Podpisuję się pod postami przedmówców wszystkimi łapami.
Przez tematyczne internety się dziś niewąska burza przewinęła, ale rzucanie się sobie do gardeł jest kompletnie i totalnie bez sensu. Fandom fantastyczny zawsze ceniłam m.in. za to, że w porównaniu do ogółu społeczeństwa tutaj nie było tak, że jak się zebrało pięciu dobrych ludzi to mieliśmy z definicji sześć partii politycznych, dziesięć różnych kibolskich frakcji i po kwadransie nikt z nikim nie gadał.
Fandom martinowy aż tak wielki nie jest, sporą część nazwisk które wypowiadają się w internecie kojarzę, bo ci sami ludzie lajkują i komentują Ubieram się na czarno, Westeros.pl, Pieśn Lodu i Ognia i Obrońców. Serio, jest sens się kłócić i rozpętywać kolejne shitstormy? nie lepiej się na konwencie spotkać i pogadać?
Jeśli chodzi o hejt jaki popłynął z naszego forum, to pogadałam i już chyba wiem w czym rzecz. Nie ma bata, na żadnej stronie nie da się wszystkiego zrobić na tip-top. Zwłaszcza, jak gonią terminy czy jak się stronę dopiero odpala/ dokonuje się na niej radykalnych zmian. Z punktu widzenia redaktorskiego, jest różnica, jak mi ktoś pisze na priv "Asia, sprawdź w tekście to i tamto, bo wydaje mi się że było inaczej", a inaczej się odbiera komentarz pod danym tekstem "uuu, Asia, ale dałaś ciała, przecież to było zupełnie inaczej". Mam takich privów trochę i tu na forum i na fejsie i jestem za nie bardzo wdzięczna, bo że się powtórzę, nie da się wychwycić wszystkiego. Tylko gdyby mi te same uwagi pisali ludzie - których znam i kojarzę - pod tekstem to byłoby mi jednak przykro. Bo takie punktowanie publiczne, nawet jeśli dokonane w najlepszej wierze, jest niefajne. Serio, z punktu widzenia redaktorskiego, lepiej jest dostać pw. Stąd apel, jeśli już zobaczycie na innych martinowskich stronach czy forach jakiś błąd, to jeśli nie jesteście w stanie przejść spokojnie obok niego, bo imperatyw Was dusi, to ślijcie redakcji priva. Czy na maila czy przez fejsa czy jeszcze w inny sposób. Serio, to się zupełnie inaczej odbiera

Zresztą, jeśli kiedykolwiek pracowaliście nad czymś co później pokazaliście publicznie to wiecie o czym mówię

I na koniec, jako rednacz piesnloduiognia.pl - strona westeros.pl nie jest konkurencją, tym bardziej nie jest wrogiem którego należy wdeptać w glebę. Znam i lubię cały albo niemal cały redakcyjny skład. Tomek aka Lord Dowódca zrobił naprawdę dużą rzecz prowadząc fanpage Ubieram się na czarno (nie znam innego fanowskiego fp z taką ilością tak zaangażowanych fanów). Nasze serwisy w moim odczuciu się wzajemnie uzupełniają, zresztą gdyby w polskich internetach wyrosło jeszcze z dziesięć serwisów poświęconych twórczości Martina to jako fan PLIO i GoT bym się z tego tylko ucieszyła. Bo są dodatkowe źródełka z których można się czegoś fajnego dowiedzieć.
Howgh.