Shae

Moderator: Nocna Straż

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Shae

Postautor: Nan » 6 kwie 2013, o 16:24

Intryguje mnie serialowa Shea.
Ta z książki od razu wydała mi się wyrachowana. Czułam, że wykorzystuje Tyriona dla własnych korzyści, świadczyło o tyn każde jej wypowiedziane słowo i gest!

Serialowa Shea wydaje mi się inna. Nie żebym myślała, że to niewiniątko! Ale jeśli nawet nie kocha Krasnala to darzy go jednak ciepłymi uczuciami, no i jej opiekuńcza postawa wobec Sansy! Dziewczyna mnie zaskakuje :-)

Jestem ciekawa jaki los szykują dla niej scenarzyści... Czy skończy jak w książce? Pewnie tak. Ciekawe tylko jak to rozegrają?

Co myślicie? Macie jakieś teorie, pomysły?
Ostatnio zmieniony 6 kwie 2013, o 19:11 przez Nan, łącznie zmieniany 1 raz.
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


RamsayBolton

Postautor: RamsayBolton » 6 kwie 2013, o 16:31

Po pierwsze serialowa Shae jest bardziej szczera. Potrafi wygarnąć TYrionowi, obrazić się na niego, wytknąć mu błędy. Ta w książce sama o sobie mówiła, że jest "dziwką Tyriona". Nie wyobrażam sobie Shae z filmu, mówiącą taką rzecz.

Nie wiem, co twórcy planują, ale szczerze? Nie lubię serialowej Shae.

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 6 kwie 2013, o 16:33

Wśród fanów pojawiła się teoria, że miast Tyshy, Tyrion będzie szukał Shae w wydarzeniach mających miejsce w TzS. Widzowi będzie łatwiej sympatyzować z postacią, którą już zna. Ktoś tu kiedyś pisał, że D&D pochwalili się, że zostawili przy życiu postać, która w książce zginęła. Stawiam na Shae.

Istnieje również opcja, iż Shae jest bezwzględną i wyrachowaną aktoreczką. W książce większość z nas mogła się na niej poznać - w końcu Martin przedstawił ją jako pustą osobę. Tutaj może kreując jej pozytywniejszy wizerunek, twórcy będą chcieli bardziej zaskoczyć widza(oczywiście takiego, który nie jest zaznajomiony z pierwowzorem)?

Oba rozwiązania nie wydają mi się najgorsze. Nie zmienią znacząco fabuły(pod warunkiem, że rola Tyshy w przyszłych tomach nie będzie jakaś znacząca), a jakaś mała innowacja będzie.
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

RamsayBolton

Postautor: RamsayBolton » 6 kwie 2013, o 16:36

Jako książkowa purystka, wolałabym, żeby Shae zginęła śmiercią marną, ale nie wyobrażam sobie, jak zdradza Tyriona. Czyli bardzo możliwe jest to, że będzie, jak mówisz, że będzie tą postacią, która przeżyje.

Swoją drogą ciekawa byłaby taka zdrada Tyriona - tutaj przyjaźnimy się z Sansą, nie knujemy, jesteśmy otwarci, a nagle...bum! Szkoda, że nie ma lannisterskiego olbrzyma ;)

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Postautor: Nan » 6 kwie 2013, o 17:10

Może masz racje Il Biondo... Wiadomo że w "Tańcu" Tyrion będzie się wypytywać wszystkim :gzie odsyła się dz...". To było by ciekawe.

Chodź podejrzewam, że jego słodka siostra w końcu dowie się o Shea i torturami zmusi ją do kłamstw.

Ciekawi mnie relacja Shea z Sansą. Co z tego wyniknie...
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Zygfryd89
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lip 2011, o 22:56

Postautor: Zygfryd89 » 6 kwie 2013, o 18:45

[spoiler z Nawałnicy mieczy]

[spoiler]Według mnie książkowa Shae jest zbyt surowo oceniania i to tak naprawdę postać bardzo tragiczna.

Najpierw proces, w którym zeznawała przeciwko Tyrionowi. Najprawdopodobniej była do tego zmuszona. Oczywiście mogła zachować się inaczej, bronić Tyriona, lecz i tak zostałby skazany. A głowa Shae wylądowałaby na palu tuż obok Tyriona.

Podobnie scena w wieży namiestniki. Jeśli Tywin chciał ją wziąć do łoża, czy mogła mu się sprzeciwić?

Kluczowa scena następuje, gdy Shae widzi uwolnionego z celi Tyriona. Gdyby była wyrachowaną zdrajczynią, krzyknęłaby i wezwała straże. Tymczasem ona kryje go i każe mu uciekać. Tym samym ginie.[/spoiler]

Il Biondo pisze:Wśród fanów pojawiła się teoria, że miast Tyshy, Tyrion będzie szukał Shae w wydarzeniach mających miejsce w TzS.


Możliwe, choć jeśli tak się stanie, to nie mieli tego w planach w I sezonie, gdzie wątek Tyshy został rozpoczęty.
Ostatnio zmieniony 7 kwie 2013, o 01:31 przez Zygfryd89, łącznie zmieniany 1 raz.

bietas
Poziom 1
Rejestracja: 20 lip 2012, o 14:23

Postautor: bietas » 6 kwie 2013, o 19:02

<Możliwe Spoilery!>
[spoiler]Ja tak samo aż tak nie obwiniam Shae o to wszystko. Była tylko dziwką, jaki mogła mieć wpływ na rozwój wydarzeń? To, czego ona chciała nie miało żadnego znaczenia, patrząc na to jacy ludzie ją otaczali. Poza tym, nie mamy pewności jak to wyglądało. Czy przyzwyczajona do luksusów sama wskoczyła do łoża kolejnemu namiestnikowi, czy Tywin sam ją wypatrzył?
Myślę, że w serialu jakoś to jaśniej przedstawią, tak, że nie będziemy mieli wątpliwości. Jeżeli okaże się, że Shae faktycznie była niewinna (a chyba budowanie jej postaci w serialu na to wskazuje) to tylko większe wrażenie zrobi scena wiadomo jaka.

Z drugiej strony można też zrozumieć Tyriona i gorycz jaką czuł. Jakby nie patrzeć ojciec całe życie gnoi go za jego słabość do prostytutek, a później nie dość, że odkrywa, że ojciec sam robi dokładnie to samo, to jeszcze dziwką którą odkrywa w jego łożu jest Shae, czyli jego ukochana! Musiał czuć się podwójnie zdradzony.[/spoiler]
Ostatnio zmieniony 7 kwie 2013, o 01:34 przez bietas, łącznie zmieniany 1 raz.

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 6 kwie 2013, o 20:48

W sumie to faktycznie jest coś na rzeczy z tą niejednoznacznością tej postaci. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale rzeczywiście - nie wiemy co tak do końca kierowało Shae. Może być tak, że właściwie nie miała wyboru. Zwłaszcza w przypadku zeznań.

Tak też mogą rozegrać to D&D: Shae zmuszana, może i nawet torturowana przez Cersei i Tywina, by zeznawać przeciwko Tyrionowi. Pogłębia się nienawiść widzów do tych dwóch postaci. Tylko czy wtedy zdecydują się na zabójstwo Shae z rąk Tyriona? Ten może się domyśleć, że jego ukochana nie miała de facto wyboru. Bo przecież tym, co pchnęło go do zabójstwa Shae, był w głównej mierze fakt, że przespała się z jego ojcem(ale mogę się mylić). Tutaj, jeżeli D&D nie wprowadzą tego wątku, Shae może ocaleć. Może być tak, że to Tywin zabija Shae, a Tyrion się na nim mści. Ech możliwości jest wiele, ale niemalże pewnym jest, że D&D znowu chcieli uczynić postać Shae bardziej oczywistą poprzez jej dotychczasowe zachowanie, podkreślić tragizm postaci i tak dalej. To każe mi powątpiewać motyw z nadzwyczajnymi zdolnościami aktorskimi Shae, ale kto wie? I tak przyjdzie nam przekonać się w 4 sezonie...
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Nimue
Starsza siostra :)
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 gru 2004, o 08:14

Postautor: Nimue » 8 kwie 2013, o 22:46

W kontekście sąsiedniego wątku o Talisie, przemknęła mi przez głowę myśl, że w ogóle zrobią z nich parę agentek z Volantis, które Tywin Lannister zatrudnił do wygrania tej wojny. ;)
Spoiler:
.
"Jestem ci wdzięczna, ale... byłeś już daleko. Dlaczego wróciłeś?
Przyszedł mu do głowy tuzin złośliwych odpowiedzi, każda okrutniejsza od poprzedniej, wzruszył jednak tylko ramionami.
– Przyśniłaś mi się – odparł. "

Junki
Poziom 8
Rejestracja: 27 paź 2011, o 21:03

Postautor: Junki » 9 kwie 2013, o 08:45

Mnie się wydaje, że pójdą po łatwości. Shae zginie z rozkazu Tywina (tak jak obiecał) i to będzie impuls, by Krasnal pociągnął za spust w namiestnikowskiej toalecie. Ale wersja, że Shae znika i trafia do miejsca, gdzie odsyła się k...wy też możliwa.

Btw - taj jak lubię serialową Shae, tak wkurza mnie gra aktorska Sibel Kekili. W 22. odcinku mieliśmy kolejną scenę, w której Shae przedrzeźnia Tyriona: "tak, tak, jestem głupiutką dziewką". W poprzednich sezonach również takie mieliśmy i Sibel grała w nich według tego samego schematu. No ale cóż - była aktorka porno ma zapewne inne talenty. Choć w "Głową w mur" zagrała znakomicie.
- Lordzie Baelish, to co proponujesz to zdrada
- Tylko jeśli przegramy

Maveral
Poziom 1
Rejestracja: 1 wrz 2012, o 19:04

Postautor: Maveral » 9 kwie 2013, o 09:14

Bardzo możliwe, że serialowa Shae będzie czymś w rodzaju książkowej Tyshy dla Tyriona. Kto wie. Jednak co do tych uczuć względem Tyriona, to nigdy nie miałem jakoś wątpliwości, że ona po prostu udaje. Niby nie wiemy czy do zeznań przeciwko Tyrionowi nie została zmuszona, ale mnie ta postać zawsze "śmierdziała" zdradą. Trzeba pamiętać, że to tylko dziwka. No i jak zaczęła mieć kontakt z Varysem, to już podejrzenia moje były bardzo mocne (choć tutaj akurat nie było wątku, że ona pracuje dla Varysa). Myślę, że dobrze by było, gdyby w serialu Shae zginęła "śmiercią książkową", gdyż chyba każdy chce zobaczyć scenę w wychodku ;)

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 9 kwie 2013, o 09:41

Dla mnie każde rozwiązanie tej sytuacji jest usprawiedliwione i dobre - tak długo jak dostaniemy scenę w wychodku, tak długo będę zadowolona, bez względu na to, czy Shae została zabita przez Tywina czy żyje(i czy została zmuszona do zdrady Tyriona lub czy została Tyshą).

Jedyne co by mi zgrzytało w tym wypadku to, o dziwo, książkowe rozwiązanie! Po prostu twórcy zupełnie inaczej twórcy wykreowali Shae. Teraz jej świadoma zdrada z premedytacją będzie po prostu mniej wiarygodna(chyba, że zdradzi go z musu - nie będzie miała innego wyjścia). Również zazdrość moim zdaniem średnio wypadnie. Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że TAKA zemsta z zazdrości(zupełnie bezpodstawnej!) to rozwiązanie rodem z telenoweli? Mam nadzieję, że D&D wykorzystali inne furtki, które sobie w tym wątku otworzyli.
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 10 kwie 2013, o 06:56

Coś w tym jest, że moga ją zrobić drugą Tyshą - zmuszą do zeznań przeciwko Tyrionowi, albo w ramach "dodatku" zgwałcą jak Tyshę i ostatni zgwalci ją Tywin zamiast Tyriona? No i Tywin mu to wyzna siedząc na kibelku i wtedy "bam" pójdzie bełt i po sprawie. Albo Jaime mu o tym opowie??? To by było (prawie) jak w ksiażce. No bo jakby w takiej chwili Tywin zaczął o Tyshy, to nieczytajcy pewnie by nie czaili o co kaman.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

tricksterka
Poziom 1
Rejestracja: 9 kwie 2013, o 13:40

Postautor: tricksterka » 12 kwie 2013, o 13:36

Zygfryd89 pisze: Według mnie książkowa Shae jest zbyt surowo oceniania i to tak naprawdę postać bardzo tragiczna.



Nie do końca się zgodzę. Nie mam przed sobą książki, ale pamiętam, że kiedy Tyrion chciął ją odesłać do pracy w kuchni, to ona nie mogła się rozstać z dobrodziejstwami wszelakimi, szczególnie z klejnotami. Oczywiście zgadzam się, że nic nie znaczyła i w obliczu zagrożenia śmiercią musiała zrobić wszystko, co jej kazali, ale ogólnie to jednak pusta dziewuszka była.


yennefer pisze:Coś w tym jest, że moga ją zrobić drugą Tyshą - zmuszą do zeznań przeciwko Tyrionowi, albo w ramach "dodatku" zgwałcą jak Tyshę i ostatni zgwalci ją Tywin zamiast Tyriona? No i Tywin mu to wyzna siedząc na kibelku i wtedy "bam" pójdzie bełt i po sprawie. Albo Jaime mu o tym opowie??? To by było (prawie) jak w ksiażce. No bo jakby w takiej chwili Tywin zaczął o Tyshy, to nieczytajcy pewnie by nie czaili o co kaman.


a mnie się wydaje, że takie rozwiązanie mocno spłyciłoby postać Tyriona, bo co innego dokonać sceny wychodkowej w obliczu wspomnień, ktÓre są w nim od tylu lat, a co innego (wg mnie płytszego), gdyby strzelił myśląc o nie tak dawno przecież poznanej Shae.

Edit: poprawiłam cytowanie Nimue
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2013, o 15:18 przez tricksterka, łącznie zmieniany 1 raz.

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 12 kwie 2013, o 17:53

Nie mogę się zgodzić z tym, że to spłyciło by postać Shae. Owszem, w sytuacji gdy zapominamy o Tyshy, że kiedykolwiek istniała, skupiamy się na Shae - wykorzystała Tyriona by poprawić swój byt, potem zdradza go, zeznaje przeciwko niemu i na koniec wskakuje do łóżka jego ojca.
W sytuacji, gdy torturami i gwałtem jest zmuszona do zdrady, a Tyrion ma świeżo w pamięci groźby ojca pod adresem jego parterek ... cóż, emocje biorą górę - a dokładając do ewentualnego gwałtu jeszcze sprawę z obroną miasta i późniejszym za nią "podziękowaniem", sprawę z Casterly Rock, dodając do tego całe życie Tyriona... nie , ja nie widzę to spłyceń.

Ale fajnie tak pogdybać :lol:
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Postautor: Nan » 13 kwie 2013, o 16:45

[spoiler]Po emisji 2odc. 3sezonu GoT można podejrzewać, wątek zdrady Shae z książki będzie mocno związany z Sansą (moje gdybanie). Już argumentuje :-) Widać, że Shae jest mocno związana z Sansą jest bardzo troskliwa i opiekuje się dziewczyną Starków. Shae z serialu na pewno coś czuje do Tyriona, może nawet go kocha - scena zazdrości o Ross i Sansę (odc2s3). Gdy dowie się, że Tyrion ma poślubić Sansę wpadnie w wściekłość! Poczuje się zdradzona przez tą dwójkę i zdradzi Tyriona udając się do jego ojca i wszystko mu wyznając. Ten powie jej, że najbardziej zaszkodzi tej dwójce oskarżając Tyriona i Sansę przed sądem. I tak z wielkiego nieporozumienia mamy grecką tragedię.
Co Wy na to?[/spoiler]

Żeby wcisnąć gdzieś spoiler, my dear Nan, wystarczy, że wrzucisz fragment tekstu w tagi [ spoiler ] [ /spoiler ]

I na litość Siedmiu, SHAE, nie SHEA :D.

:) Had
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2013, o 19:56 przez Nan, łącznie zmieniany 2 razy.
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Rudbekia
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 paź 2012, o 08:34

Postautor: Rudbekia » 14 kwie 2013, o 08:40

[spoiler]Jedna rzecz mnie zastanawia. Serialowa Shae jest z jednej strony sobą, czyli utrzymanką Tyriona, z drugiej - powiernicą Sansy, czyli częściowo zastępuje Dontosa. Littlefinger musi mieć świadomość tego, że w razie zniknięcia Sansy jej służąca zostanie przesłuchana, wie, że Shae widziała go z Sansą i że jeśli ją przycisną, może o tym opowiedzieć, a to nie byłoby dobrze. Serialowy Petyr, w przeciwieństwie do książkowego, ma motyw, by zabrać Shae z Sansą albo ją zlikwidować... tylko że to się ma nijak do sceny z kuszą, do tej potrzeba, by Shae albo zdradziła Tyriona, albo zginęła na rozkaz Tywina. Może faktycznie zostanie powieszona, i to jeszcze przed ślubem Joffreya?[/spoiler]
"All beauty must die."

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 14 kwie 2013, o 10:31

Rudbekia, celne spostrzeżenie. To mi nasuwa myśl, że może to właśnie Petyr naprowadzi Cersei i Tywina na Shae? Zakładając, że wie, iż jest ona utrzymanką Tyriona, a wszystko wskazuje na to, że ktoś się dowie - w końcu Tyrion w serialu bardzo często naciska na Shae, by ta nie pojawiała się w jego komnacie. Dodatkowo, Ros zaznacza, iż wie kim naprawdę jest Shae, pamiętajmy o jej insynuacjach z pierwszego odcinka. Skąd Ros miałaby to wiedzieć? Czyżby od swojego pracodawcy? Czy po prostu ma nosa do swoich? ;) Myślę jednak, że w Twoim scenariuszu, Shae zginie. Zabieranie Shae do Orliego Gniazda byłoby niezwykle ryzykowne, zwłaszcza, jeżeli LF zdaje sobie sprawę z jej relacji z Tyrionem. Jeżeli Petyr się pozbędzie Shae, to jak zwykle w białych rękawiczkach, poprzez Cersei albo Tywina.
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Rudbekia
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 paź 2012, o 08:34

Postautor: Rudbekia » 14 kwie 2013, o 12:24

Il Biondo, [spoiler]też myślę, że w razie czego Petyr wolałby załatwić sprawę tak, żeby już było na amen i żeby Shae nie mogła mu bruździć, wygadać się, nastawiać Sansy przeciwko niemu - krótko mówiąc, żeby nic nie mogła. Gdyby było tak, jak piszesz, czyli sprawa załatwiona rękami Tywina, imho wyszłoby nie najgorzej - można by pokazać przebiegłość Petyra, bezwzględność Tywina ("nie będziesz mi tu sprowadzać dziwek!"), a jednocześnie Tyrion miałby motyw, żeby strzelić. ;)[/spoiler]
"All beauty must die."

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 15 kwie 2013, o 19:23

Zauważyliście, że w najnowszym odcinku Paluch wyraźnie insynuuje Tyrionowi, iż wie co nieco o jego "małym" sekrecie? Ciekawe czy jest to pewnego rodzaju wskazówka o jego roli w kwestii Shae czy po prostu takie pitu-pitu ze strony twórców? ;) A może zupełnie inaczej to będą chcieli wykorzystać?
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Postautor: Nan » 15 cze 2013, o 16:27

WOW Ta wiadomość mnie rozwaliła.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater

Czy wiedzieliście, że aktorka grająca Shae, czyli Sibel Kekilli była gwiazdą porno o pseudo Dilara ! To się nazywa dostać rolę po warunkach :-)
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Bombacjusz
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 lip 2006, o 15:17

Postautor: Bombacjusz » 15 cze 2013, o 17:16

I Kopernik umarł! Słyszałem też, że Batory pod Pskowem.
Pani, Twych wdzięków nie trzeba mi wcale, co rzekłszy odszedł, nie wrócił...

Asiek
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 cze 2011, o 13:07

Postautor: Asiek » 15 cze 2013, o 20:22

Il Biondo pisze:Rudbekia, celne spostrzeżenie. To mi nasuwa myśl, że może to właśnie Petyr naprowadzi Cersei i Tywina na Shae?


Cersejka już w drugim sezonie zwróciła uwagę na tę małą (odcinek z Czarnym nurtem, o ile mnie pamięć nie myli), więc wydaje mi się że do wątku po prostu powrócą. Zrobienie z Shae Tyshy byłoby o tyle bez sensu, że w pierwszym sezonie Tyrion opowiadał Bronnowi i Shae historię swego pierwszego małżeństwa, włącznie z "nauczką" jaką zaserwował im kochający tatulek Tywin. Raczej pójdą książkowo

Spoiler:


Co też ładnie by korespondowało z upartym czynieniem z Tyriona świętego westeroskiego, jakie uskuteczniają scenarzyści ;)

Może też dołożą trochę wspomnień Tyrionowych przy okazji rozmów z Sansą, ta para w serialu ma - mam wrażenie- o niebo lepsze relacje niż w książce, a ponieważ serial rządzi się swoimi prawami to jakoś trzeba by zrekompensować brak POVów Tyriona, brak wglądu w jego głowę, bo jednak u Tyriona książkowego Tyska cały czas gdzieś z tyłu głowy siedziała...
(ok, przyznaję, mam zaległości serialowe, więc może być że ostatni akapit pozbawiony jest sensu :))

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 15 cze 2013, o 21:24

Mam jednak nadzieję, że do końca książkowo nie pójdą, bo po co zmienialiby jej charakter? To byłoby tak bez sensu jak śmierć Ros albo Talisa... co przecież jest w ich stylu ;) Także możesz mieć rację Asiek - chcą w ten sposób wywołać większe zaskoczenie, tylko moim zdaniem to kompletnie zmarnowany potencjał. Ale w roli Tyshy Shae również nie widzę, ze względu o jakim mówisz.

Ja liczę, że w wątku Shae dużą rolę odegra Paluch. Wykorzysta ją tak, jak wykorzystał Dontosa(tyle, że zagra na jej uczuciach do Tyriona i Sansy) a później, by się jej pozbyć, wepchnie w łapy Cersei i Tywina. Śmierć Shae może się rozegrać w dwóch scenariuszach:

1. Zostanie zabita z rozkazu Cersei i Tywina. Św. Tyrion męczennik zabija ojca i poprzysięga zemstę na słodkiej siostrze;
2. Zostaje zmuszona zeznawać przeciwko św. Tyrionowi i dalej fabuła idzie książkowo.

Byłoby to o tyle ciekawe rozwiązanie, że Paluch skazując na śmierć(albo przynajmniej na uwagę ze strony Tywina) Shae, przyczynia się do zainteresowania Tyriona sytuacją kochanki, a odwraca jego uwagę od zaginionej żony. My wiemy jakie podejście miał Tyrion do Sansy, ale Petyr nie może tego wiedzieć. Poza tym ukazałoby to jego manipulancki, bezwzględny charakter w pełnej krasie. A do tego kontrast - Sansa ufająca swojemu wybawcy, nieświadoma, że wydał jej powierniczkę i wierną służkę na śmierć... Cały LF. :D I jeszcze ugrałby przy okazji paskudną sytuację Tyriona, co mu byłoby na rękę w świetle planów anulowania małżeństwa karła ze Starkówną.

A Tyrion i tak na świętego by wyszedł @angel/devil

Zostaje jeszcze jednak zagwozdka - rozmowa Shae z Varysem z ostatniego odcinka. Jak się jeszcze Pająk do tego wplącze, to będzie już chyba kompletny miszmasz. Niemniej, w tej scenie widać, że Shae jest szczerze zakochana w Tyrionie i zależy jej na Sansie. Druga Tysha nie, ale szlachetniejsza wersja Dontosa jak najbardziej. Będę zła jak tego nie wykorzystają.
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Postautor: Nan » 17 cze 2013, o 16:39

Il Biondo pisze:Zostaje jeszcze jednak zagwozdka - rozmowa Shae z Varysem z ostatniego odcinka. Jak się jeszcze Pająk do tego wplącze, to będzie już chyba kompletny miszmasz. Niemniej, w tej scenie widać, że Shae jest szczerze zakochana w Tyrionie i zależy jej na Sansie. Druga Tysha nie, ale szlachetniejsza wersja Dontosa jak najbardziej. Będę zła jak tego nie wykorzystają.


Ja uważam, że już ta rozmowa oraz ślub z Sansą powoli przelewają czarę goryczy Shae. Ona (w serialu) kocha Tyriona i ma dosyć roli "funny whores"... A nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż kobieta wzgardzona.

Ps Varys w końcu nie wyprowadził jej z błędu, że to jego inicjatywa, a nie Tyriona żeby opuściła KP.
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Postautor: Il Biondo » 17 cze 2013, o 17:01

Jeżeli z Shae zrobią tak, że zazdrosna kobieta zdradza ukochanego, śpi z jego ojcem i inne Luz Marija, on ją zabija i ojca też, to będzie kolejnym wątkiem zapychającym czas ekranowy, wręcz jego marnotrawieniem. Ostatnia scena z Varysem szczególnie taką jest i jeżeli nie wykorzystają potencjału, który sami sobie przygotowali, to naprawdę będzie już o jeden wątek spod znaku "zapychacz" za dużo. Po cóż byłyby te gadki-szmatki o wielkiej miłości zarówno do Tyriona jak i do Sansy? Bo chyba nikt się na tym nie wzruszał? Dla mnie będzie to miałkie i beznadziejne, trzymam kciuki, by Shae padła ofiarą manipulacji LF 8)

(śmierć Ros też miała być zmyślnie wykorzystana...)
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

seloff
Poziom 2
Rejestracja: 25 kwie 2013, o 16:12

Postautor: seloff » 24 cze 2013, o 14:29

A ja myślę że Shae wyjedzie, i potem Tyrion będzie jej szukać pod hasłem "wherever whores go" a nie Tyshy :)

Naitch
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 5 cze 2013, o 12:28

Postautor: Naitch » 24 cze 2013, o 15:56

Modlę się do starych bogów, aby D&D poprowadzili wątek Shae książkowo.Byłoby to duże zaskoczenie dla fanów serialu,pozatym sąd Tyriona z wykorzystaniem Shae nie może się nie udać. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to to że Shae jest przedstawiana jako zakochana w Tyrionie co w ksiażce nie miało miejsca. Nie ma poztym wogóle użycia kwesti "Mój lannisterski olbrzymie" która potem powinna zostana użyta wiadomo gdzie :D Już mi ciarki przechodzą na pleckach na myśl o tym.

hawran
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 29 gru 2012, o 11:13

Postautor: hawran » 24 cze 2013, o 19:24

Pamiętam jeszcze, że sam się mocno zdziwiłem czytając książke gdy dotarłem do opisu Shae w sypialnii Namiestnika, juz uwierzyłem w jej miłość do Tyriona a tu nagle... byłby to szok dla fanów serialu gdyby poprowadzono wątek książkowo, ale zdaja mi się, że jest to zbyt lubiana postać aby zdecydowano się ją aż tak obedrzeć z sympatii widzów...
...skłonny jestem do uwierzenia, że pójdzie to bardziej w stronę...
Tywin dowiaduje się o romansie, chce ją zamordować ale z odsieczą przychodzi Varys który doradza odesłać Shae za wąskie morze, następnie w rozmowie z ojcem Tyrion na pytanie gdzie jest jego ukochana dowiaduje się, że została odesłana tam "gdzie odsyła się kurwy" i słyszymy strzał z kuszy.

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 25 cze 2013, o 08:00

hawran pisze:że jest to zbyt lubiana postać aby zdecydowano się ją aż tak obedrzeć z sympatii widzów...


Przez kogo? Anyone? Las rąk? Hę? Ktokolwiek lubi Shae?

Skoro Talisę da się ubrać w sympatię (a może bardziej litość) zabijając ją, to wszystko się da.
Ostatnio zmieniony 25 cze 2013, o 17:34 przez Cecylio, łącznie zmieniany 1 raz.

hawran
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 29 gru 2012, o 11:13

Postautor: hawran » 25 cze 2013, o 08:29

@up

chociażby przeglądając forum mam wrażenie, że jest lubiana przez wielu, z mojej strony to szczerze mówiąc serialowa jest dla mnie beznadziejna, gorsza od Ros i Talisy .

azucena
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 lut 2013, o 20:40

Postautor: azucena » 25 cze 2013, o 17:35

Junki pisze:Mnie się wydaje, że pójdą po łatwości. Shae zginie z rozkazu Tywina (tak jak obiecał) i to będzie impuls, by Krasnal pociągnął za spust w namiestnikowskiej toalecie. Ale wersja, że Shae znika i trafia do miejsca, gdzie odsyła się k...wy też możliwa


To by było chyba dobre rozwiązanie, poniewaź o Tyshy tak mało było w serialu, a Tyrion miałby dobry powód by zabić Tywina.

Serialowa Shae jest mądra, ta książkowa to typowa whore co chce klejnoty i drogocenne materiały. Jak sam Tyrion sobie wmawia.

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Sezon 3”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość