Zaburzona chronologia 4. sezonu

Moderator: Nocna Straż

MicNeo
Poziom 1
Rejestracja: 6 kwie 2014, o 15:19

Zaburzona chronologia 4. sezonu

Postautor: MicNeo » 15 kwie 2014, o 21:05

Witam,

Mam parę wątpliwości po oglądnięciu nowych odcinków serialu. Po pierwsze, czy Jamie nie wrócił do KP PO śmieci króla? Po drugie, Jamie dopiero po jakimś czasie otrzymał/wykorzystał złotą dłoń. Nie dostał jej od siostry. Dręczy mnie też jeszcze jedna wątpliwość, czy on nie był oburzony tym, że ojciec daje mu tak wspaniały miecz? Przez to się (między innymi) pokłócili.

Czy ja coś nie do końca dobrze pamiętam z książek?

Pozdrawiam!

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


Bzhydack
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 1 lip 2013, o 17:07

Postautor: Bzhydack » 15 kwie 2014, o 21:08

MicNeo, owszem, w książce on i Brienne dotarli do KL już po pamiętnym weselu. W serialu docierają tu jakieś bodaj 3 tygodnie wcześniej. Więc czas na wykonanie rąsi się znalazł.
STANNIS VINCIT, STANNIS REGNAT, STANNIS, STANNIS IMPERAT!!! AJPK! Obrazek KRWI @snow Obrazek

MicNeo
Poziom 1
Rejestracja: 6 kwie 2014, o 15:19

Postautor: MicNeo » 15 kwie 2014, o 21:20

A jak to było z tym mieczem? Czy Jamie nie uważał, że ojciec sobie z niego kpi dając mu ten miecz?

Maegi
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 3 kwie 2013, o 17:48

Postautor: Maegi » 16 kwie 2014, o 14:42

Zerknęłam do książek. Powklejałam niżej fragmenty i wygląda to tak, że Jaime uważał jakoby to lord Bolton sobie z niego zakpił, gdy wysłał go w drogę do KP - choć to można różnie interpretować, ponieważ to początek godzenia się Jaime'a z brakiem ręki.

Lord Bolton ubrał go jak rycerza, ignorując brak dłoni, który czynił z wojennego rynsztunku niesmaczny żart. Jaime miał za pasem miecz i sztylet, u jego siodła wisiały hełm i tarcza, a pod ciemnobrązową opończę założył kolczugę.


Podczas rozmowy z ojcem Jaime nie przejął się moim zdaniem tym mieczem zanadto. Robił dobrą minę do złej gry, pytany o swoje możliwości. Zamiast rozmawiać o prezencie, zajął się ważniejszymi kwestiami.

[Tywin] Ponownie spojrzał na kikut Jaime’a i zacisnął usta w grymasie furii. – Zapłacą za to głową. Wszyscy. Czy potrafisz władać mieczem lewą ręką?
Ledwie mogę się ubrać co rano. Jaime uniósł jedyną dłoń, by jego ojciec ją sobie obejrzał.
– Ma pięć palców, tak samo jak tamta. Czemu nie miałaby być równie sprawna?
– To dobrze. – Lord Tywin usiadł. – Mam dla ciebie podarunek. By uczcić twój powrót. Kiedy Varys powiedział mi...
– Możesz z tym zaczekać, chyba że to nowa ręka. – Jaime usiadł na krześle naprzeciwko ojca. – Jak zginął Joffrey?
– Od trucizny.


Pokłócili się wtedy o plany matrymonialne Tywina i o pozostanie Jaime'a w Białych Płaszczach, gdy ten odmówił przyjęcia dziedzictwa Casterly Rock. To był najważniejszy powód kłótni.

Lord Tywin ponownie zerknął na kikut Jaime’a. – Nie możesz służyć w Gwardii Królewskiej bez ręki...
– Mogę – przerwał mu Jaime. – I będę. Jest precedens. Jeśli sobie życzysz, wyszukam go w Białej Księdze. Zdrowy czy kaleka, rycerz Gwardii Królewskiej służy dożywotnio.
– Cersei położyła temu kres, gdy usunęła ser Barristana z powodu zaawansowanego wieku. Odpowiedni dar dla Wiary przekona wielkiego septona, by zwolnił cię ze ślubów. Przyznaję, że twoja siostra postąpiła głupio, wyrzucając Selmy’ego, ale skoro otworzyła już drzwi...
– ...ktoś musi znowu je zamknąć. – Jaime wstał. – Mam już dość szlachetnie urodzonych dam, które przewracają na mnie wiadra pełne gówna, ojcze. Nikt mnie nigdy nie pytał, czy chcę zostać lordem dowódcą Gwardii Królewskiej, ale wygląda na to, że nim jestem. Mam obowiązki...
– Masz. – Lord Tywin również się podniósł. – Obowiązki wobec rodu Lannisterów. Jesteś dziedzicem Casterly Rock i tam właśnie powinieneś wrócić. Tommen będzie ci towarzyszył jako twój podopieczny i giermek. Na Skale nauczy się, jak być Lannisterem. Chcę też, żeby przebywał jak najdalej od matki. Mam zamiar znaleźć dla Cersei nowego męża. Może będzie to Oberyn Martell, jeśli tylko uda mi się przekonać lorda Tyrella, że to małżeństwo nie będzie stanowiło zagrożenia dla Wysogrodu. Już najwyższy czas, żebyś ty również się ożenił. Tyrellowie nalegają, by wydać Margaery za Tommena, ale gdybym zaoferował zamiast niego ciebie, to może...
– NIE! – Jaime był już u granicy wytrzymałości, a nawet ją przekroczył. Miał serdecznie dość lordów i kłamstw, ojca, siostry i całego tego cholerstwa. – Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Ile razy muszę powtarzać „nie”, zanim mnie usłyszysz? Oberyn Martell? Otacza go zła sława, i to nie tylko dlatego, że zatruwa swój miecz. Spłodził więcej bękartów niż Robert, a do tego sypia również z chłopcami. A jeśli choć przez chwilę postało ci w głowie, że ożenię się z wdową po Joffreyu...
– Lord Tyrell przysięga, że dziewczyna nadal jest dziewicą.
– Jak dla mnie, może nią pozostać aż do śmierci. Nie chcę jej i nie chcę twojej Skały!
– Jesteś moim synem...
– Jestem rycerzem Gwardii Królewskiej. Lordem dowódcą Gwardii Królewskiej! I nie zamierzam zostać nikim innym.
Blask ognia odbijał się złociście w sztywnych bokobrodach lorda Tywina. Na jego szyi pulsowała żyłka, on jednak milczał. I milczał. I milczał. Pełna napięcia cisza trwała tak długo, aż wreszcie Jaime nie mógł jej znieść.
– Ojcze... – zaczął.
– Nie jesteś moim synem. – Lord Tywin odwrócił twarz. – Sam powiedziałeś, że jesteś wyłącznie lordem dowódcą Gwardii Królewskiej. Proszę bardzo, ser. Wracaj do swych obowiązków.


Gdy rozmawiał potem z Brienne, opowiedział Jaime o przekuciu Lodu na dwa miecze.

Po śmierci Neda Starka jego dwuręczny miecz oddano królewskiemu katu – ciągnął. – Mój ojciec doszedł jednak do wniosku, że szkoda tak wspaniałego oręża dla zwykłego oprawcy. Podarował ser Ilynowi nowy miecz, a Lód kazał przekuć i przetopić. Metalu wystarczyło na dwa miecze.


Jeżeli zaś chodzi o złotą rękę, to Jaime sam sobie ją sprezentował. :^^:

Gdy Rycerz Kwiatów wyszedł, lord dowódca został sam w białej komnacie. Pogrążył się w myślach. Loras Tyrell wpadł po śmierci Renly’ego w taki szał, że zarąbał swych dwóch zaprzysiężonych braci, jemu zaś nawet nie przyszło do głowy, by tak samo potraktować pięciu, którzy zawiedli Joffreya. Był moim synem, moim sekretnym synem... kim jestem, jeśli nie podniosę ręki, która mi została, by pomścić tego, kto wywodzi się z mojej krwi i nasienia? Powinien zabić chociaż ser Borosa, by się od niego uwolnić. Popatrzył na swój kikut i skrzywił się. Muszę coś z tym zrobić. Jeśli nieżyjący ser Jacelyn Bywater mógł nosić żelazną rękę, on mógłby sprawić sobie złotą. To przypadłoby do gustu Cersei. Złota ręka, by głaskać jej złociste włosy i przytulić ją mocno. Ręka mogła jednak zaczekać. Najpierw musiał załatwić inne sprawy. Spłacić długi.


I o wiele później zaczął ją nosić. Dopiero w Uczcie pojawia się opis ręki, gdy Jaime wyrusza w drogę z przystankiem w Hayford.

– Czy mam ci podać nową rękę, panie? – zapytał Josmyn.
– Pokaż ją im, Jaime – zachęcał go ser Kennos z Kayce. – Jeśli pomachasz nią do prostaczków, będą mieli o czym opowiadać dzieciom.
– Nie sądzę. – Jaime nie miał zamiaru pokazywać tłumom złotego kłamstwa. Niech zobaczą kikut. Niech zobaczą kalekę. – Jeśli tylko chcesz, możesz nadrobić mój niedostatek, ser Kennosie. Pomachaj do nich obiema rękami i stopami też, jeśli przyjdzie ci ochota. – Ujął wodze w lewą dłoń i zawrócił konia. – Payne! – zawołał, gdy ludzie się ustawiali. – Pojedziesz obok mnie. (...)
Nocą rozbili obóz pod wzniesionym na szczycie wzgórza zamkiem Hayfordów. Gdy słońce zachodziło, u podstawy pagórka, po obu brzegach płynącego tam strumienia, wyrosło około stu namiotów. Jaime osobiście wyznaczył wartowników. Tak blisko miasta nie spodziewał się kłopotów... ale jego wuj Stafford też kiedyś uważał, że jest bezpieczny pod Oxcross. Lepiej było nie ryzykować. Gdy z zamku przysłano zaproszenie na wieczerzę od kasztelana lady Hayford, Jaime zabrał ze sobą ser Ilyna, ser Addama Marbranda, ser Bonifera Hasty’ego, Rudego Ronneta Conningtona, Silnego Dzika oraz kilkunastu innych rycerzy i lordów.
– Pewnie powinienem przytroczyć sobie tę rękę – powiedział Peckowi, zanim ruszył na górę.
Chłopak bezzwłocznie mu ją przyniósł. Wykuta ze złota ręka wyglądała jak prawdziwa. Miała paznokcie z macicy perłowej, a palce były na wpół zamknięte, jakby chciały pochwycić nóżkę pucharu. Nie mogę walczyć, ale z piciem jakoś sobie radzą – pomyślał Jaime, gdy chłopak zawiązywał rzemienie na jego kikucie.
– Od dzisiaj ludzie będą cię zwać Złotą Ręką, panie – zapewnił zbrojmistrz, zakładając mu ją po raz pierwszy. Nie miał racji. Pozostaną Królobójcą aż do śmierci.
Podczas kolacji wielu gości głośno wyrażało podziw dla złotej ręki, przynajmniej do momentu, gdy Jaime przewrócił puchar z winem. Wtedy stracił cierpliwość.
– Jeśli tak bardzo podziwiasz to cholerstwo, każ sobie odrąbać prawą rękę, a dam ci je w prezencie – oznajmił Flementowi Braksowi. Potem nie było już więcej rozmów o ręce i Jaime mógł w spokoju napić się wina.


Chronologia jest zaburzona, ale naprawienie błędów z finału trzeciego sezonu chyba idzie całkiem dobrze. Przynajmniej w przypadku Jaime'a. Choć wyboje są.
Obrazek The dragons know. Do you?

BiałyWilk
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 mar 2014, o 12:54

Postautor: BiałyWilk » 17 kwie 2014, o 13:48

Mnie bardziej od sprawy Jaime zniesmaczyło tak długie utrzymanie przy życiu Balona. W dodatku ten jakże mądry serialowy pomysł Robba z atakiem na Casterly Rock...
Takich akcji w serialu jest całkiem sporo- dla przykłady Roose Bolton w Dreadfort i plan ataku na Fosę Caillin- w Tańcu ze Smokami gdy to planowano Balon nie żył i takie przedsięwzięcie miało sens ze względu na osłabiony garnizon.
-Miecz. Na plecach. Dlaczego masz na plecach miecz?
-Bo wiosło mi ukradli.

Żółwik Estermont
żółwik
Awatar użytkownika
Rejestracja: 8 lut 2014, o 10:48

Postautor: Żółwik Estermont » 17 kwie 2014, o 14:00

BiałyWilk pisze:tak długie utrzymanie przy życiu Balona.


Miałbym bekę gdyby się okazało, że nasi reżyserzy zapomnieli o jego (nie)istnieniu :D

Co do Robba i Casterly Rock oraz atakowania fosy za panowania Balona, cóż... Pokażmy widzom, że każda postać idzie w wojnie na całego nawet, gdy nie ma szans :D

tyrantlis
Poziom 1
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 kwie 2014, o 23:26

Postautor: tyrantlis » 2 maja 2014, o 21:37

Właśnie ja zastanawiam się ostatnio co się dzieje z Balonem. Przyznam, że z tego sezonu obejrzałem tylko dwa pierwsze odcinki (specjalnie do śmierci Joffa), bo teraz skupiam się na skończeniu wszystkich książek. Z tego co widzę stary Greyjoy wciąż trwa, no jak na żelaznego człowieka przystało. Niedługo jednak niektóre wątki z tym związane mogą się mocno przemieszać. Wątek Balona opóźniają, ale za to wątek Theona po podbiciu Winterfell aż za bardzo przyspieszyli w serialu :P

Magda21
Poziom 6
Awatar użytkownika
Rejestracja: 2 cze 2014, o 17:29

Postautor: Magda21 » 23 cze 2014, o 15:00

Nie wiedziałam totalnie gdzie to wrzucić, a nie chciałam robić nowego tematu.

http://i.imgur.com/lceExOP.jpg

Ktoś zrobił krecią robotę w celu pokazania jak poszczególne rozdziały książki przekładają się na odcinki serialu. W sumie wydaje mi się to dość ciekawe, chociaż w sytuacji gdy mamy coraz więcej fanfiction, nie pokazuje w 100% wiernie zależności między książką a serialem.

Esme
Poziom 6
Rejestracja: 12 paź 2008, o 20:06

Postautor: Esme » 23 cze 2014, o 18:28

Bardzo fajny wykres. Dopiero teraz widzę, że Uczta dla wron została po prostu wycięta z serialu. Czwarty sezon to właściwie końcówka Nawałnicy i pierwsza połowa Tańca. Miło, że jednak jest jeszcze miejsce na jeden sezon przed następnym tomem. Ale chyba najwyżej na jeden...

W sumie poza resztą Tańca został im jeszcze cały wątek dornijski i Greyjoyowie. Dorne chyba mogą wprowadzić później bez szkody dla nikogo. A Greyjoyowie może po prostu się nie pojawią? Chociaż nie wiem czy można tak po prostu zrezygnować z braci Balona...
There will be nowhere to hide.

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Postautor: Cecylio » 23 cze 2014, o 20:35

Esme pisze:Dorne chyba mogą wprowadzić później bez szkody dla nikogo.


Dorne będzie na 100% w następnym sezonie.

Poza tym, wykres ten ładnie pokazuje sezon pierwszy. To praktycznie linia prosta, bardzo wierna adaptacja. Następne sezony to losowe kwadraciki, a to o czymś świadczy.

Przedrzeźniacz
Poziom 5
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 kwie 2014, o 16:39

Postautor: Przedrzeźniacz » 23 cze 2014, o 21:15

Trochę się martwię, patrząc na ten wykres o liczbę spojlerów/fanfików w 5 sezonie. Ok. mamy cały wątek dornijski do wykorzystania, Żelazne Wyspy też zajmą dobry kawałek czasu antenowego (Esme, gdzieś była już podana informacja o planie zdjęciowym Królewskiego Wiecu, więc raczej wątku nie wytną, ew. okroją). To samo krulowanie Cersei, wycieczka krajoznawcza Tyriona po Essos i szwendanie się Jaime'a po Dorzeczu, czy gdzie tam D&D go w końcu wyślą. :razz: Lądowanie Aegona z pewnością zostanie przerzucone do 6 sezonu, częściowo wątek Jona też - sądząc po tegosezonowym progressie, 5 sezon dojedzie do wyborów Lorda Dowódcy (a więc wątek Boltonowski też będzie musiał zwolnić). W sumie jest nawet czym następny sezon zapchać, ale mamy już sporo wątków które w zatrważającym tempie zbliżają się do poziomu równego z książkami: Bran i Sansa. Dany też dosyć niewiele zostało, u Aryi jeszcze można pociągnąć szkolenie jak wędrówkę z Ogarem, ale Brienne pewnie już będzie zmierzać prościutko do LSH. I co, skrócą czas antenowy dla nich, czy pojadą po spojlerach? Boję się, że raczej to drugie @no

Łowca
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 sie 2013, o 18:03

Postautor: Łowca » 23 cze 2014, o 21:24

A ja wręcz przeciwnie sądzę, że samą końcówką sezonu 5 będzie akurat lądowanie Aegona. Licząc samym wątkiem Tyriona Aegon pojawi się gdzieś w 4-5 odcinku. Biorąc pod uwagę, że Tyrion będzie pewnie w każdym, nie mogą Pentos przedłużyć w nieskończoność, a jaki będzie sens przedstawiania Gryfa przez 3 odcinki góra i jego lądowanie pokazać dopiero w 6? Jeśli ma być jakiś koniec sezonu 5 to mam dwa typy: Lądowanie Aegona albo spacerek Cersei. Nie możemy się oszukiwać, że sezon 6 już będzie w całości obejmował WoW. Całe inne tematy, albo będą wyczerpane, albo wycięte.

Co do Danki... Spokojnie, jej wątek mogą rozleć i to na długo, powolne spotkania z Daariem, wprowadzenie Hizdahra i może Zielonej Gracji i Golonego. Dadzą jej te intrygi, byle ona się pojawiała, ślub z Hizdahrem itd. dadzą jej czas.
Aerys (I) prędzej weźmie do łóźka książkę, niż swoją żonę. - Siedem Królestw o Aerysie I

Nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan. Valyrio muño ēngos ñuhys issa.

Paku
Poziom 1
Rejestracja: 23 kwie 2013, o 11:42

Postautor: Paku » 23 cze 2014, o 22:11

Również bym się od Dankę nie martwił, jej wątek jest na tyle "oderwany" od reszty (do pewnego momentu ofc), że nawet jakieś małe fanfici nie będą straszne (jak np. romase eunuchów). Jej wątek spokojnie można przeciągnąć, bez większej szkody dla ogółu.

Najgorzej jak wiadomo ma Bran i Sansa, ten pierwszy dostał chyba 4 sceny w tym sezonie, z czego dwie pierwsze dosyć krótkie, a kolejna się nałożyła na Jona, zresztą to już widać z poprzedniego sezonu że jest lekko pomijany. Na dobrą sprawę w 5 sezonie można pokazać ze 3 razy jak się uczy, je nasiona czy cokolwiek i jakoś do 6 przeciągnąć ^^
Z Sansą wydaje mi się że będzie gorzej, tym bardziej że jest z nią Paluch, który też jest dosyć ważną postacią. Tutaj już boje się o jakieś spoilery :/

Reszta wątków imho spokojnie na cały sezon starczy, a nawet może i na półtora, patrząc jak nam rozwleczono Mur w tym sezonie, atak powinien pojawić się max w 5 odcinku, a dostaliśmy go dopiero w 9 ^^

Właściwie cały ten sezon jakoś taki mi się wydał wolny, monotonny.
W KP praktycznie tylko proces Tyriona i Oberyn.
Arya cały sezon biegała z Ogarem.
Sansa fabularnie wyszczeliła jak z procy, ale w serialu też te się ograniczyło do "uczeczka z KP, zabicie Lysy"
Mur i Stannis, przez cały sezon praktycznie nic ^^
Boltonowie też skromnie, jedynie fosa praktycznie. No i Ramsay został Boltonem.

Nie wiem, ale jakoś tak patrząc całościowo odnoszę wrażenie że to wszystko jest strasznie spłaszczone i takie jakby "wyprane" w porównaniu do książki. Czytając książkę czułem że te wydarzenia się dzieją "tu i teraz" że niemalże jestem ich świadkiem. A w serialu, o to pokazane w jednej scenie i lecimy dalej. Tak jakby twórcy odhaczali kolejne punkty scenariusza. Do tego trochę cycków, własnej twórczości i wyszło takie nijakie coś.

Pieta
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 4 wrz 2013, o 19:44

Postautor: Pieta » 24 cze 2014, o 11:27

Bran dosłownie zapadł się pod ziemię, więc przez dwa sezony może stamtąd nie wychodzić.
Sansa i Littlefinger oznajmiają, że wychodzą na świat z Robinem. Może to będzie umacnianie jego pozycji w Dolinie, np. objeżdżanie zamków swoich chorążych. W książce Petyr dostał zdaje się rok czasu od lordów Doliny, co prawda w innych okolicznościach, ale tym aktorom akcja powinna się jakoś zatrzymać. Najlepiej jakby ich nie zatrudniali przez dwa lata.
Resztę wątków na pewno da się jakoś rozwlec na dwa sezony, szczególnie że pojawiać się będą jakieś retrospekcje, jak te wspomnienia Cersei.

Piąty sezon pewnie jest już rozpisany. Szósty powinien też być w ciągu roku.

madboo
Poziom 1
Rejestracja: 14 maja 2014, o 23:55

Postautor: madboo » 24 cze 2014, o 16:33

Pieta pisze:Bran dosłownie zapadł się pod ziemię, więc przez dwa sezony może stamtąd nie wychodzić.


Tylko co z aktorem - już teraz niezbyt wiekowo i fizycznie przypomina swojego książkowego odpowiednika, a za 2 lata? poza tym gdzieś czytałem, że HBO ma politykę ciągłego zatrudniania aktorów, więc taki powrót jest niemożliwy - nie będą mu 2 lata płacić pensji za nic. Zmiana nie wchodzi w gre - zbyt ważna/znana postać.
patrząc na tempo powstawania WoW i serialu coraz częściej skłaniam się ku opcji, iż obie saga i serial będą miały coraz mniej ze sobą wspólnego. nie wierzę, że @xmass3 zgodzi się na spojlerowanie WoW w serialu, a przy obecnych perspektywach - optymiści przebąkują o 2016, plus rok na przygotowanie produkcji scenarzyści nie będą mieli wyjścia - albo spojlery (odpada) albo własna wersja tylko ogólnie zarysowana przez @xmass3 . toć 3 lata (wersja optymistyczna) nie będą się bawić pod ziemią.
czy możliwa jest wersja "licencyjna" - tak jak było z serialem killing - wersja amerykańska opowiadała niby tą samą historię, pierwsze odcinki były niemal kalką duńskiego serialu, ale z czasem wyszło całkiem inaczej. może to porównanie na wyrost, ale być może popularność serialu i lenistwo @xmass3 do tego doprowadzą. trzeba sobie powiedzieć wprost HBO zależy głownie na swoim serialu i zarobionej kasie, ich książki nie interesują. wszystko pewnie zależy jak zapisany jest kontrakt.

Venomous
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 mar 2014, o 22:18

Postautor: Venomous » 25 cze 2014, o 00:07

Spoilery absolutnie nie odpadają, możesz w to nie wierzyć, ale George już praktycznie się zgodził na nie wyjawiając twórcą dalsze wydarzenia ;)
"Elia Martell, Princess of Dorne, you raped her. You murdered her. You killed her children."

yennefer
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 9 gru 2011, o 20:01

Postautor: yennefer » 25 cze 2014, o 07:00

O Danke i ja się nie martwię, jest do wykorzystania nie tylko miłość Missy i SZR, ale i Danuty i Dareczka, więc będzie lovestorovo do porzygania. Do tego zaloty Hizodara i może coś o Harpiach - jest sporo materiału na sceny w tym te cyckowe.

Podobnie z Aryą, trochę w Bravos się działo z nią, na pewno sporo okroją, ale i tak coś pozostanie, do tego pod koniec może spotkanie z Samem? I Daeronem?

Podobnie Cersiei, Jaimie, Brienne i pewnie w końcu będzie i LS. Na Murze też nie powinni się martwić, trochę o Jonie, wyborach, Staśku.
Będzie takie pomieszanie z poplątaniem, pewnie ponad połowa materiału będzie z TzS.

Gorzej z Sansą, w TzS jej nie ma :-D wcale, więc przy takim fanfiku jaki nam na koniec zaserwowano to może być gorsze niż zobrazowanie wędrówki Brana.
No bo co , wystojona w kiecki Lysy będzie jeździć z Petyrem po chałupkach i pokazywać Robina? Będziemy oglądac zastawiony cytrynowymi ciastkami stół :-)
No nie. Wydaje mi się, że będą pokazywać intrygująca Sanse.

A wracająć do Brana - jego wędrówkę można było pokazać w ciekawy sposób, można było wstawić Zimnorękiego, można było wykorzystać ten fragment jak Bran oczami wilkora widział pozabijanych braci z NS, potencjał był, urozmaicili to uwięzieniem w TC, cóż :-?

Gorzej w
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Jestem kobietą! Mam ci to przeliterować? B - O - G - I - N - I !!!
Ciężko być ideałem! Ale ktoś musi! ;-)
Wina Starków @rootbeer F N S DUP

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Sezon 4”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości