Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Podforum dla Star Wars fanów to jest.

Moderator: Nocna Straż

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Il Biondo » 8 lut 2016, o 19:45

Właściwie to jest prawdopodobne, że Kylo jako fanboj mógł się nauczyć na pamięć dizajnu miecza dziadka i rozpoznać go w ciemnościach w lesie z dystansu, który dzielił jego i Finna. Ale skoro Maz jako force-sensitive była w stanie odszukiwać artefakty, to stawiam, że i Ren też mógł. No i do Rey też miecz wołał.
BTW. podobno jako pierwsza sceną w TFA miała być taka, że na jakąś planetę (prawdopodobnie Takodanę) spada miecz Anakina, ale została wycięta.
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.


DolorousMike
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 mar 2015, o 13:49

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: DolorousMike » 8 lut 2016, o 19:48

LolitkoAle to nie ma nic wspólnego z wiedzą kto kryje się za maską Vadera. Chodzi o to, że tak jak każdy mały chłopiec na w USA i nie tylko wiedział jakiego rewolweru używał Buffalo Bill tak samo łatwy do zidentyfikowania powinien być miecz cyngla Imperium.
OHS KRWI
"Zastąpienie rdzenia przedłużonego przez dostarczony przez rząd moduł okazało się remedium na nocne moczenie Grzesia. Monisia sterowana jest implantem i codziennie zjada płatki do końca."

LuckyLolitka
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sie 2014, o 16:53

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: LuckyLolitka » 8 lut 2016, o 19:58

Właściwie to jest prawdopodobne, że Kylo jako fanboj mógł się nauczyć na pamięć dizajnu miecza dziadka i rozpoznać go w ciemnościach w lesie z dystansu, który dzielił jego i Finna.


No w sumie, na biedę, jakby przyjąć że Luke mu rysował na lekcjch plastyki, hyhy. Ach, te wyostrzone zmysły ;)

BTW. podobno jako pierwsza sceną w TFA miała być taka, że na jakąś planetę (prawdopodobnie Takodanę) spada miecz Anakina, ale została wycięta.


CHYBA ŻARTUJESZ IL!!! Ale jaja, nie mogę, ale bym się śmiała, czemu wycięli, łobuzy :lol:

powinien być miecz cyngla Imperium.


Tyle że Vader miał już inny miecz potem, ten szkarłatny. Chociaż w sumie możesz mieć rację, jakby wziąć Luceno "Narodziny Dartha Vadera" to tam pisało że najpierw Palpatine dał Vaderowi swój miecz "na przymiarkę" (babol Luceno bo przecie Palpi swój miecz zgubił po walce z Yodą w Rotundzie Senatu) ale Vader stwierdził że jest zbyt fikuśny i że woli coś prostszego. No i koniec końców wyszedł mu rzekomo identiko jak ten właśnie niebieski, tylko że ...czarny. Znaczy nie do końca skumałam tego motywu, z czarnym ostrzem? Nieee, chyba z czarną rękojeścią. Do tego Vaderowi cosik nie wyszło, bo gamoń zrobił sobie miecz niepasujący do nowej, również z durastalu ręki a taki który pasował do jego ręki jak był jeszcze cały nie w kawałkach poskładany^^ Że nowe ręce były za duże i wystawały poza rękojeść, ekhem.
Na moje to Luceno był pijany jak to pisoł, ale cicho sza :mrgreen:
'...he's just a slave to his emotions. It's obvious...'
'Exactly. Just a slave.'

https://youtu.be/IGIoCNERAig - <3 Moje dwa kochane męże, owieczki sentymentalne.
PetSanONLY @serducho TEAM LF @kwiatuszekTEAM ANI&KYLO

Il Biondo
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 lut 2013, o 12:08

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Il Biondo » 8 lut 2016, o 20:30

A te "Narodziny Dartha Vadera" to nie jest czasem zdekanonizowane przez Disneya? Serio pytam, bo nie wiem. EDIT: Dobra, wiem, sprawdziłam. Zdekanonizowane. Wookieepedia mówi, że miecze Anakina i Vadera były podobne (thx Robin). Myślę jednak, że Mike miał na myśli hologramy z okresu LS!Anakina. Nie wiem tylko czy faktycznie ktoś w okresie TFA miałby faktyczny dostęp do takich danych czym walczył Anakin w okresie Wojen Klonów, ale to jest w sumie nieistotne tak rozkminiać, bo to SW i być może był dostęp.
Stawiam jednak forsę, że do Kylo miecz wołał w równym stopniu co do Rey. Pomyślałam sobie, że skojarzył wywołane uczucie z mieczem Wejdera, bo już się z nim zetknął, stąd moje zgadywanki na temat tego czy to faktycznie Maz odnalazła miecz. Choć może odczucie było na tyle intensywne, że nie musiał go wcześniej miecza widzieć/czuć, a po prostu od razu wiedział.

[glow=blue]EDIT:[/glow] @Nan, tzn ja mam dwie teorie: 1) Maz po prostu znalazła miecz i tyle oraz 2) wersję zaprezentowaną przez ciebie czyli Luke->Maz. Aż tak skomplikowanych przekazów miecza Maz->Luke->Maz nie wykminiłam. :)
there is no trap so deadly as the trap you set for yourself
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Nan
Poziom 13
Awatar użytkownika
Rejestracja: 6 kwie 2013, o 11:36

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Nan » 8 lut 2016, o 21:22

A może Luke po prostu zostawił miecz u Maz. Ponosząc porażkę wyrzekł się bycia mistrzem Jedi a symbolicznym odzwierciedleniem było właśnie "porzucenie" świetlnego miecza?

Dość wymowna jest scena kiedy Rey wyciąga miecz w jego stronę - oddając jego własność, ale także prosząc aby powrócił do bycia "pełnoetatowym" Jedi.

Kylo mógł widzieć miecz wuja, może nawet Luke obiecał mu, że kiedyś go dostanie - jednak chłopak wybrał Ciemną Stronę. Luke się załamał i oddał miecz, jednocześnie chowając go przed Benem aby coś co kiedyś należało kiedyś do Anakina nie trafiło w jego ręce.

Pamiętajmy, że dla Luka do był miecz ojca/Anakina a dla Rena miecz dziadka/Vadera. W tym kontekście ta broń nabiera zupełnie innego wymiaru...


Jednak i tak nie wiadomo, jak Luke znalazłby miecz. Chyba, że jak pisze Il - Maz odnalazła "stary" miecz oddała go Lukowi a ten zrzekając się bycia Jedi powierzył go w jej ręce, jako zaufanej osobie.

PS: BB - 8 jest żeńskim typem droida?
W Grze o Tron czysta jest tylko krew...
"The Blood of Aegon the Dragon flows in her veins."

Obrazek

Galskus
Poziom 4
Rejestracja: 21 sty 2014, o 13:21

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Galskus » 11 lut 2016, o 16:44

Byłem niedawno drugi raz na TFA i dopiero sobie przypomniałem, że po pierwszym razie zapomniałem podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Podobno lepiej późno niż wcale. Ogólnie to jestem zachwycony nową częścią, zakochałem się ponownie w Star Wars.

BB-8 rewelacyjny, a scena gdy pokazuje „okej” rozbawiła mnie najbardziej, zresztą nie tylko mnie co było widać po reakcji sali. (za pierwszym razem, bo za drugim miałem to szczęście, że na sali razem ze mną były dwie osoby, więc oglądało się super).

Starzy aktorzy trzymają formę, a nowi bardzo fajnie się wprowadzili. Rey, Finn, Kylo jako postacie trafiają do mnie, na początku trochę fabuła wydawała mi się nie zrozumiała, ( Ruch oporu wygrał w VI części, a tutaj rządzi jakiś Nowy Porządek). Jednak z czasem, wszystko zostało wyjaśnione, republika ma swoją flotę i planety je wspierające (które zostają zniszczone przez Starkiller), a Nowy Porządek nie jest tak silny jakby się wydawało na początku. No i nic dziwnego, że republika ma ciężko, jak nowa generacja Jedi została wycięta przez zbuntowanego ucznia, a jedyny Jedi zniknął gdzieś w galaktyce. Mam również nadzieję, że więcej rzeczy zostanie wyjaśnionych w kolejnej części, szczególnie że Luke został odnaleziony.

Kylo Ren – nie unikałem spoilerów przed obejrzeniem filmu i wiedziałem, że zabije swojego ojca, mimo wszystko śmierć Hana Solo mnie zasmuciła (uwielbiam Harrisona Forda), ciekawe jak dalej wpłynie te zdarzenie na Kylo Rena, czy stanie się tak potężnym jak Vader, czy będzie miał jeszcze większe wątpliwości.

Finn – kupuję jego historię, czy tylko mi się podobał z niebieskim mieczem świetlnym? Pasował do niego.

Rey – jak najbardziej polubiłem ją, ale wkurza mnie trochę( i to jest jedyny zarzut do filmu) to jak szybko się uczyła(przypominała sobie) jak radzić sobie z mocą i walczyć mieczem. W sumie jest tylko jedno wytłumaczenie które bym zrozumiał, jest Skywalkerem i jako dziecko był już szkolona. Co według mnie na to wskazuje? Pierwszą wskazówką (którą dopiero zauważyłem oglądając drugi raz film), jest kukiełka/lalka ubrana w strój pilota X-winga w AT-ATcie, który służy za dom Rey, a im dalej w las tym więcej takich szczegółów. Dar latania jaki mieli Anakin i Luke (lot Rey Sokołem po raz pierwszy w życiu), wołanie ją przez miecz u Maz Kanaty, szybka nauka mocy Jedi, sama walka z Kylo Renem (mimo, że był ranny) i miecz przyleciał do niej mimo, że obydwoje go przywoływali no i spojrzenie Luke na koniec filmu też może być wymowne. Oczywiście kolejną wskazówką może być też to, że brakujący element mapy, jak dostać się do Luke znajdował się na tej samej planecie co Rey. Jeżeli Abrams nas wkręca to ja już się nabrałem.

Czemu została ukryta i niczego nie pamięta? Może została ukryta przez Luke by ją chronić, (on sam też był ukryty przed Imperium) , a może po zbuntowaniu się Bena Solo, matka Rey chciała ją odsunąć od całej tej walki Jedi z ciemną stroną.(tutaj tłumaczyło by czemu Luke na tyle lat pozostał w ukryciu, nowa generacja Jedi została wybita przez jego ucznia, tym uczniem jest jego siostrzeniec, którego nie chce zabić tak jak Ojca, więzy krwi i te sprawy, a ukochana wykrada mu córkę i przy tym sama ginie?) Rey może nie pamiętać tego, bo po prostu była zbyt mała, albo Luke majstrował przy jej pamięci. Dziwną rzeczą dla mnie jest tylko to, że ani Han Solo, ani tym bardziej Leila siostra Luke nic nie wiedziała o jego dziecku. Mogła jej nie poznać, ani nawet nie widzieć wcześniej (jako małej dziewczynki) , ale kompletnie nic nie wiedzieć?

Innym wytłumaczeniem pochodzenia Rey mogą być słowa Yody z V części GW, że oprócz Luke mają jeszcze jedną osobę i to ona jest ostatnią nadzieją oprócz Luke. Yoda nie mówi konkretnie kto to jest, dowiadujemy się tego od Luka w VI części, kiedy namaszcza siostrę na ostatnią nadzieję, w razie gdyby on zginął udając się do Vadera. Tylko, że w TFA Leila nie jest Jedi, więc może to ktoś inny był tą ostatnią nadzieją, a Rey jest potomkiem tej osoby? Ogólnie znam świat GW tylko z filmów, a jak to było w książkach/serialach animowanych, czy Leila została tam Jedi?

Na koniec jeszcze takie pytanko, czy ktoś się orientuje czemu w kolejnej części zmienia się reżyser? To co stworzył Abrams mi się podobało i mam po prostu pewne obawy, że ktoś inny może to zepsuć.
Stołeczne Książęce Miasto Płock

DolorousMike
Poziom 4
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 mar 2015, o 13:49

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: DolorousMike » 20 lut 2016, o 10:23

Jest niby temat o książkach i komiksach SW, ale musiałbym napisać post pod postem więc wrzucam tutaj info o czerwcowej premierze komiksowej adaptacji TFA od Marvela. Pierwsze szkice wyglądają całkiem całkiem, ale to pewnie wina braku kolorów. Obrazek

Obrazek

Obrazek
OHS KRWI
"Zastąpienie rdzenia przedłużonego przez dostarczony przez rząd moduł okazało się remedium na nocne moczenie Grzesia. Monisia sterowana jest implantem i codziennie zjada płatki do końca."

LuckyLolitka
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sie 2014, o 16:53

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: LuckyLolitka » 7 mar 2016, o 09:28

Nie, Galskus, Leia nie została Jedi;)

Jestem ciekawa czy Finn jest synalkiem (jak go niektórzy lubili określać po wydarzeniach w Mieście Chmur) zdrajcy Lando, :lol: bo wiele na to wskazuje.

Tak z braku laku chciałam sobie podywagować...Ciekawa jestem czy Disney wymyśli coś bardziej świeżego czy poleci znów po bandzie i zrobią po prostu Imperium Kontratakuje 2, taką podrasowaną przeróbkę jak przy TFA? W sumie to już nie wiem co bym wolała^^Czy żeby pojechali jakimiś (zbyt) szalonymi pomysłami i patrzeć jak ludzie zareagują czy jednak zostaną przy starym stylu i dokonają jedynie drobnych przeróbek?
Jeśli to drugie to osobiście wolałabym żeby tym razem wyjątkowo skupili się o wiele bardziej na Ciemnej Stronie i na osobie Kylo. A nie że znowu protagonistą będzie Rey i Jasna Strona na świeczniku...Treningu po Ciemnej Strony jeszcze żeśmy w ogóle nie widzieli, więc poniekąd na ekranie byłoby to coś nowego i innego. A i ogólnie marzy mi się że to Kylo przeciągnie Rey i tą razem nastąpi Hegemonia Ciemności. :twisted:
Nie że znów tęcze różowe i misie pluszowe, no sorry^^.

PS. Ej i czy Luke zawsze musi być mega uniwersalnym remedium na wszystek demony?
'...he's just a slave to his emotions. It's obvious...'
'Exactly. Just a slave.'

https://youtu.be/IGIoCNERAig - <3 Moje dwa kochane męże, owieczki sentymentalne.
PetSanONLY @serducho TEAM LF @kwiatuszekTEAM ANI&KYLO

Vindemiatrix
Poziom 3
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 gru 2014, o 17:05

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Vindemiatrix » 22 mar 2016, o 16:03

Znalazłam ostatnio taki filmik i muszę powiedzieć, że nie zaskoczył mnie werdykt :D
Is Force Awakens just a REMAKE?
[bbvideo=560,340]https://youtu.be/Ngg2uBK2j8s[/bbvideo]

A co do nowego filmu, to mam nadzieję, że Disney wyciągnie wnioski nie tylko z box office ale też z opinii fanów (a z tego co się orientuję to nawet ci, którzy absolutnie uwielbiają TFA twierdzą, że jeden remake wystarczy) i dadzą nam nową historię a nie ESB 2.0.

A ja raczej należę do obozu, który twierdzi, że jeden remake to o jeden za dużo. Nie przeszkadzało by mi gdyby TFA i NH miały wspólne elementy (jak na przykład cała ta akcja z droidem na pustyni) ale KOLEJNA GWIAZDA ŚMIERCI to jest stanowczo za dużo. Już druga GŚ budziła kontrowersje a oni tak bezmyślnie dali trzecią... I nie obchodzi mnie jak to nazwali w filmie, bo jeśli weźmiemy ciastko i nazwiemy je ogórkiem to ciastko nie zamieni się w magiczny sposób w ogórka tylko dalej pozostanie ciastkiem.
A poza tym cała ta akcja na nowym statku Hana Solo. No co to miało być? Mogli by to bez szkody dla filmu wyciąć, tak samo jak desant na GŚ i przybliżyć nam postać Finna i Poe. Ehhh...

E: Kiedyś ktoś tu wklejał zdjęcie Bena i Hana Solo żeby ukazać ich podobieństwo. Mnie się zawsze wydawało, że Ben jest z urody raczej podobny do mamy :P
O, proszę:
ObrazekObrazek
KRWIOHSAJPK
Obrazek

LuckyLolitka
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sie 2014, o 16:53

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: LuckyLolitka » 20 maja 2016, o 08:58

Ben nie tylko z urody jest podobny do mamy ;)

Bardzo fajny wywiadzik z montażystką TFA

http://star-wars.pl/News/20812,Montazys ... u_VII.html

Polecam bo imo naprawdę ciekawe rzeczy, szkodaa że tak mało. A to nie jest jedyna rzecz na którą zwróciłam szczególną uwagę, ale się właśnie do niej odniosę, bo mogę ;)

Ciekawostką jest też to, że gdy jeszcze George Lucas był zainteresowany projektem, powiedział J.J. Abramsowi, że Jedi mają różne Moce i różne poziomy jej używania. I co ważniejsze, Obi-Wan wg Lucasa był takim mocno przeciętnym Jedi, jeśli chodzi o umiejętności władania Mocy.


Ha, czemu mnie to wcale nie dziwi że Dżordżu uważał Obiego za średniaka w Mocy^^. Jeśli Abrams ma wzgląd na zdanie swego konsultanta przy TFA,

# mistrz i uczeń na kielichu, jakie urocze :mrgreen:
Spoiler:

to raczej nie ma opcji żeby Rey była wnuczką Kenobiego. Jak podejrzewałam, hihi.
'...he's just a slave to his emotions. It's obvious...'
'Exactly. Just a slave.'

https://youtu.be/IGIoCNERAig - <3 Moje dwa kochane męże, owieczki sentymentalne.
PetSanONLY @serducho TEAM LF @kwiatuszekTEAM ANI&KYLO

Cecylio
Poziom 8
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 maja 2012, o 20:18

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: Cecylio » 22 gru 2016, o 16:59

Wiem, szybki jestem, ale właśnie obejrzałem... i to fajny film, jak wszystkie Gwiezdne Wojny.

Serio, to są po prostu fajne filmy, ale nie rozumiem ich fenomenu. Może gdybym urodził się w tamtych czasach? Dużo bardziej interesowały mnie czasy opisywane w grach BioWare - jak seria Knights of the Old Republic i obecnie MMO gra Star Wars: The Old Republic.

Finn i Rey, a nawet Poe, to postacie których ciężko nie polubić. Powrót starej ekipy cieszy oko, a teorie spiskowe rodzą się w głowie - choć nie roztrząsam tego jakoś bardzo. Pewnie dowiemy się w następnych filmów. Nie lubię też roztrząsać wad filmów, które mi się podobają. Jeżeli historia cię wciąga, po co siedzieć i rozkładać film na czynniki pierwsze?

LuckyLolitka
Poziom 10
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sie 2014, o 16:53

Re: Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

Postautor: LuckyLolitka » 8 sty 2017, o 18:28

Już po szczątkowych wywiadach z ekipą można pozbyć się złudzeń. Epizod 8 będzie prawdopodobnie podrasowanym remakiem TESB. Oczywiście fandom będzie klaskał w łapki i kolejna powtórka z rozrywki pt. "Myszka lepiej umie robić SW." Kit że bezczelną metodą kopiuj wklej :D

No nic. Postaci takie jak Finn, Poe, Phasma czy Hux co się z nimi stanie interesują mnie tak jak pogoda na Kamczatce w zeszłym roku, czyli wcale. Ciekawi mnie ile wody po kisielu wycisną z Kylo&Rey. Oraz jak i czy w ogóle Leia będzie przeżywała fakt że jej synalek zamordował swego ojca a jej męża. Czy zwyczajnie machnie ręką "bo Han i tak do niczego się nie nadawał no i stał jedną nogą nad grobem więc who cares?"

EDIT:

Wiem że zdanie George Lucasa dla wielu osób tutaj ma znaczenie mniej więcej równe zeru.
(Życzę Martinowi by jego losu nie podzielił.)

Niemniej, to dowód dlaczego wg twórcy SW wszystko co dzieje się po RotJ w uniwersum, NIE ISTNIEJE.

(A TFA to fanfic).

1. "But there`s no story past Episode VI, there`s just no story. It`s a certain story about Anakin Skywalker and once Anakin Skywalker dies, that`s kind of the end of the story."
2. "I`ve left pretty explicit instructions for there not to be any more features. There will definitely be no Episodes VII-IX. That`s because there isn`t any story. I mean, I never thought of anything. And now there have been novels about the events after Episode VI, which isn`t at all what I would have done with it. The Star Wars story is really the tragedy of Darth Vader. That is the story. Once Vader dies, he doesn`t come back to life, the Emperor doesn`t get cloned and Luke doesn`t get married...


To tak odnośnie zdania Il, że niby Star Wars są, cytuję:

"przygodówką w świecie fantasy w kosmosie".
Niestety, wg twórcy SW SW jest historią o tragedii Anakina/Vadera.
'...he's just a slave to his emotions. It's obvious...'
'Exactly. Just a slave.'

https://youtu.be/IGIoCNERAig - <3 Moje dwa kochane męże, owieczki sentymentalne.
PetSanONLY @serducho TEAM LF @kwiatuszekTEAM ANI&KYLO

Merry Brandybuck
Poziom 2
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 sty 2014, o 23:08

(-O-) (-O-) TIE Fightery powracają!

Postautor: Merry Brandybuck » 9 sty 2017, o 01:56

Khem, khem.

Despite initially claiming that the Star Wars story ended with the redemption of Anakin Skywalker in Return of the Jedi, and after spending years refuting speculation that there would be another film, Star Wars creator George Lucas began work on Episode VII in 2011 in order to increase the value of Lucasfilm before he sold it to The Walt Disney Company, although Disney would later elect to not use Lucas' story.


Cytat z Twojego posta pochodzi z wywiadu z 2008 roku. Odnosił się on nie do rozgraniczenia fanficki/kanon- filmy Lucasa, a do poziomów kanonu- "świata Lucasa", "EU" i "świata fanowskiego".

No, ale parcie na hajs przyszło kilka lat później, pomysły pewnie się skończyły dobre, to walnęliśmy jakiś biedascenariusz epizodu 7 i opchnęliśmy w pakiecie Disneyowi. Trochę nam ten Lucas niestały w poglądach się wydaje, co nie?
Obrazek
TEN WYŻSZY HOBBIT!
"There is only one god, and his name is Death. And there is only one thing Meriadok says to Death: 'Take Pippin. He is shorter than me.'."

Disable adblock

This site is supported by ads and donations.
If you see this text you are blocking our ads.
Please consider a Donation to support the site.



Wróć do „Gwiezdne Wojny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości