, jak można było wyciąć coś tak pięknego, skandal i potwarz... :cry:
Durnych fanfików się trzymają, ale jak już wymyślą coś mądrego to gdzie bo po co. CIACH.

Wbrew temu co się może wydawać, bardzo lubię serialowe sceny Sansanowe :mrgreen: Luiza może nie uwierzyć ale serio. Lubię patrzeć na Rory'ego i Sophie na ekranie razem. JEDNAK TU...
No ta scena akurat wydaje mi się jakaś niewyraźna. :roll: Cobym nie myślała o książkowym Sansanie i tejże w nim scenie to pewien klimat miała. (Może dla mnie zgoła nieco inny niż dla większości ale już mniejsza z tym...) Zaś tutaj mamy takie nie wiadomo co. Nazwałabym scenę toporną i bez kleju.
I co tam robił Tyrion-Prędzej-Umrę-Jak-Nie-Ukradnę-Czasu-Antenowego to ja nawet nie komentuję.

Nie będzie zaskoczeniem jeśli powiem że właściwie każda scena Varysowo-Paluszkowa należy do moich debeściaków. Mimo że totalne fanfiki to uwielbiam ich wzajemne komplementowanio-pojeżeżdżanie jednoczesne, hehe. I takie tam małe smaczki jak :"Tron który rani", ta krew...Zaproszenie do Harrenhal @serducho. Wspomnienie klątwy - odkażdejregułysąwyjątkiaPaluszekniejestszlachetnieurodzon,więctymbardziejjegotaklątwaniebędziedotyczyć, ot co. Mam nadzieję że taka jest wskazówka dedekowa odnośnie tejże scenki.

W sumie to szkoda wycięcia ich. Swego czasu dali kilkuminutowego pierdoła o żukach... :x
'...he's just a slave to his emotions. It's obvious...'
'Exactly. Just a slave.'

https://youtu.be/IGIoCNERAig - <3 Moje dwa kochane męże, owieczki sentymentalne.
PetSanONLY @serducho TEAM LF @kwiatuszekTEAM ANI&KYLO

Schanna
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 lis 2011, o 14:48

Re: Wycięte sceny.

Postautor: Schanna » 21 wrz 2015, o 12:12

O scenach tych było już pisane w temacie o drugim sezonie GOT
viewtopic.php?f=69&t=1872&start=600 "

Słuszna uwaga. Łączę tematy.
Goszka

Ayesha
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 sie 2015, o 13:14

Re: II sezon GoT

Postautor: Ayesha » 10 lip 2016, o 12:53

Tak odgrzebuję temat z czasów niepamiętnych i wiem, że nikogo to nie obchodzi, ale znalazłam na netach wyciętą scenę z scenariusza 2 sezonu (a nie kojarzę bym ją kiedykolwiek wdziała, a od drugiego sezonu jestem w fandomie, ;) ), więc muszę wrzucić. Trochę J/B fanservis, ale jestem zachwycona, choć finał drugiego sezonu to za wcześniej na opowieść o królobójstwie, resztę uwielbiam, zwłaszcza wycięte z myśli książkowego Jaimego porównanie Brienne do Tyriona.

Obrazek

Obrazek
"Ludzie, którzy twierdzą, że są źli, zwykle nie są gorsi od reszty. To ludzi, którzy twierdzą, że są dobrzy lub w jakimś sensie lepsi od innych, należy się wystrzegać." - Gregory Maguire
LEW A+J=C&J :twisted: @fingercrossed R+L=JS :roll:

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Sezon 2”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość