hej, hej, Ramsay!
Choć od lat młodości ubogo chowany
Nie ma wątpliwości, że został wybrany
Spłodzony pod drzewem, jak głoszą minstrele
Choć wciąż taki młody, osiągną tak wiele
Choć go zapowiadał nam ogon komety
Źle odczytaliśmy proroctwa wersety
Choć dłoń jego miecza z płomieni nie dzierży
Na wieść o nim każdy król południa jęczy
To wódz nad wodzami, choć z chłopki zrodzony
Ponad ród Boltonów będzie wyniesiony
2x Hej hej, Raamsey, wypijmy za niego
Aby nas ocalił od wszystkiego złego
Hej hej Raamsey, Bolton nad Boltony
Choć z wiejskiej kobiety był on urodzony
Jego narodziny zwiastowały znaki
Wiatr straszny powiewał i zamilkły ptaki
Były silne grzmoty, wezbrały potoki
W domach znajdowano oskórowane zwłoki
Czardrzewa w bożych gajach roniły łzy krwawe
Gdy Ramsay rozpoczął na świat ten przeprawę
Tak nam urodziła ta chłopka dziedzica
Czarne jego włosy, białe jego lica
Skóra jak aksamit i niezwykłe oczy
Ramsey nam dziś Innych z Północy przepłoszy
Hej hej….
Choć życie bękarta mu bardzo doskwierało
Ramseyowi szczęście wciąż dopisywało
U boku swego druha, Fetora Wspaniałego
Czynił dla ludności tak wiele dobrego
Chociaż był surowy to zawsze sprawiedliwy
Dla biednych prostaczków szczególnie pobłażliwy
Zamiast zamykać w celach i skazywać na tortury
Wspaniałomyślny Ramsey obdzierał ich ze skóry
A rozwiązłe dziewki karał sposobami
Zamiast je pohańbić, to szczuł je… dziewczynami
Hej hej…
Kiedy po raz pierwszy w Dreadford się pojawił
Od razu ojczulka w wielką radość wprawił
Patrząc ze wzruszeniem na Ramseya lice
Rzekł „od dziś ty jesteś mym drogim dziedzicem”
I tak też się stało, bogowie go wybrali
Aby stał się wcieleniem azora ahai
Geniusz strategiczny i łagodne serce
Oddały całą północ w jego czułe ręce
Innych przegna klatą, w nim cała nadzieja
Więc wypijmy wszyscy za zdrowie Ramsaya
Hej, hej...
8. hej, hej, Ramsay!
Moderator: Nocna Straż
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
